Lanmaoa asiatica: grzyb, po którym widzi się małe ludziki. Co mówią badania

Czas czytania: 22 min
Czas czytania: 22 min

Na targach w Kunmingu kosze pełne są czerwonawych borowików o żółtawych trzonach. Sprzedawcy nie muszą ich reklamować: to jedne z najpopularniejszych grzybów jadalnych południowo-zachodnich Chin, cenione za głęboki smak umami. Wystarczy jednak, że trafią na patelnię za krótko, a część osób, które je zjadły, zacznie widzieć małe ludziki. Tuziny postaci wysokości od kilku do kilkudziesięciu centymetrów, które maszerują pod drzwiami, wspinają się po meblach i siadają na brzegach talerzy. Relacje o takich doświadczeniach zbierano w Junnanie od lat 90., a w czerwcu 2026 r. genetycy potwierdzili, że za zjawisko odpowiada jeden konkretny gatunek grzyba. [1]

Tym gatunkiem jest Lanmaoa asiatica. Lokalnie określa się go mianem jian shou qing, co w wolnym tłumaczeniu znaczy „siniejący w dłoni”. Międzynarodowa uwaga, jaką przyciągnęły „grzybowe ludziki”, sprawiła, że w latach 2024–2026 powstały pierwsze systematyczne badania kliniczne, chemiczne i genomiczne tego organizmu. Ich obraz jest ciekawszy niż medialne nagłówki: grzyb nie zawiera żadnej znanej substancji halucynogennej, a mimo to działa niezwykle powtarzalnie. [1][2]

W skrócie

  • Lanmaoa asiatica to jadalny grzyb z rodziny borowikowatych, mikoryzowy partner sosen. Rośnie dziko w południowo-zachodnich Chinach i na Filipinach, a jego owocniki sinieją po dotknięciu. [3][7]
  • Niedogotowany wywołuje zatrucie z halucynacjami małych ludzików. W grupie 20 pacjentów leczonych w Kunmingu w 2024 r. halucynacje zgłaszało 15 osób, czyli 75 procent, i wszyscy wyzdrowieli w ciągu miesiąca. [2]
  • Objawy przychodzą w dwóch falach. Żołądkowo-jelitowe zaczynają się w ciągu godzin, ale neurologiczne zwykle dopiero po 12–24 godzinach od posiłku. [5][6]
  • U L. asiatica sinienie nie ma związku z psylocybiną. Niebieską barwę tworzą barwniki z grupy pochodnych kwasu pulwinowego, a w genomie gatunku nie znaleziono genów biosyntezy psylocybiny ani kwasu ibotenowego. [7][8][9]
  • Substancja odpowiedzialna za halucynacje pozostaje nieznana. Badanie metabolomiczne osocza pacjentów wskazuje na zaburzenia pracy mitochondriów i szlaków neuroprzekaźnictwa, ale to hipoteza, nie dowód. [2]
  • Gotowanie zmniejsza ryzyko, ale mechanizmu tej ochrony nikt nie udowodnił. Junnańska praktyka kuchenna opiera się na wieloletnich obserwacjach: dokładne gotowanie i niełączenie z alkoholem. [1]
  • Zgony nie zostały odnotowane, ale zatrucia trafiają do statystyk państwowych. W chińskim raporcie za 2023 r. L. asiatica figuruje w kategorii zaburzeń psycho-neurologicznych: 3 ogniska, 3 pacjentów, 0 zgonów. [10]

Spis treści

  1. Borowik z lasów sosnowych Junnanu
  2. Dlaczego sinieje w dłoni
  3. Targowy hit Kunmingu i kuchnia z minutnikiem
  4. Małe ludziki: fenomen halucynacji liliputowych
  5. Jak przebiega zatrucie: liczby z oddziału ratunkowego
  6. Czym ten grzyb działa: poszukiwania substancji
  7. Co się dzieje z grzybem podczas obróbki cieplnej
  8. Fakt, hipoteza, niewiadoma
  9. Dlaczego nie da się go hodować jak pieczarki
  10. Najczęstsze pytania
  11. Źródła

Borowik z lasów sosnowych Junnanu

Lanmaoa asiatica jest grzybem kapeluszowym z rodziny borowikowatych (Boletaceae), a więc krewniakiem borowika szlachetnego. Kapelusz ma czerwonawy do ceglastego, trzon żółtawy, a spodnią stronę kapelusza rurkowatą. Owocniki pojawiają się w porze deszczowej, zwykle od czerwca do sierpnia, i wchodzą w ektomykoryzę z sosnami, przede wszystkim z sosną junnańską Pinus yunnanensis, rodzimą dla południowo-zachodnich Chin. Nazwa rodzaju, Lanmaoa, upamiętnia Lan Mao (1397–1476), junnańskiego lekarza i przyrodnika, autora klasycznego dzieła o roślinach leczniczych regionu; w chińskiej literaturze gatunek nazywa się 兰茂牛肝菌, dosłownie „borowik Lan Mao”. Gatunek opisano naukowo w 2015 r. i to on został gatunkiem typowym nowego rodzaju. [3]

Rodzaj okazał się szeroko rozprzestrzeniony. Jego przedstawicieli spotyka się w Chinach, na Filipinach, w Ameryce Środkowej i Północnej oraz w Europie, a rewizja z 2026 r., oparta na 53 sekwencjonowanych genomach, ustaliła liczbę uznawanych gatunków na 17, w tym cztery opisane jako nowe. Wśród nich nie ma drugiego tak pewnie psychoaktywnego gatunku jak L. asiatica. Analiza filogenetyczna sugeruje, że zdolność wywoływania halucynacji powstała w tej linii niezależnie od wszystkich dotychczas znanych grup grzybów halucynogennych. [7]

Owocnik grzyba Lanmaoa fragrans, europejskiego przedstawiciela rodzaju Lanmaoa
Lanmaoa fragrans, europejski przedstawiciel rodzaju Lanmaoa. Fot. Davide Puddu, Wikimedia Commons, licencja CC BY 4.0.
Owocnik grzyba Lanmaoa carminipes o czerwonawym kapeluszu, północnoamerykańskiego przedstawiciela rodzaju Lanmaoa
Lanmaoa carminipes, północnoamerykański krewniak z rodzaju Lanmaoa. Fot. Walt Sturgeon (mycowalt), iNaturalist/Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0.

Poza Chinami gatunek potwierdzono na północy Filipin, gdzie w regionie Cordillera znany jest pod nazwą „sedesdem”. Doniesienia z Papui-Nowej Gwinei, gdzie grzyby wywołujące podobne objawy nazywa się „nonda”, są starsze niż junnańskie, ale nie zebrano tam okazów, które pozwoliłyby potwierdzić tożsamość gatunkową. Ta luka w danych pozostaje otwarta. [3]

Dlaczego sinieje w dłoni

Najbardziej charakterystyczną cechę grzyba widać od razu przy zbiorze. Tam, gdzie palec lub nóż uszkodzi miąższ, powierzchnia w ciągu sekund nabiera niebieskiego koloru. Analiza chemiczna z 2024 r. wyjaśniła, skąd ta barwa: w owocnikach L. asiatica i pokrewnego L. macrocarpa zidentyfikowano pięć do sześciu pigmentów z grupy hydroksylowanych pochodnych kwasu pulwinowego. Najobfitszy z nich to kwas wariegatowy, obok niego wariegatorubina, kwas kserokomowy, kserokomorubina i kwas atromentowy. Przy uszkodzeniu tkanek związki te ulegają utlenieniu i produkt tej reakcji odbija światło jako niebieskie. [8]

Sama psylocybina jest bezbarwna, ale u łysiczek Psilocybe to właśnie ona odpowiada za sinienie: po uszkodzeniu owocnika enzymy przekształcają ją w psylocynę, która utlenia się i łączy w niebieskie produkty. [9] U borowików sinienie daje inna chemia, pochodne kwasu pulwinowego. Kolor nie jest więc wskaźnikiem działania na psychikę, a w przypadku L. asiatica rozdzielenie tych zjawisk potwierdza dodatkowo genom: nie znaleziono w nim kanonicznych genów biosyntezy psylocybiny ani kwasu ibotenowego, typowego dla muchomorów. [7]

Praktyczną ciekawostkę przynosi ta sama analiza: zawartość kwasu wariegatowego w owocnikach wzrosła po zwykłym ugotowaniu. Autorzy wiążą to z termicznym rozpadem większych cząsteczek. Obróbka cieplna nie usuwa barwników pulwinowych. [8]

Targowy hit Kunmingu i kuchnia z minutnikiem

W Junnanie jian shou qing nie jest nazwą jednego gatunku, lecz zbiorowym określeniem borowików siniejących przy dotyku, a L. asiatica jest ich najważniejszym przedstawicielem handlowym. Grzyby trafiają na stragany w dużych koszach, kupują je restauracje i gospodarstwa domowe, a sezon od czerwca do sierpnia jest w regionie wydarzeniem gospodarczym i kulinarnym zarazem. Popyt napędza smak: owocniki są bogate w związki odpowiedzialne za umami, a badania sensoryczne z 2026 r. pokazują, że sposób obróbki cieplnej potrafi z tej palety wydobywać zupełnie różne nuty, od tłuszczowo-prażonych po owocowo-kwiatowe. [1][11]

Czerwony borowik Rubroboletus sinicus sfotografowany na targu grzybowym w Chuxiong w prowincji Junnan
Rubroboletus sinicus (dawniej Boletus sinicus), czerwony borowik kupiony na targu grzybowym w Chuxiong (Junnan). Fot. Ryane Snow, Mushroom Observer/Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 3.0.

Popularność ma swoją cenę. Szpital w Junnanie leczy setki zatruć tym grzybem rocznie, a lokalna wiedza o ryzyku jest tak powszechna, że wykształciła kuchenną liturgię bezpieczeństwa. W restauracji z grzybowym kociołkiem hot pot, w której jadł Colin Domnauer, kelner nastawił na stole minutnik na kwadrans i ostrzegł, by nie jeść wcześniej. Sam badacz odniósł wrażenie, że taka ostrożność to w regionie powszechna wiedza. Do posiłku nie pija się alkoholu, a niektóre lokale zachowują próbkę grzybów na wypadek, gdyby klient trafił do szpitala i lekarze potrzebowali materiału do identyfikacji. [1]

Skalę zjawiska ilustruje historia z lipca 2023 r., gdy sekretarz skarbu USA Janet Yellen jadła kolację w pekińskiej restauracji sieci Yi Zuo Yi Wang z kuchnią junnańską. Restauracja pochwaliła się, że zamówiono cztery porcje jian shou qing. Yellen powiedziała później w CNN, że zamawiał je organizator kolacji, o właściwościach grzybów dowiedziała się już po fakcie, a nikt z obecnych nie odczuł żadnych skutków. Przypuszczała, że w dobrej restauracji grzyby po prostu dobrze ugotowano. [12][13]

Plansza naukowa pokazująca Lanmaoa asiatica w lesie, na targu, po sinieniu, w restauracji i jako przygotowane danie
Morfologia i kontekst społeczno-kulinarny Lanmaoa asiatica w Junnanie: las sosnowy, targ, reakcja sinienia, sprzedaż restauracyjna i gotowe danie. Rycina 1 z pracy Guo i wsp., Microorganisms 2025, licencja CC BY 4.0.

Małe ludziki: fenomen halucynacji liliputowych

Halucynacje wywoływane przez ten grzyb mają nietypowo powtarzalny kształt. Zatruci opisują liczne maleńkie postacie ludzkie, zwykle od trzech do około trzydziestu centymetrów wysokości, wśród których dominują skrzaty i klauny w kolorowych strojach. Zdaniem badaczy, którzy zebrali relacje pacjentów, około 90 procent opisów mieści się w tym wzorcu. Postacie zachowują się, jakby podlegały fizyce świata rzeczywistego: spadają ze stołów, kryją się pod drzwiami, wspinają po meblach, nie przenikają przez ściany. Wizje nasilają się przy zamkniętych oczach, co odnotowano już w chińskim doniesieniu klinicznym z 1991 roku. [14][15]

W literaturze neurologicznej takie doświadczenia nazywa się halucynacjami liliputowymi, od Liliputów z powieści Swifta. Nie są one wyłączną własnością tego grzyba: podobne widzenia towarzyszą zespołowi Charlesa Bonneta u osób z uszkodzeniem wzroku, odstawieniu alkoholu czy niektórym postaciom demencji. To, co wyróżnia L. asiatica, to konsekwencja, z jaką małe ludziki pojawiają się właśnie w tej formie, oraz brak jakiejkolwiek znanej substancji zdolnej je wywołać. [14]

Historia zjawiska jest dłuższa niż dzisiejsze badania. Już w 1934 r. z Papui-Nowej Gwinei nadeszły relacje o „grzybowym szaleństwie”, a badania terenowe przerwano w latach 50. i 60. bez jednoznacznych wniosków. W Junnanie cykliczne doniesienia o widzeniu ludzików dokumentowano od lat 90.; etnomykolog David Arora opisał junnańskie „xiao ren ren”, „małych ludzików”, w 2008 r. W 2024 r. Colin Domnauer zebrał okazy na północy Filipin i sekwencjonowanie wykazało, że to ten sam gatunek co w Junnanie. Relacje o małych ludzikach pochodzą więc z trzech niezależnych kultur, ale potwierdzony DNA gatunek łączy na razie dwie z nich. Ciekawostką jest wcześniejszy epizod z Papui: okazy zebrane w latach 60. przez Wassona i Heima analizował sam Albert Hofmann i nie znalazł w nich substancji czynnej. Wyprawa z grudnia 2025 r. wróciła z kolei bez okazów; według relacji Uniwersytetu Utah przeszkodziła temu susza. [1][14][16]

Jak przebiega zatrucie: liczby z oddziału ratunkowego

Najpełniejszy obraz kliniczny przyniosło badanie zespołu z Pierwszego Szpitala Ludowego prowincji Junnan, które objęło 20 pacjentów leczonych między czerwcem a sierpniem 2024 r. Wszyscy zjedli L. asiatica; do badania włączano osoby z pierwszymi objawami w ciągu doby od posiłku, w wieku od 15 do 70 lat, a potwierdzenie spożycia wymagało porównania grzybów z ryciną (fungal mapping), nie badania DNA posiłku. Średni wiek wynosił około 37 lat, a obraz choroby był podwójny: żołądkowo-jelitowy i neurologiczny. [2]

Halucynacje zgłosiło 15 z 20 osób. Pozostałe objawy rozłożyły się tak, jak pokazuje tabela. Badania laboratoryjne krwi pozostawały w normie, a leczenie było objawowe, bo swoistej odtrutki nie ma. Okres od posiłku do pierwszych objawów miał medianę 4 godzin, a u połowy chorych mieścił się między 4 a 11,5 godziny (rozstęp międzykwartylowy); mediana hospitalizacji wyniosła dobę, z rozstępem międzykwartylowym 10–72 godzin. Wszyscy pacjenci wyzdrowieli w ciągu miesiąca obserwacji. Autorzy podkreślają, że psychodeliczne wizje nie są nieszkodliwą atrakcją: dezorientacja i zaburzenia percepcji zwiększają ryzyko wypadków i samookaleczeń. [2]

Objawy u 20 pacjentów po spożyciu Lanmaoa asiatica (oddział ratunkowy, Kunming, 2024)
Objaw Liczba pacjentów Odsetek
Halucynacje 15/20 75%
Osłabienie 12/20 60%
Nudności 12/20 60%
Wymioty 9/20 45%
Zawroty głowy 7/20 35%
Biegunka 4/20 20%
Ból brzucha 3/20 15%
Pobudzenie 1/20 5%

Źródło: Dai i wsp. 2025. [2] Okres utajenia: mediana 4 h (rozstęp międzykwartylowy 4–11,5 h); hospitalizacja: mediana 24 h (rozstęp międzykwartylowy 10–72 h).

Dwie większe serie szpitalne dopełniają ten obraz o najważniejszy klinicznie szczegół: czas wystąpienia objawów neurologicznych. W retrospektywnej serii 81 pacjentów tego samego oddziału, leczonych przez cały 2023 r., objawy żołądkowo-jelitowe zaczynały się w ciągu 6 godzin u 78,7% chorych, ale objawy neuropsychiatryczne pojawiały się dopiero po 12–24 godzinach u 69,4%, a po ponad dobie u kolejnych 20,8%. Halucynacje wzrokowe odnotowano u 69,1%; mediana pobytu w szpitalu wyniosła trzy dni, bez zgonów i bez uszkodzenia narządów w badaniach rutynowych. Jeszcze większa seria, 398 chorych z junnańskiego szpitala uniwersyteckiego leczonych w latach 2020–2021, wykazała halucynacje u 90,7%, majaczenie u 35,2%, zawroty głowy u 30,7% i maniakalne pobudzenie u 9,1%, z okresem utajenia 12–24 godzin u 82,51% chorych i bez odchyleń w rutynowych wynikach krwi. Praktyczny wniosek z tych danych jest taki, że dobre samopoczucie kilka godzin po posiłku nie wyklucza zatrucia. [5][6]

W skali całych Chin dane CDC wymagają właściwej lektury: obejmują one dochodzenia epidemiologiczne, a nie liczbę pacjentów leczonych w samym Junnanie, gdzie jeden szpital przyjmuje ich setki rocznie[1]. W raporcie Chińskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób za 2023 r., obejmującym 505 ognisk zatruć grzybami z 1303 pacjentami i 16 zgonami, gatunek ten odpowiadał za 3 ogniska i 3 zachorowania w kategorii zaburzeń psycho-neurologicznych, bez zgonów. Ciekawe jest pochodzenie przypadków: wszystkie trzy zarejestrowano poza Junnanem, w prowincjach Guangdong i Jiangxi, po zakupie grzybów na junnańskim rynku. Handel regionalny rozsiewa ryzyko poza regionem. Raport za 2022 r., gdy odnotowano 482 ogniska, 1332 pacjentów i 28 zgonów, ustala dodatkowo, że spośród 32 gatunków wywołujących zaburzenia psycho-neurologiczne L. asiatica zajęła pierwsze miejsce, w przeciwieństwie do trzech poprzednich lat, gdy przewodził Amanita subglobosa. Autorzy tłumaczyli wzrost liczbą zakupów internetowych, które pozbawiają kupującego bezpośredniej porady, jak grzyby przyrządzać. [10][17]

Czym ten grzyb działa: poszukiwania substancji

Pytanie o substancję odpowiedzialną za ludziki jest dziś głównym motorem badań nad tym gatunkiem i odpowiedź wciąż się wymyka. Po pierwsze: to nie psylocybina, psylocyna ani kwas ibotenowy z muscymolem. Sekwencjonowanie genomu L. asiatica nie wykryło kanonicznych genów biosyntezy żadnego z tych związków, co kieruje podejrzenia na cząsteczkę dotąd nieznaną nauce. Filogenetyka ujmuje to efektownie: linia Lanmaoa wydaje się zupełnie nową, niezależnie powstałą gałęzią psychoaktywności wśród grzybów. [7]

Poszlakę mechanistyczną dała nieukierunkowana metabolomika osocza 20 pacjentów z Kunmingu, porównanych z 20 zdrowymi wolontariuszami. Analiza UPLC-MS/MS wyodrębniła 914 metabolitów różnicowych, a w najbardziej naruszonych ścieżkach metabolicznych znalazły się fosforylacja oksydacyjna, sygnalizacja endokannabinoidowa oraz szlaki powiązane z dopaminą i adenozyną, grupowane przez bazę KEGG jako szlak uzależnienia od morfiny. Podwyższone poziomy 5-metoksytryptofanu, pochodnej tryptofanu, i nukleotydów adenozynowych ATP, ADP i AMP pasują do obrazu stresu energetycznego komórek. Autorzy proponują hipotezę dysfunkcji mitochondrialnej, wrażliwego na zaburzenia energetyczne mózgu, i wymieniają kierunki wsparcia terapeutycznego, na przykład koenzym Q10 oraz nikotynamid. To propozycje badawcze, nie zalecenia lecznicze. Trzy związki, ATP, ADP i AMP, osiągają w analizie ROC pola pod krzywą (AUC) od 0,895 do 0,935, gdzie AUC blisko jedynki oznacza dobrą zdolność odróżniania pacjentów od zdrowych; bez walidacji na niezależnej grupie to jednak tylko wskazówka. [2]

Chemia owocników jest przy tym opisywana coraz dokładniej. W 2026 r. wyizolowano z nich dwa nowe alkaloidy pirolowe, nazwane asiaticainem A i B, które nie wykazały aktywności przeciwzapalnej w stosowanym teście. Wcześniejsza praca opisała związki hamujące produkcję tlenku azotu w hodowlach makrofagów, z wartościami IC50 20,3–47,3 µmol/l. Są to wyniki przedkliniczne, mówiące o potencjale związków naturalnych, nie o działaniu u człowieka, i żadne z nich nie wiąże dotąd tych cząsteczek z halucynacjami. [18][19]

Najbliżej tropu substancji czynnej wydają się prace z laboratorium Colinа Domnauera w Utah. Na blogu Muzeum Historii Naturalnej Utah (25 listopada 2025 r.) opisał, że ekstrakty z L. asiatica zmieniają zachowanie myszy w porównaniu z grupą kontrolną, a zespół rozdziela ekstrakty na frakcje, by zawęzić poszukiwanie do pojedynczych cząsteczek. Zgodnie z relacją BBC Future myszy stają się najpierw nadpobudliwe, potem otępiałe. Wyniki te nie zostały opublikowane w recenzowanym czasopiśmie. [1][20]

Co się dzieje z grzybem podczas obróbki cieplnej

Skoro toksyna jest nieznana, także pytanie, dlaczego gotowanie pomaga, nie ma pełnej odpowiedzi chemicznej. Jest za to rosnący zbiór danych o tym, jak obróbka cieplna przekształca sam owocnik. Badanie z 2026 r. porównało smażenie, gotowanie w wodzie i gotowanie na parze. Smażenie tworzy zwartą skórkę zatrzymującą wodę, sprzyja reakcjom Maillarda i buduje nuty tłuszczowe oraz pieczone. Parowanie rozluźnia tkanki i uwalnia drobnocząsteczkowe związki polarne o charakterze owocowo-kwiatowym. Gotowanie w wodzie wypłukuje i prekursory, i produkty aromatyczne. Cztery lotne związki, między innymi nonanal i fenyloacetaldehyd, najsilniej korelują z odbiorem sensorycznym. [11]

W praktyce junnańskiej norma jest jednoznaczna: jian shou qing gotuje się długo i nie łączy z alkoholem. Nie istnieje natomiast publikacja, która pokazałaby, że określona temperatura czy czas w pełni rozkłada niezidentyfikowaną substancję psychoaktywną, ani próba kliniczna porównująca czasy gotowania. Ochrona, którą daje kuchnia, jest empiryczna. Z tego samego powodu liczy się świeżość owocników, wielkość porcji i pewność, że grzyb faktycznie należy do gatunków uznawanych lokalnie za bezpieczne po ugotowaniu, bo nazwa jian shou qing obejmuje kilka siniejących borowików. [1]

Kto chce zachować aromat grzybów na później, ma do wyboru także suszenie. O tym, co suszenie robi ze składnikami i strukturą różnych gatunków, piszemy osobno: jak suszyć grzyby, żeby zachować ich wartości.

Fakt, hipoteza, niewiadoma

Ponieważ temat łatwo ulega mitologizacji, poniższa tabela rozdziela to, co badania potwierdzają, od tego, co pozostaje domysłem.

Stan wiedzy o Lanmaoa asiatica
Twierdzenie Stan dowodów Podstawa
Sinienie pochodzi z pochodnych kwasu pulwinowego Potwierdzone chemicznie izolacja i identyfikacja pigmentów [8]
Niedogotowany grzyb wywołuje halucynacje liliputowe Potwierdzone klinicznie (75% w kohorcie 2024; 69,1% w serii 81; 90,7% w serii 398) badania szpitalne [2], [5], [6]
Halucynacje pojawiają się zwykle 12–24 h po posiłku, po wcześniejszej fazie żołądkowej Potwierdzone klinicznie (serie 81 i 398 chorych) badania szpitalne [5], [6]
Gatunek nie syntetyzuje psylocybiny ani kwasu ibotenowego Potwierdzone genomowo brak genów biosyntezy [7]
Działa nowy, nieznany związek psychoaktywny Hipoteza wniosek z braku znanych szlaków [7]
Mechanizm toksyczności polega na zaburzeniu mitochondriów Hipoteza wstępna metabolomika osocza, brak walidacji [2]
Gotowanie unieszkodliwia grzyba Obserwacja praktyczna bez znanego mechanizmu kuchnia regionu, opisany minutnik restauracyjny [1]
Zatrucie kończy się wyzdrowieniem Dotąd tak we wszystkich opublikowanych seriach 20/20 pacjentów; serie 81 i 398 bez zgonów [2], [5], [6], [10]

Dlaczego nie da się go hodować jak pieczarki

Sosny junnańskie rosnące na skalistym terenie Lasu Kamienia pod Kunmingiem w Chinach
Sosna junnańska (Pinus yunnanensis) w Lasie Kamienia pod Kunmingiem; z jej korzeniami Lanmaoa asiatica tworzy mikoryzę. Fot. yvr101, Wikimedia Commons (Panoramio), licencja CC BY 3.0.

Lanmaoa asiatica żyje w symbiozie z korzeniami sosen, więc nie ma jego przemysłowej uprawy na substratach, znanej z pieczarek czy boczniaków. Cały handel opiera się na zbiorach z lasu, a to czyni z gatunku zasób uzależniony od stanu siedlisk. Z tego powodu badacze przyjrzeli się także bakteriom towarzyszącym owocnikom. Analiza 36 owocników z czterech stanowisk w Junnanie pokazała, że w tym bakteriomie dominują Proteobacteria, powyżej 85 procent, z rodzajami takimi jak Pantoea, Sphingomonas i kompleks Burkholderia, a największą różnorodność mierzoną wskaźnikiem Chao1, do 1934, miał trzon. O różnicach między grzybami więcej mówiło pochodzenie geograficzne niż część owocnika, z której pobrano próbkę: wpływ stanowiska na skład społeczności bakterii był wyraźnie silniejszy niż wpływ tkanki. Ma to wymiar praktyczny. Jeśli w przyszłości ktoś próbowałby chronić gatunek przez reintrodukcję lub zarządzanie lasem, mikrobiologia stanowisk będzie częścią układanki. [4]

Najczęstsze pytania

Czy Lanmaoa asiatica rośnie w Polsce?

Nie. Gatunek znany jest z południowo-zachodnich Chin i północnych Filipin. Rodzaj Lanmaoa ma przedstawicieli w Azji, Ameryce i Europie, ale sam L. asiatica nie był notowany w Polsce. [21]

Czy każdy siniejący borowik jest psychoaktywny?

Nie. Sinienie to reakcja barwników pulwinowych, obecnych u wielu borowików na świecie, także jadalnych bez zastrzeżeń. Kierowanie się kolorem jako wskaźnikiem działania na psychikę jest błędem. Liczy się pewna identyfikacja gatunku. [8]

Czy gotowanie gwarantuje bezpieczeństwo?

Nie gwarantuje. Wieloletnia praktyka Junnanu wskazuje, że długie gotowanie radykalnie zmniejsza ryzyko, i na tym opiera się tamtejsza kuchnia, ale mechanizm tego działania nie został wyjaśniony, a substancja aktywna pozostaje nieznana. Znane są przypadki zatruć po posiłkach przygotowanych domowo. [1][2]

Czy zatrucie tym grzybem może zakończyć się śmiercią?

W opublikowanych materiałach klinicznych i raportach epidemiologicznych nie odnotowano zgonów po L. asiatica. Opisywano nudności, wymioty, zawroty głowy i halucynacje z pełnym wyzdrowieniem. Ryzykiem realnym pozostają urazy i wypadki w trakcie zaburzeń percepcji. Nie oznacza to, że gatunek można traktować jako bezpieczny eksperyment. [2][10]

Czym te halucynacje różnią się od działania psylocybiny?

Psylocybina zaczyna działać w ciągu jednej-dwóch godzin i jej efekty mijają tego samego dnia. Obraz po L. asiatica jest inny: wyraźne, wielodniowe widzenie licznych małych postaci zgodnych z fizyką otoczenia, które przychodzi zwykle dopiero po 12–24 godzinach, po wcześniejszej fazie żołądkowej. Grzyb nie zawiera psylocybiny, a jego mechanizm działania nie został ustalony. [5][7]

Skąd w przyrodzie w ogóle biorą się grzyby wpływające na psychikę?

Nie wiadomo. Funkcja ekologiczna związków psychoaktywnych grzybów pozostaje przedmiotem hipotez, od obrony przed zwierzętami roślinożernymi po oddziaływanie na mikroorganizmy glebowe. Fakt, że Lanmaoa wytworzyła aktywność niezależnie od linii psylocybowych, pokazuje, że takie związki powstają w ewolucji grzybów wielokrotnie. [7]

Czy można bezpiecznie spróbować tego grzyba poza Junnanem?

Poza Junnanem i Filipinami gatunek nie funkcjonuje w obrocie, a jego pewna identyfikacja wymaga weryfikacji mikroskopowej, często także molekularnej. W polskich warunkach jedzenie dzikich grzybów bez pewnego oznaczenia gatunku jest ryzykowne, a eksperymentowanie z substancją o nieznanym mechanizmie działania może skończyć się w szpitalu. Zjawisko najlepiej obserwować jako jeden z ciekawszych otwartych problemów mykologii. [2]

Kiedy po posiłku z grzybami zgłosić się do lekarza?

Przy każdym niepokojącym objawie, także wtedy, gdy minęło ponad dwanaście godzin od posiłku, a samopoczucie było wcześniej dobre. Zabiera się resztki posiłku lub surowe grzyby do rozpoznania i kontaktuje z lekarzem albo ośrodkiem toksykologicznym. Nie ma domowych prób „przekroczenia” zatrucia. [5][6]

Zastrzeżenie. Artykuł ma charakter popularnonaukowy i nie jest poradą medyczną ani zachętą do spożywania jakichkolwiek dzikich grzybów. W razie objawów po posiłku z grzybami należy natychmiast skontaktować się z lekarzem lub ośrodkiem toksykologicznym, zachowując resztki posiłku do identyfikacji.

Źródła

Zdjęcie wyróżniające: Lanmaoa asiatica. Fot. Ruanxian Dai, Zhantao Duan, Bin Han, Yating Peng, Lan Zhu, Yuan Shen i Qiang Meng; źródło: Dai i wsp., Food Science & Nutrition 2025; za Wikimedia Commons; CC BY 4.0.

[1] Nuwer R., Domnauer C. (2026). „They saw them on their dishes when eating”: The mushroom making people hallucinate dozens of tiny humans. BBC Future, 22.01.2026. https://www.bbc.co.uk/future/article/20260121-the-mysterious-mushroom-that-makes-you-see-tiny-people
Zakres sprawdzenia: pełny odczyt oryginału; relacja dziennikarska z współudziałem badacza (praktyka restauracyjna, sezonowość, dane o myszach, wyprawa na Papuę 12.2025, Hofmann).

[2] Dai R., Duan Z., Han B., Peng Y., Zhu L., Shen Y., Meng Q. (2025). Untargeted Metabolomic Analysis Using UPLC–MS/MS Reveals Metabolic Changes Associated With Lanmaoa asiatica Poisoning. Food Science & Nutrition 13(7):e70583. DOI: 10.1002/fsn3.70583, PMC12237617.
Zakres sprawdzenia: pełny odczyt w PubMed Central; badanie obserwacyjne 20 pacjentów i 20 kontrolnych, jednoośrodkowe; wartości podane jako mediany z rozstępami międzykwartylowymi; ograniczenia omówione w tekście.

[3] Wu G., Zhao K., Li Y.-C., Zeng N.-K., Feng B., Halling R.E., Yang Z.L. (2015). Four new genera of the fungal family Boletaceae. Fungal Diversity 81(1):1–24. DOI: 10.1007/s13225-015-0322-0.
Zakres sprawdzenia: metadane Crossref; pierwotny opis rodzaju Lanmaoa i gatunku L. asiatica.

[4] Guo M., Liu D., Xia Z., Xie T., Su L., Pérez-Moreno J., Yu F. (2025). Geographic Provenances Outweigh Tissue Compartments in Bacteriome Assembly of the Ectomycorrhizal, Edible, and Hallucinogenic if Undercooked, Lanmaoa asiatica (Boletaceae, Boletales) Mushroom from Yunnan China. Microorganisms 13(11):2431. DOI: 10.3390/microorganisms13112431, PMC12654045.
Zakres sprawdzenia: metadane Crossref, abstrakt i rycina 1 (PMC); 36 owocników, 4 stanowiska; licencja CC BY 4.0.

[5] Dai R., Duan Z., Yang J., Ning D., Liu Y., Gong B., Meng Q. (2024). Neuropsychiatric symptoms following the consumption of Lanmaoa asiatica, a poisonous mushroom native to Yunnan. Hong Kong Journal of Emergency Medicine 31(6):299–303. DOI: 10.1002/hkj2.12046.
Zakres sprawdzenia: retrospektywna seria 81 przypadków, styczeń–grudzień 2023, licencja CC BY-NC-ND; dane liczbowe przyjęte za streszczeniem pracy.

[6] Li Ya, Li Haijiao, Fu Yangshan, Xie Yuan, Du Zhaolun, Xu Jun, Zheng Fenshuang (2023). Epidemiologia i obraz kliniczny ostrych zatruć Lanmaoa asiatica (急性兰茂牛肝菌中毒的流行病学及临床特点分析). Chinese Journal of Emergency Medicine (ISSN 1009-5918) 2023, nr 5: 258–261, 265. DOI: 10.13201/j.issn.1009-5918.2023.05.007.
Zakres sprawdzenia: rejestracja DOI (ChinaDOI) i streszczenie w bazie CNKI; seria 398 chorych z oddziału ratunkowego Szpitala Afiliowanego Uniwersytetu Junnańskiego, styczeń 2020 – grudzień 2021; halucynacje u 90,70% chorych, okres utajenia 12–24 h u 82,51%, bez zgonów.

[7] Domnauer C., Dentinger B.T.M. (2026). Phylogenomic systematics of Lanmaoa (Boletaceae) reveals cryptic diversity, resolves global evolutionary relationships, and suggests a novel psychoactive lineage. Mycologia 118(4):732–742. DOI: 10.1080/00275514.2026.2670968, PMID 42247306.
Zakres sprawdzenia: metadane Crossref i abstrakt PubMed; 53 genomy, 17 gatunków, brak genów biosyntezy psylocybiny i kwasu ibotenowego; opublikowano online 5.06.2026.

[8] Wang Y., Lüli Y., Li X., Yang Z.L., Luo H. (2024). Pulvinic Acid Derivative Pigments in Lanmaoa asiatica and L. macrocarpa. Chemistry & Biodiversity 21(5):e202301996. DOI: 10.1002/cbdv.202301996, PMID 38509847.
Zakres sprawdzenia: streszczenie w PubMed; identyfikacja pigmentów sinienia; wpływ gotowania na kwas wariegatowy.

[9] Lenz C., Wick J., Braga D., García-Altares M., Lackner G., Hertweck C., Gressler M., Hoffmeister D. (2020). Injury-Triggered Blueing Reactions of Psilocybe „Magic” Mushrooms. Angewandte Chemie International Edition 59(4):1450–1454. DOI: 10.1002/anie.201910175.
Zakres sprawdzenia: metadane Crossref; mechanizm sinienia łysiczek (psylocybina-psylocyna-utlenianie).

[10] Li H., Zhang Y., Zhang H. i wsp. (2024). Mushroom Poisoning Outbreaks — China, 2023. China CDC Weekly 6(4):64–68. DOI: 10.46234/ccdcw2024.014, PMC10832152.
Zakres sprawdzenia: pełny odczyt w PubMed Central; 505 ognisk, 1303 pacjentów, 16 zgonów; L. asiatica: 3 ogniska, 0 zgonów, Guangdong i Jiangxi (tabela uzupełniająca S1).

[11] Zheng J., Peng L., Aaqil M., Wei X., Zhang F., Tian Y., Zhao C. (2026). Decoding the structure-flavor interplay of Lanmaoa asiatica under different thermal processing methods: Insights from multimodal analysis and molecular docking. Food Chemistry: X 39:104556. DOI: 10.1016/j.fochx.2026.104556, PMID 42871777.
Zakres sprawdzenia: streszczenie w PubMed; wpływ smażenia, gotowania i parowania na strukturę i aromat.

[12] The Guardian (2023). Janet Yellen inadvertently ate hallucinogenic mushrooms in China and started a trend. 16.08.2023. https://www.theguardian.com/business/2023/aug/16/janet-yellen-inadvertently-ate-hallucinogenic-mushrooms-in-china-and-started-a-trend
Zakres sprawdzenia: relacja mediów; zdarzenie z lipca 2023 r. potwierdzone także przez CNN i Washington Post.

[13] Valinsky J. (2023). Janet Yellen explains her „magic mushroom” experience in China. CNN Business, 15.08.2023 (wywiad Erin Burnett z 14.08.2023). https://www.cnn.com/2023/08/15/business/janet-yellen-magic-mushrooms-china
Zakres sprawdzenia: odczyt relacji i materiału wideo; wypowiedź własne Yellen („I was not aware that these mushrooms had hallucinogenic properties. I learned that later.”).

[14] Potter L. (2026). Scientists identify mushroom behind „tiny people” hallucinations. University of Utah, @theU, 6.08.2026. https://attheu.utah.edu/facultystaff/scientists-identify-mushroom-behind-tiny-people-hallucinations
Zakres sprawdzenia: pełny odczyt; relacja instytucjonalna o pracy z pozycji [7]; fenomenologia halucynacji, historia badań od 1934 r., susza na Papui.

[15] Guan Linchu, Kuang Peizi (1991). The Use of Psychopharmacological Agents in China: Historical and Current Perspectives. International Journal of Mental Health 20(1):4–11. DOI: 10.1080/00207411.1991.11449181.
Zakres sprawdzenia: metadane wydawcy; doniesienie o 300 przypadkach widzenia małych ludzików i nasilaniu się wizji przy zamkniętych oczach znane z relacji wtórnych.

[16] Arora D. (2008). Xiao Ren Ren: The „Little People” of Yunnan. Economic Botany 62(3):540–544. DOI: 10.1007/s12231-008-9049-0.
Zakres sprawdzenia: potwierdzenie bibliograficzne (Crossref); etnomykologiczne opracowanie zjawiska „małych ludzików”.

[17] Li H., Zhang Y., Zhang H. i wsp. (2023). Mushroom Poisoning Outbreaks — China, 2022. China CDC Weekly 5(3):45–50. DOI: 10.46234/ccdcw2023.009, PMC9902756.
Zakres sprawdzenia: pełny odczyt oryginału (PDF wydawcy); 482 ogniska, 1332 pacjentów, 28 zgonów; L. asiatica pierwsza wśród 32 gatunków zaburzeń psycho-neurologicznych; wyjaśnienie o zakupach internetowych.

[18] Li Y.F., Hou J.D., Li L. i wsp. (2026). Two New Pyrrole Alkaloids From Lanmaoa asiatica. Chemistry & Biodiversity 23(2):e02700. DOI: 10.1002/cbdv.202502700, PMID 41699753.
Zakres sprawdzenia: streszczenie w PubMed; asiaticain A i B; brak aktywności przeciwzapalnej w teście LDH.

[19] Zhang B., Yang L., Ma Q.Y. i wsp. (2025). Chemical constituents from the fruiting bodies of Lanmaoa asiatica and their anti-inflammatory activity. Fitoterapia 183:106531. DOI: 10.1016/j.fitote.2025.106531, PMID 40204044.
Zakres sprawdzenia: streszczenie w PubMed; wynik in vitro, hamowanie tlenku azotu w makrofagach RAW264.7 z IC50 20,3–47,3 µmol/l.

[20] Domnauer C. (2025). Mushroom causes fairytale-like hallucinations. University of Utah @theU / Natural History Museum of Utah, 25.11.2025. https://attheu.utah.edu/science-technology/mushroom-causes-fairytale-like-hallucinations/
Zakres sprawdzenia: pełny odczyt; ekstrakty a zachowanie myszy, frakcjonowanie, okazy z Filipin 2024 w NHMU; wyniki nieopublikowane w czasopiśmie recenzowanym.

[21] Wikipedia, encyklopedia. Hasła: Lanmaoa asiatica; Lanmaoa. https://en.wikipedia.org/wiki/Lanmaoa_asiatica
Zakres sprawdzenia: hasła encyklopedyczne; nazwy lokalne i występowanie; źródło pomocnicze wobec pozycji [3] i [7].

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *