naukaBiuletyn Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego
wtorek, 07 2010
Artykuł w dziale felietony – S. Dubisz
Wydanie: 2003 /4 - Bio i techno
Strona główna -> felietony – S. Dubisz

Angelologia – frazeologia... i żal

 Stanisław Dubisz 2003-09-29

Angelologia (gr. angelos ‘anioł’ + -logia ‘wiedza’) to dział teologii
obejmujący wiedzę o aniołach, ale także (ironicznie) – bezwolne pogrążanie się w marzeniach, przesadny idealizm, utopia. Pisał o tym m.in. mistrz słowa Konstatnty Ildefons Gałczyński, którego osiemdziesiąta rocznica debiutu literackiego przypada w roku bieżącym: „Liryka, liryka, tkliwa dynamika. Angelologia i dal”. Ta Gałczyńskiego angelologia i dal weszła już do „słów skrzydlatych” (pisałem o nich w „SN” 01(86)/03), wzbogacając zasób polskiej frazeologii (ß fr. phraséologie), czyli związków frazeologicznych. Związki te charakteryzują się tym, że mają ustabilizowaną postać wyrazową i ustabilizowane znaczenie, np. czarne na białym <>, gruba ryba <>, szargać świętości <>.
Bez frazeologizmów obejść się nie możemy w codziennych rozmowach, wypowiedziach publicznych, okolicznościowych oracjach, tekstach artystycznych. Mówimy frazeologizmami i to cieszy, bo dodaje to naszym wypowiedziom płynności, potoczystości, ekspresji, obrazowości. Nie szanujemy jednak frazeologizmów, często zmieniamy ich formę i znaczenie – i to martwi, bo świadczy to o tym, że nie znamy ich zasobu w stopniu wystarczającym, a tym samym posługujemy się nimi w sposób niepoprawny. Stąd... żal, występujący w tytule dzisiejszego felietonu.
By zatem nasz żal w przyszłości zmniejszyć, zwróćmy uwagę na kilka takich niepoprawności, co – miejmy nadzieję – przyczyni się do ich niewystępowania. Poprawny potoczny zwrot biegać jak kot z pęcherzem <> bywa zastępowany przez zwrot biegać jak kot z wywieszonym pęcherzem, zapewne w przekonaniu, że ten koci ekshibicjonizm zwiększa ekspresywność wypowiedzi. Wyrażenie Bogiem a prawdą, nacechowane kiedyś podniosłością, bo zawierające wezwanie Boga na świadka prawdziwości swych słów, w codziennych rozmowach otrzymuje postać między Bogiem a prawdą, całkowicie nonsensowną z punktu widzenia znaczenia tego frazeologizmu <>. Niejednokrotnie zastępujemy polskie ustabilizowane wyrażenia nowymi zapożyczeniami. Tak jest m.in. z określeniami na razie, tymczasem, chwilowo zastępowane – z uporem godnym lepszej sprawy – rusycyzmem póki co (ros. poka czto).
Bywa, że dwa zbliżone postacią, ale różne znaczeniem frazeologizmy, zostają skrzyżowane, por. np. poprawne przyprawić komuś rogi <> oraz przytrzeć komuś rogów <> po skrzyżowaniu dają niepoprawne i humorystyczne połączenia przyprawić komuś rogów i przytrzeć komuś rogi. Podobną genezę ma zapewne, szczytny w intencjach, napis umieszczony w tramwajach warszawskich proszę, ustąp mi miejsce. Podstawowa postać tego frazeologizmu to ustąpić komuś miejsca <>. Szerząca się obecnie postać ustąpić miejsce znajduje podstawę w połączeniach typu mieć miejsce, dać miejsce i – chociaż rejestrowana przez słowniki – jako wtórna nie zasługuje na upowszechnianie.
Jak zatem możemy wywnioskować z uwag powyższych, frazeologia ma z angelologią wiele wspólnego, bo – niejednokrotnie – trzeba doprawdy anielskiej cierpliwości, by rozwikłać zagadki polskich frazeologizmów. Na ogół jednak ta gra jest warta świeczki, ponieważ poznając język, poznajemy samych siebie.



 

Code&Design Michał Pawluczuk © Ośrodek Przetwarzania Informacji