naukaBiuletyn Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego
wtorek, 07 2010
Artykuł w dziale felietony – S. Dubisz
Wydanie: 2003 /3 - Schody do nauki
Strona główna -> felietony – S. Dubisz

Czym jest słownik

 Stanisław Dubisz 2003-10-01

Wyraz słownik pochodzi od wyrazu słowo: słow-o + -nik –> słownik i zgodnie ze swoją genezą oznacza <>. Chociaż wyraz słownik ma współcześnie także inne znaczenia, to jednak właśnie to znaczenie jest uznawane za główne przez nawiązanie do podstawy słowotwórczej i jej parafrazy znaczeniowej – słowo <>.

Dodać tu trzeba, że z takim rozumieniem istoty słownika jako opracowania leksykograficznego spotykamy się od początków nowożytnej leksykografii polskiej, tj. od „Słownika języka polskiego” Samuela Bogumiła Lindego, który został wydany po raz pierwszy w latach 1807-1814/15. Co prawda, według Lindego wyraz słownik nie należał jeszcze do określeń podstawowych, ponieważ definiował go za pomocą bardziej znanych wtedy synonimów: <>, ale dla nas ważne jest to, że Linde podał także objaśnienie dodatkowe: <>.

Należy zatem stwierdzić, rozszerzając powyższą definicję, że słownik to opracowanie z zakresu językoznawstwa stosowanego (opracowanie leksykograficzne), zawierające określony rejestr słów (bądź ich połączeń) oraz opis ich znaczeń, które konkretyzują się w przekazach językowych, dotyczących – ogólnie rzecz ujmując – rzeczywistości materialnej i intelektualnej. Słownik jest zatem dziełem użytkowym, adresowanym do tych, którzy posługują się językiem; opracowanym po to, by w słowniku znajdowali oni odpowiedzi na pytania, jak można lub należy posługiwać się słowami w sposób poprawny, sprawny, estetyczny i etyczny, a więc zgodnie z zasadami kultury języka i kultury bycia.
Słownik, jako dzieło opisujące słowa, jest zarazem dziełem opisującym świat, ponieważ człowiek właśnie za pomocą słów przedstawia ten świat. Jest zatem słownik pomocą w praktyce językowej jego użytkowników; jest świadectwem rozwoju kultury intelektualnej a zarazem składnikiem tej kultury; jest – wreszcie – zapisem pewnej wiedzy o świecie i ludzkich doświadczeń dotyczących tego świata.
Słowniki są różne: jednojęzyczne i wielojęzyczne, ogólne i specjalistyczne, dotyczące języka współczesnego i dotyczące historycznych stadiów rozwojowych języka. W zależności od tych zróżnicowań pełnią one odpowiednie funkcje w procesach społecznej komunikacji.

Dlaczego o tym piszę? Dlatego, żebyśmy zdali sobie sprawę z tego, że słownikarze są potrzebni, a słowniki są dziełami społecznie użytecznymi. Dodam także – niełatwymi w opracowaniu, ponieważ leksykograf musi łączyć wiedzę z zakresu językoznawstwa z wiedzą z zakresu różnych dziedzin, których dotyczy słownictwo zawarte i opisane w słowniku. Niby wszyscy o tym wiemy, ale wśród produktów działalności naukowej słowniki zajmują miejsce poślednie, bo nie są wymieniane ani wśród „prac oryginalnych”, ani wśród „prac podręcznikowych”. Pozostaje włączać je w różnych bibliograficznych wykazach do rejestrów prac „innych”, które zarówno w postępowaniu o stopnie i tytuły naukowe, jak i w parametrycznej ocenie jednostek naukowo-badawczych zajmują dopiero miejsce trzecie w hierarchii.

Dopominam się zatem o nobilitację słowników. Powinny być uwzględniane wśród prac oryginalnych, ponieważ definiowanie i opisywanie słów to działalność naukowo-twórcza, nie – odtwórcza. Kto z „uczonych mężów” w to wątpi, niech najpierw sam dobry słownik opracuje.
Profesor Stanisław Urbańczyk, autor opracowania o historii polskiej leksykografii, tak o słownikach pisał: Słownik to cierpliwy i nieznużony doradca, towarzysz kształcenia się i kulturalnego życia, kulturalnego obcowania z jakimkolwiek językiem, tak obcym, jak bodaj w większym stopniu własnym, z literaturą piękną i naukową.

Nie godzi się uczonym takiego przyjaciela nie doceniać!!!



 

Code&Design Michał Pawluczuk © Ośrodek Przetwarzania Informacji