Strona główna ->
felietony – S. Dubisz
Kanikuła i sezon ogórkowy
Stanisław Dubisz 2003-09-23
Tradycyjnie okres letnich upałów nosi nazwę kanikuły. Wiąże się to etymologicznie z nazwą łac. Canicula (dosłownie: ‘piesek, suczka’) oznaczającą Syriusza, najjaśniejszą gwiazdę w konstelacji Psa Wielkiego. U starożytnych Rzymian wyraz kanikuła odnosił się do tej pory roku, w której Słońce znajduje się w gwiazdozbiorze Psa, tj. od 22 czerwca do 23 sierpnia. W naszych warunkach klimatycznych właśnie 22 czerwca zaczyna się astronomiczne lato, które często – choć nie zawsze – charakteryzują upały, trwające aż do sierpnia. Dlatego też rzymska kanikuła stała się nazwą polskich upałów.
Rzeczownik kanikuła występuje w polszczyźnie od XVI w. Zanotowany w słowniku łacińsko-polskim Jana Mączyńskiego (1564) znajduje następujące wyjaśnienie: „to psie dni, które się o św. Małgorzacie poczynaja a ku św. Bartłomiejowi trwają”. Trzeba w tym miejscu dodać, że wówczas uważano, że letnie upały są wynikiem zbliżenia się Syriusza (= Kanikuły, Psiej Gwiazdy) do Słońca i że są one przyczyną wielu chorób, w tym szczególnie szaleństwa, oraz że powodują zanik weny poetyckiej. To ostatnie mniemanie nie przeszkodziło Janowi Andrzejowi Morsztynowi, najwybitniejszemu przedstawicielowi poezji nurtu dworskiego okresu baroku, zatytułować jednego ze swych zbiorów wierszy Kanikuła abo Psia Gwiazda. W jego poetyckim ujęciu Pies Niebieski wznieca na ziemi upały a w ludzkich sercach żar miłosny.
Ów barokowy koncept o wysokiej temperaturze uczuć miłosnych w okresie lata dobrze koresponduje ze znaczeniem wyrazu kanikuła – dziś już niewystępującym, ale rejestrowanym w słownikach XIX-wiecznych – które można sparafrazować jako ‘szaleństwo, pomieszanie zmysłów od nadmiernych upałów’ oraz z potocznym sądem, który i dziś w naszej świadomości jest wyraźnie utrwalony, że okres kanikuły, wakacji, wypoczynku i urlopów szczególnie sprzyja przygodom miłosnym i nowym romansom.
Znacznie późniejszą i niepoetycką genezę ma wyrażenie sezon ogórkowy i rzeczownik ogórki (mający potoczne nacechowanie i charakteryzujący się brakiem liczby pojedynczej), które oznaczają ‘okres letniego zastoju w życiu kulturalnym miasta’. Bez wątpienia przyczyn tego zastoju należy się doszukiwać właśnie w kanikule, ponieważ okres upałów i urlopów nie sprzyja ożywionemu życiu nie tylko w sferze kultury i rozrywki intelektualnej, ale także w sferze polityki, edukacji, nauki, ekonomii, produkcji itp. itd. Jedynie ogórki zaprzątają naszą uwagę jako często spożywane w te dni warzywo – stąd sezon ogórkowy. Nie można tu też wykluczyć, że to wyrażenie znajduje motywacje w niem. saure-gurken-zeit – dosłownie ‘czas kiszonych ogórków’ – oznaczającym okres posezonowego zastoju w handlu, w prasie, polityce, w przeciwieństwie do ‘czasu świeżych ogórków’.
Wrzesień to miesiąc, który następuje już po kanikule i po sezonie ogórkowym. Oby zatem zastój ustąpił ożywieniu.
|
|