naukaBiuletyn Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego
wtorek, 07 2010
Artykuł w dziale felietony – S. Dubisz
Wydanie: 2003 /6-7 - Kosmos bliżej, czy dalej
Strona główna -> felietony – S. Dubisz

Wakacyjnie o vacatio legis

 Stanisław Dubisz 2003-09-24

Kiedyś czerwiec kojarzył się z okresem, kiedy zbierano czerwie//czerwce, tj. drobne owady używane (do XVII w.) do wytwarzania czerwonego barwnika – por. psł. * čŕvú ŕ stpol. czerw ‘robak’; czes. červec ‘owad’, ros. červ’ec ‘owad’, ukr. červéc ‘barwnik’, sch. čŕvac ‘szkarłat – karmazyn; owad’. Dzisiaj natomiast czerwiec łączy się z wakacjami w podwójnym znaczeniu tego słowa.
Wakacje to wyraz o genezie łacińskiej – por. łac. vacatio ‘zwolnienie od obowiązków’ – który we współczesnej polszczyźnie ma dwa podstawowe znaczenia: 1. ‘okres wolny od zajęć szkolnych, zwłaszcza latem; ferie’; 2. ‘okres wolny od pracy i obowiązków, zwłaszcza latem, dłuższy czas odpoczynku poza domem; urlop’. Oba te znaczenia – jak łatwo zauważyć – nawiązują do znaczeń etymologicznej podstawy łacińskiej. Również bezpośrednio z łaciny zostało zapożyczone prawnicze określenie vacatio legis (dosłownie ‘próżnowanie prawa, ustawy’), oznaczające ‘okres między datą ogłoszenia aktu prawnego lub normatywnego a datą jego wejścia w życie’.

Owo vacatio legis bywa różne co do długości. Po wprowadzeniu w 1997 r. przez Radę Języka Polskiego przy Prezydium PAN normatywnej reguły, że piszemy łącznie partykułę nie z imiesłowami przymiotnikowymi, zarówno czynnymi (zakończonymi na –ący), jak i biernymi (zakończonymi na –ny, –ty) i to niezależnie od ich znaczenia, okres przejściowy trwał aż dwa lata, co spowodowało, że niektórzy zapomnieli o tym, że ten akt normatywny obowiązuje. Przypomnijmy zatem, że co najmniej od 2000 r. jedynie pisownia łączna jest poprawna, np. niebijący, niesiedzący, niepalący, niekochający, nieokreślony, nieubrany, niekochany, niemyty, nieszyty. W tym wypadku vacatio legis było zbyt długie i zamiast ułatwić wprowadzenie w życie tego aktu normatywnego spowodowało jego częściową dezaktualizację.

Bywa jednak i inaczej. Znowelizowana ostatnio Ustawa z dnia 14 marca 2003 r. o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki weszła w życie po vacatio legis trwającym 14 dni od jej ogłoszenia, tj. 30 kwietnia bieżącego roku. Nie spowodowało to trzęsienia ziemi, ale w uczelniach wyższych musiało to spowodować zmianę zasad funkcjonowania części organów kolegialnych w ciągu roku akademickiego (trwającego do 30 września). W tym wypadku vacatio legis było – jak się wydaje – zbyt krótkie.

Powracając jednak do wakacji, bo przecież w trzeciej dekadzie czerwca kończy się rok szkolny i większość uczniów (a z nimi również ich rodziców) rozpoczyna okres letniego wypoczynku, trzeba przypomnieć specjalistyczny frazeologizm z zakresu ekonomii wakacje podatkowe, który oznacza ‘okres, w którym firma jest zwolniona od płacenia podatków’. W tym miejscu można jedynie westchnąć, że byłoby dobrze, gdyby okres wakacji był również okresem wakacji podatkowych dla tych wszystkich, którzy wypoczywają.

Sądzę, że Sejm mógłby rozpatrzyć projekt takiej ustawy jeszcze przed wakacjami (wszak nasi posłowie wielokrotnie dawali dowody sprawności i pracowitości parlamentarnej), a ustawa mogłaby wejść w życie natychmiast, w tym wypadku bez żadnego vacatio legis. Jak widać, bywają i takie sytuacje, w których jest ono zbędne. Pozostaje nam zatem życzyć sobie mądrych ustaw i dobrych wakacji.



 

Code&Design Michał Pawluczuk © Ośrodek Przetwarzania Informacji