Żyłkowiec różowawy w Polsce. Od Elbląga z 1916 roku po nowe obserwacje Rhodotus palmatus

Czas czytania: 50 min

W październiku 2026 roku mykolog amator Sławomir Kłusewicz opublikował na Facebooku zdjęcie młodego owocnika na drewnie martwego, wywróconego wiązu w Puszczy Knyszyńskiej, z oznaczeniem Rhodotus palmatus, czyli żyłkowiec różowawy. Dla większości czytelników to jedynie ładne zdjęcie rzadkiego grzyba. Dla kogoś, kto zna polskie materiały o tym gatunku, doniesienie jest o wiele bardziej intrygujące, bo Puszcza Knyszyńska nie pojawia się w żadnej z przeanalizowanych publikacji o żyłkowcu.

Ten grzyb ma w Polsce historię nietypową nawet jak na gatunek rzadki. Pierwsze doniesienie pochodzi z Elbląga sprzed ponad stu lat i doczekało się trzech publikacji pod trzema różnymi nazwami rodzajowymi. Potem przez osiem dekad nie znamy ani jednego opublikowanego stwierdzenia. Współczesna era zaczyna się w Puszczy Białowieskiej u progu roku 2000, a kolejne regiony dołączają dopiero w drugiej dekadzie XXI wieku: Magurski Park Narodowy w 2012 roku, rejon Przełomu Jasiołki w 2021 roku. Całość zmieściłaby się w krótkiej tabeli, gdyby nie jeden problem. Część tych danych to ponowne obserwacje tych samych kłód, a nie nowe stanowiska.

Ten artykuł rekonstruuje tę historię rekord po rekordzie, od niemieckojęzycznych sprawozdań towarzystwa przyrodniczego w Gdańsku po rejestr chronionych grzybów i bazę obserwacji obywatelskich. Wyjaśnia przy okazji, jak żyłkowca rozpoznać, dlaczego rodzaj Rhodotus przestał być monotypowy i co naprawdę wiadomo o związku tego grzyba z zamieraniem wiązów. Na obserwację z Puszczy Knyszyńskiej patrzymy ostatni, bo bez pełnej historii nie da się ocenić jej znaczenia.

W skrócie

  • Żyłkowiec różowawy to saprotrof martwego drewna liściastego, w Europie związany głównie z wiązami, jeden z najrzadszych grzybów wielkoowocnikowych Polski.
  • Najstarsze polskie doniesienie pochodzi z okolic Elbląga i zostało opublikowane w 1916 roku przez Friedricha Kaufmanna jako Pleurotus subpalmatus. Ten sam grzyb wrócił w jego pracach z 1917 i 1918 roku pod kolejnymi nazwami. Potem przez osiemdziesiąt trzy lata brak opublikowanych stwierdzeń.
  • Współczesne stanowiska koncentrują się w trzech rejonach: Puszcza Białowieska (pierwszy sygnał 1999, stanowisko w Białowieskim Parku Narodowym znane od 2001 i monitorowane), Beskid Niski w Magurskim Parku Narodowym (2012) oraz Przełom Jasiołki w Jaśliskim Parku Krajobrazowym (2021 do 2025). Dwa kolejne stanowiska z Wielkopolski mają w literaturze status danych wątpliwych.
  • Obserwacja z Puszczy Knyszyńskiej z października 2026 roku to, według przeglądu źródeł wykonanego na potrzeby tego artykułu, pierwsza opublikowana wzmianka o tym gatunku z tego kompleksu leśnego. W literaturze naukowej i regionalnej, w GRej, GBIF i iNaturalist nie znaleźliśmy wcześniejszych rekordów z tego terenu, ale danych niepublikowanych nie da się wykluczyć, a samo oznaczenie wymaga potwierdzenia.
  • W Polsce gatunek podlega ochronie ścisłej od 2014 roku, a na krajowej czerwonej liście grzybów z 2006 roku ma kategorię E w systemie sprzed obecnych kategorii IUCN. Oceny IUCN z 2019 roku rozdzielają skale: w Europie gatunek jest narażony (VU), globalnie bliski zagrożenia (NT).
  • Od czerwca 2026 roku rodzaj Rhodotus obejmuje trzy akceptowane gatunki: europejski R. palmatus, chiński R. asperior i amerykański R. reticeps, wyodrębniony z materiału przez sto lat oznaczanego błędnie jako R. palmatus.
  • Liczba rekordów nie równa się liczbie stanowisk. Trzy rekordy rejestru GRej z lat 2021, 2022 i 2025 dotyczą jednego rejonu Przełomu Jasiołki, a kilkanaście obserwacji z iNaturalist to w większości te same miejsca w Białowieskim Parku Narodowym. Nasza tabela rekordów liczy czterdzieści pięć przyjętych wpisów, które po scaleniu dają dziesięć stanowisk w czterech regionach, plus jedno stanowisko wielkopolskie o statusie danych wątpliwych.

Co to jest Rhodotus palmatus i skąd jego nazwa

Żyłkowiec różowawy (Rhodotus palmatus (Bull.) Maire) to grzyb blaszkowy z rodziny obrzękowcowatych (Physalacriaceae) i rzędu pieczarkowców (Agaricales)[1]. Nazwa gatunkowa sięga XVIII wieku: za bazionim uchodzi Agaricus palmatus, opisany przez Jean Baptiste Bulliarda w 1785 roku[1]. Obecną kombinację rodzajową utworzył René Maire w 1926 roku, a nazwa rodzaju nawiązuje do greckiego rhódon, czyli róża, i barwy owocników[1][10]. W literaturze angielskiej gatunek funkcjonuje pod nazwą zwyczajową wrinkled peach, pomarszczona brzoskwinia.

Droga taksonomiczna tego grzyba była kręta. Ten sam organizm opisywano w rodzajach Pleurotus, Crepidotus, Tricholoma czy Pluteus, a dawniej zaliczano go do vielorzędowatych (Tricholomataceae), rodziny traktowanej przez dekady jako workowy pojemnik na trudne do umieszczenia pieczarkowce[2][1]. Badania molekularne przeniosły go do Physalacriaceae i to ujęcie obowiązuje we współczesnych bazach[1][3]. Polska nazwa, żyłkowiec różowawy, opisuje dwie najbardziej charakterystyczne cechy: różowawy kolor i siateczkę żyłek na kapeluszu. W krytycznej liście polskich grzybów wielkoowocnikowych Władysław Wojewoda przypisał tę nazwę Annie Bujakiewicz i Joannie Nicie, autorkom popularnonaukowego opracowania o białowieskich stanowiskach gatunku[2].

Przez większość XX wieku rodzaj Rhodotus uchodził za monotypowy, czyli obejmujący jeden gatunek. W 2014 roku opisano z Junnanu drugi gatunek, R. asperior, a w czerwcu 2026 roku trzeci, amerykański R. reticeps[3][4]. Ta zmiana ma zaskakujące konsekwencje także dla europejskiej mykologii, bo pokazuje, że część tego, co sto lat opisywano jako R. palmatus z Ameryki Północnej, to inny gatunek. W Europie nadal występuje wyłącznie R. palmatus.

Jak rozpoznać żyłkowca różowawego

Kapelusz pokryty siateczką

Kapelusz ma średnicę od kilku do kilkunastu centymetrów i tu źródła rozmijają się wyraźnie. Polski atlas internetowy podaje zakres 40 do 150 mm, amerykańskie i brytyjskie przewodniki 20 do 100 mm, a opracowanie Tang i współpracowników 30 do 80 mm dla materiału europejskiego[6][7][8][9][3]. Górna granica z polskiego atlasu jest wartością odstającą i nie ma sensu uśredniać tych zakresów. Realnie w terenie spotyka się okazy kilkucentymetrowe, a rekordowe dorastają do około dziesięciu centymetrów.

Barwa kapelusza to łososioworóżowa lub mięsnoróżowa, czasem z odcieniem brzoskwiniowym. Powierzchnia jest naga, lekko ślisko-lepka w wilgotnych warunkach, a u młodych owocników pokryta jaśniejszą, siateczkowatą żyłkacją, od której wzięła się polska nazwa rodzajowa. Ta siateczka jest najbardziej wyraźna u młodych owocników i może obejmować cały kapelusz, tylko brzeg albo samo centrum[6][7]. Brzeg jest długo podwinięty. Kapelusz jest słabo higrofaniczny, więc przy wysychaniu blednie raczej równomiernie, bez przejrzystych prążków znanych z wielu innych grzybów drewnowych[6].

Młody owocnik żyłkowca różowawego o różowym kapeluszu pokrytym wyraźną siateczką jaśniejszych żyłek, z krótkim bocznym trzonem przyrośniętym do drewna
Młody owocnik z wyraźną siateczką żyłek i bocznym trzonem na martwym drewnie. Anglia, 10 listopada 2022. Fot. mycomutant, Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0.

Blaszki, trzon i miąższ

Blaszki są w barwie kapelusza lub od niego jaśniejsze, średnio gęste, brzuchate, przyrośnięte lub lekko zbiegające zębatym brzegiem na trzon[6]. Trzon osiąga 20 do 45 mm długości przy 6 do 17 mm grubości według polskiego atlasu, a w przewodnikach zagranicznych 10 do 70 mm[6][7][8]. Znaczenie ma coś innego niż wymiary: trzon jest często ekscentryczny albo całkiem boczny, bo owocniki wyrastają z boku leżących kłód, i bywa zrośnięty u nasady w pęczki. Powierzchnia trzonu jest wzdłużnie włókienkowata, jedwabiście połyskująca, u nasady z białawą grzybnią[6][7].

Miąższ jest łososioworóżowy, w kapeluszu o dziwnej, gumowato-żelatynowatej konsystencji, w trzonie włóknisty. Ta elastyczna tekstura obserwowana była zresztą już przez Kaufmanna, który w elbląskim opisie z 1916 roku podkreślał, że mięso jest twarde i łykowate[21]. Zapach opisywany bywa jako niewyczuwalny albo słabo owocowy, a smak jako gorzki[6][7][8]. Rozbieżność co do zapachu między przewodnikami angielskimi a dwutomowym przewodnikiem Læssøe i Petersena, notującym zapach perfumowano-owocowy, pozostaje nierozstrzygnięta bez wglądu do samego opracowania[10].

Wysyp, zapach i smak

Barwa wysypu zarodników to ciekawy przykład rozjazdów między źródłami. Polski atlas podaje ciemno ochrowobrązową, czasem z różowym odcieniem[6]. Przewodniki zagraniczne mówią o odcisku różowawym do bladożółtego w grubym odcisku i białawym w cienkim[7][8]. Najprawdopodobniej gra tu rolę grubość warstwy zarodników, która w gęstym odcisku ciemnieje. Dla oznaczenia terenowego barwa wysypu żyłkowca ma znaczenie drugorzędne, bo siateczka na kapeluszu i boczny trzon na kłodzie wiązu prowadzą rozpoznanie znacznie pewniej.

Odcisk wysypu zarodników żyłkowca różowawego na jasnym papierze
Odcisk zarodników na jasnym tle: barwa zależy od grubości naniesionej warstwy. Braceland Woods, Forest of Dean, Anglia, 17 października 2017. Fot. gailhampshire, Wikimedia Commons, licencja CC BY 2.0.

Od młodego do starego owocnika

Młode owocniki są wypukłe, z silnie podwiniętym brzegiem i najbardziej kontrastową siateczką żyłek. Z wiekiem kapelusz rozprostowuje się, siateczka blaknie lub zostaje tylko przy brzegu, a powierzchnia robi się śliska i bardziej jednolicie różowa[6][7]. Ta zmienność wraz z wiekiem ma bezpośrednie znaczenie dla oceny doniesień terenowych. Młody owocnik, jak ten sfotografowany w 2026 roku w Puszczy Knyszyńskiej, pokazuje cechy diagnostyczne słabiej niż okaz dojrzały, i o tym będzie jeszcze mowa przy omawianiu tej obserwacji.

Para młodych, wypukłych owocników żyłkowca różowawego o moreloworóżowych kapeluszach, wyrastających spod leżącej kłody w Białowieskim Parku Narodowym
Młode owocniki o silnie podwiniętych brzegach, kiedy to siateczka żyłek jest najbardziej kontrastowa. Białowieski Park Narodowy, 22 września 2026. Fot. Valentin Moser, iNaturalist, licencja CC BY 4.0.

Co widać pod mikroskopem

Zarodniki żyłkowca są niemal kuliste, brodawkowane i hialinowe, z ornamentacją z niskich, pałeczkowatych brodawek. I znów zakresy różnią się między źródłami. Polski atlas podaje 5,5-6,5 × 5-6,5 µm przy Q około 1,1 i brodawkach do 0,5 µm wysokości[6]. Klasyczne opracowania mikologiczne cytowane w zestawieniach angielskich podają 6-7,2 × 5,6-6,5 µm, a przewodnik Kuo 5-7,5 × 4-7,5 µm z brodawkami do 1 µm[10][7]. Tang i współpracownicy, mierząc osiemdziesiąt zarodników z pięciu populacji europejskich i amerykańskich, uzyskali (5,5-)6-7 × (5-)5,5-6,5(-7) µm przy Q 1,00-1,16[3]. Wspólny rdzeń wszystkich zakresów, około 5,5-7 µm, pokazuje, że różnice wynikają raczej z liczby zmierzonych okazów i sposobu raportowania skrajnych wartości niż z realnej rozbieżności biologicznej.

Zakresy wymiarów zarodników i cheilocystyd w głównych źródłach
Źródło Zarodniki Cheilocystydy Materiał
Atlas grzyby.pl[6] 5,5-6,5 × 5-6,5 µm, Q ok. 1,1 brak danych w wersji otwartej opis zbiorczy
Pegler & Young 1975; Miller 1980 (za [10]) 6-7,2 × 5,6-6,5 µm 27,2-48 × 4,8-8 µm materiał brytyjski i amerykański
Kuo, MushroomExpert[7] 5-7,5 × 4-7,5 µm 30-55 × 2,5-5 µm opis zbiorczy (Ameryka Płn.)
Tang i in. 2014[3] (5,5-)6-7 × (5-)5,5-6,5(-7) µm, Q 1,00-1,16 30-50(-58) × 5-8(-10) µm 80 zarodników, 5 populacji
Phillips (za [9]) 5-7,25 µm średnicy brak danych opis zbiorczy

Podstawki są 4-zarodnikowe, o wymiarach około 30-43 × 5,6-8 µm. Cheilocystydy występują na ostrzu blaszek, obficie, choć wcześniejsza literatura sugerowała ich znikomość. Sundberg i współpracownicy, opisując materiał z Illinois, wprost odnotowali, że cheilocystydy były liczne, wbrew ujęciu Singera[11]. Pleurocystyd brak. Strzępki mają sprzążki. W skorupce kapelusza (pileipellis) nad żelatynizowaną strefą leżą pęcherzykowate elementy, a u R. palmatus wierzchołki komórek naskórka wyciągają się w smukłe, powyginane wyrostki[10][3]. Zarodniki są nieamyloidalne[7]. Sole żelaza (FeSO4) barwią miąższ na zielono[7][10].

Warto odnotować, że amerykański materiał, do którego odnosi się większość powyższych opisów mikroskopowych, po publikacji z 2026 roku wymaga ponownego przypisania do R. reticeps. Cechy diagnostyczne obu gatunków są na tyle zbliżone, że rozdzielenie opisów wymaga rewizji, a europejskie pomiary pozostają punktem odniesienia dla naszego gatunku[4].

Trzy gatunki Rhodotus i gatunki podobne

Rodzaj Rhodotus przeszedł w ciągu dwunastu lat z jednego gatunku do trzech i ta liczba ma szansę zostać, bo wspiera ją filogeneza oparta na trzech loci jądrowych, czyli na porównaniu trzech wybranych fragmentów DNA jąder komórkowych[4]. Rhodotus asperior, opisany z tropikalnych i subtropikalnych lasów Junnanu, rośnie na martwych pniach drzew z rodziny bukowatych i owocuje latem[3]. Rhodotus reticeps obejmuje północnoamerykańskie populacje przez ponad sto lat oznaczane jako R. palmatus. Bazionim tego gatunku, Agaricus reticeps, opisał Montagne w 1856 roku, więc takson nie jest nowy, nowa jest tylko jego kombinacja w rodzaju Rhodotus[4].

Trzy gatunki rodzaju Rhodotus według stanu na październik 2026
Cecha R. palmatus R. asperior R. reticeps
Zasięg Europa, Azja wschodnia, część Ameryki Płn. Junan, Chiny (subtropiki i tropiki) Ameryka Północna wschodnia
Kapelusz 3-8 cm, wyraźna sieć zaokrąglonych żeberek 3-6 cm, pomarańczoworóżowy do brzoskwiniowego, siateczka zmienna opis makroskopowy za Sundbergiem i in. 1997
Zarodniki (5,5-)6-7 × (5-)5,5-6,5(-7) µm, Q 1,00-1,16, brodawki 0,5-1 µm 5-6,5(-7) × (4-)4,5-5,5(-6) µm, Q 1,08-1,3, brodawki 0,5-1,5 µm szersze, do ok. 8,5 µm, ornamentacja pośrednia, brodawki do 1 µm
Cheilocystydy 30-50(-58) × 5-8(-10) µm, cienkościenne 40-68 × 5-10 µm, ściany do 1 µm cienkościenne, jak u R. palmatus
Chlamydospory nie zaobserwowane obecne w tramie, 10-25 × 6-10 µm brak danych
Substrat, fenologia martwe drewno liściaste, głównie wiąz; Europa: jesień pnie bukowatych (Lithocarpus, Castanopsis); lipiec-sierpień spróchniałe drewno liściaste; kwiecień-listopad
Źródło [3] [3] [4]

Dla praktyki terenowej w Polsce rozróżnianie gatunków rodzaju Rhodotus nie stanowi problemu, bo dwa pozostałe taksony w Europie nie występują, a ich zasięgi są odległe. Realne ryzyko pomyłki dotyczy czegoś innego: bardzo młodych, mocno nawodnionych owocników na kłodach, u których siateczka nie zdążyła się wykształcić, i owocników rosnących bokiem, które laik może wziąć za młodego boczniaka. W monografii krajowej jako źródło realnych pomyłek wskazano dojrzałe, wyblakłe owocniki lejkownicy nadrzewnej na tym samym typie drewna[5], a w praktyce terenowej podobną rolę odgrywają inne grzyby twardych kłód liściastych, jak płomiennica zimowa. W takich przypadkach dokumentacja fotograficzna z kilkoma ujęciami, zapis siedliska i substratu, a w razie wątpliwości ocena mikroskopowa albo opinia specjalisty są warunkiem wiarygodnego oznaczenia. Popularne w zagranicznych opracowaniach porównanie z tropikalnym Pleurotus djamor dla polskiego czytelnika znaczenia praktycznego nie ma.

Najpewniejsza cecha polowa pozostaje kombinacja trzech elementów: różowy, siateczkowato-żyłkowany kapelusz, boczny lub ekscentryczny trzon na twardej, odkorowanej kłodzie drzewa liściastego, najlepiej wiązu, oraz jesienne terminy owocowania. Przy zachowaniu tych warunków pomyłka z innym polskim gatunkiem jest mało prawdopodobna, choć jak zawsze przy gatunku chronionym i rzadkim każde doniesienie powinno przejść weryfikację.

Ekologia: martwe drewno i słabość do wiązów

Żyłkowiec różowawy jest saprotrofem, czyli rozkładaczem martwego drewna liściastego. Nie znajdujemy w literaturze wiarygodnych doniesień o wzroście na żywych drzewach. W Europie zdecydowanie najczęściej notowany jest na wiązach, rzadziej na jesionach, kasztanowcach, klonach, bukach, dąbach, olszach i dzikich jabłoniach, a pojedyncze źródła wspominają też topole i lipę[14][12][6]. Polskie rekordy dobrze ilustrują ten wzorzec z jednym ciekawym wyjątkiem: znalezisko z Pogorzelec w Puszczy Białowieskiej z 2009 roku pochodziło z kłody grabu[31].

Siedliskiem są wilgotne, głównie liściaste lasy o zamkniętym sklepieniu, często wzdłuż strumieni i na terenach zalewowych, w Polsce klasyfikowane w opisach stanowisk jako grądy, lasy bukowe z jodłą albo podmokłe lasy liściaste[14][31]. Sześć słowackich stanowisk opisanych przez Ripkovą i Hagarę to w całości lasy łęgowe[12]. Co do stopnia rozkładu drewna źródła się rozjeżdżają: część opisów mówi o słabo rozłożonym drewnie, częściowo odkorowanych, ale wciąż twardych kłodach, inne o drewnie mocno spróchniałym[7][10]. Polskie rekordy z ostatnich lat zgodnie wskazują na pierwszą wersję: kłody pozbawione kory, lecz twarde[31].

Owocowanie przypada na sezon letnio-jesienny. Polskie daty rekordów mieszczą się między 16 września a 13 listopada, słowackie między sierpniem a listopadem, a brytyjskie przewodniki dopuszczają owocniki od lipca[31][12][8]. Owocniki wyrastają pojedynczo lub w wiązkach, często z bocznej powierzchni kłody, i wracają na tej samej kłodzie przez kolejne lata, o ile drewno nie ulegnie końcowemu rozkładowi. Ta wieloletniość substratu jest kluczem do zrozumienia polskich danych i wracamy do niej w sekcji o liczbie stanowisk.

Rozmieszczenie światowe

Żyłkowiec różowawy ma zasięg opisywany jako cyrkumborealny, czyli rozciągnięty wokół chłodnej części półkuli północnej, przez strefę umiarkowaną i borealną Eurazji oraz Ameryki Północnej, z centrum obfitości w Europie[14][11]. W bazie GBIF figuruje ponad pięć tysięcy rekordów, z czego zdecydowana większość pochodzi z Holandii i Wysp Brytyjskich, a kolejne miejsca zajmują Rosja, Francja, Hiszpania, Stany Zjednoczone i Belgia[19]. Ta statystyka mówi tyle o aktywności lokalnych rejestrów przyrodniczych, co o rzeczywistej częstości występowania. Gatunek notowano we większości krajów europejskich, od Hiszpanii po Skandynawię i od Irlandii po Rumunię i europejską część Rosji[14][12]. W Afryce Północnej podawany jest z Algierii, gdzie Maire zbadał materiał tego grzyba przed opisaniem rodzaju[10]. W Azji figuruje w Japonii i, od 2006 roku, w koreańskich parkach narodowych Seoraksan i Odaesan[13], ale tożsamość tego materiału po podziale rodzaju z 2026 roku wymaga rewizji: jedna sekwencja z Korei okazała się należeć do R. reticeps[4]. Chińskie rekordy wymagają ostrożności, bo z Junnanu pochodzi R. asperior, gatunek do 2014 roku niemożliwy do odróżnienia w oznaczeniach terenowych.

Amerykańska część zasięgu po publikacji z czerwca 2026 roku wymaga reinterpretacji. Birkebak i współpracownicy wykazali, porównując sekwencje tych samych trzech loci, że północnoamerykańskie materiały oznaczane od ponad wieku jako R. palmatus tworzą odrębny klad, siostrzany wobec pary R. palmatus plus R. asperior, i opisali go jako R. reticeps[4]. Nie oznacza to, że R. palmatus sensu stricto znika z Ameryki Północnej, bo część sekwencji amerykańskich z wcześniejszych analiz grupowała się z europejskimi[3]. Znaczy natomiast, że dawne mapy zasięgu, łączące niekrytycznie rekordy z obu kontynentów, przestają być miarodajne bez rewizji oznaczeń. Podawana niekiedy z Nowej Zelandii lokalizacja nie znajduje potwierdzenia w danych występowania i powinna być traktowana jako wątpliwa[19].

Rhodatin i rodokorany: co wyizolowano z kultur

Z żyłkowca różowawego wyizolowano kilka grup metabolitów wtórnych. W 2019 roku z kultur zanurzeniowych grzyba pozyskano meroterpenoid nazwany rhodatinem, wykazujący w warunkach laboratoryjnych aktywność przeciwwirusową wobec wirusa zapalenia wątroby typu C, oraz pięć seskwiterpenoidów nazwanych rodokoranami A do E[38]. Część z tych związków wykazała też aktywność przeciwgrzybiczą w testach in vitro[39]. W badaniu ekstraktów z pięciu gatunków grzybów portugalskich żyłkowiec należał do gatunków o umiarkowanej zawartości związków fenolowych i zdolnościach antyoksydacyjnych mierzonych w próbach chemicznych[40]. Gatunek da się też hodować: w doświadczeniach z 1980 roku owocniki w kulturze wykształcały się prawidłowo tylko przy braku lub znikomej domieszce światła niebieskiego, a pod jego silnym naświetlaniem blaszki powstawały bez zarodników[10].

Te wyniki są interesujące chemicznie, ale dotyczą badań przedklinicznych na izolowanych układach. Nie uzasadniają żadnych wniosków zdrowotnych, a już na pewno nie zbierania chronionego gatunku. Warto o nich pamiętać przede wszystkim jako o argumencie za wartością ochronną: chemia tego grzyba jest słabo poznana właśnie dlatego, że nikt nie ma go pod ręką.

Status ochronny w Polsce, Europie i na świecie

W Polsce żyłkowiec różowawy podlega ochronie gatunkowej ścisłej na mocy rozporządzenia Ministra Środowiska z 9 października 2014 roku w sprawie ochrony gatunkowej grzybów[16]. W załączniku nr 1 tego aktu figuruje jako pozycja 3, ze statusem wykluczającym odstępstwa gospodarcze, co w praktyce oznacza pełny zakaz niszczenia okazów i siedlisk. Historia ochrony była etapowa, a jej najkrótszy poprawny opis wymaga dwóch rozróżnień. Rozporządzenia z lat 1995 i 2001 obejmowały gatunek jedynie pośrednio, ogólną ochroną częściową, odpowiednio grzybów i grzybów wielkoowocnikowych, więc monograficzne zestawienie „ochrona częściowa w latach 1995-2001″ jest uproszczeniem. Między 2004 a 2014 rokiem żyłkowiec nie podlegał ochronie gatunkowej w ogóle, a wrócił rozporządzeniem z 9 października 2014 roku jako gatunek ściśle chroniony; ramy czasowe wcześniejszych aktów ustalono z ich bezpośredniej lektury przy okazji tabeli rekordów projektu. Ten akt weszło w życie po ogłoszeniu, ale jego paragraf 9 wymienia pozycję 3 załącznika nr 1 wśród gatunków, wobec których przepisy stosuje się dopiero od 1 marca 2015 roku[16]. Rozporządzenie pozostaje aktem obowiązującym także w październiku 2026 roku i nie zostało zastąpione nowszym.

Krajowa czerwona lista grzybów wielkoowocnikowych z 2006 roku nadała gatunkowi kategorię E[17]. Trzeba przy tym pamiętać, że lista ta stosowała tradycyjny system kategorii Ex, E, V, R, I, a nie kategorie IUCN, więc E oznacza po prostu gatunek wymierający i nie wolno go mechanicznie tłumaczyć jako CR czy EN w rozumieniu obecnych wytycznych. Nowszej ogólnopolskiej czerwonej listy grzybów wielkoowocnikowych dotąd nie opublikowano, więc kategoria z 2006 roku pozostaje ostatnią formalną oceną krajową[5].

Oceny międzynarodowe z 2019 roku są dwojakie i ich rozdzielanie bywa źródłem pomyłek w literaturze wtórnej. Ocenę europejską, opublikowaną w ramach listy IUCN, przygotowali Reda Iršėnaitė, Izabela Kałucka i Ibai Olariaga Ibarguren: kategoria VU, narażony, z kryteriami A3c+4c, odnoszącymi się do przewidywanego spadku zasobów drewna gospodarzy, głównie wiązów i jesionów, o 30 do 40 procent[14]. Równolegle ta sama ekipa opublikowała ocenę globalną z kategorią NT, bliski zagrożenia[15]. Zapisywanie tego gatunku krótko jako gatunek VU albo NT bez podania zakresu oceny jest błędem, choć częstym. Na arenie międzynarodowej żyłkowiec nie korzysta z instrumentów prawnych: nie obejmuje go ani dyrektywa siedliskowa, ani konwencja berneńska, bo grzyby w ogóle nie figurują w ich załącznikach. W ramach prawa krajowego chroni go natomiast siedem państw Unii Europejskiej: Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Słowacja i Węgry[18].

Status ochronny Rhodotus palmatus, stan na październik 2026
Zakres Kategoria System i rok Źródło
Polska, ochrona prawna ochrona ścisła, bez odstępstw gospodarczych rozporządzenie MŚ, akt z 2014 r. obowiązujący [16]
Polska, czerwona lista E (wymierający) system Ex/E/V/R/I, lista 2006 [17]
Europa VU, kryteria A3c+4c IUCN, ocena 2019 [14]
Świat NT IUCN, ocena 2019 [15]
UE prawo międzynarodowe brak ochrony dyrektywa siedliskowa i konwencja berneńska nie obejmują grzybów [18]

Historia Rhodotus palmatus w Polsce

Elbląg 1916-1918: trzy nazwy jednego grzyba

Najstarsze doniesienie o żyłkowcu z terenu dzisiejszej Polski ma sto dziesięć lat i nietypową budowę. Friedrich Kaufmann, nauczyciel rysunków elbląskiej szkoły realnej i badacz grzybów okolicy, opublikował w sprawozdaniach gdańskiego towarzystwa botaniczno-zoologicznego trzy prace, w których ten grzyb pojawił się za każdym razem w innym rodzaju. W tomie za 1916 rok figuruje jako Pleurotus subpalmatus, w tomie za 1917 rok jako Pluteus roseoalbus, a w tomie za 1918 rok jako Crepidotus palmatus[21][22][23]. Krytyczna lista Wojewody z 2003 roku scala wszystkie trzy pozycje w jedno stanowisko w okolicach Elbląga[2].

Tylko pierwsza z tych wzmianek ma konkretną lokalizację. Kaufmann odnotował, że grzyb znalazł na gnijących pniakach na podmokłych miejscach przy postoju konnym Vogelsang pod Elblągiem. Dziś wiemy, że Vogelsang to dawna nazwa Bażantarni, parku leśnego w granicach administracyjnych Elbląga, włączonego do miasta w 1913 roku, i tak właśnie identyfikuje to stanowisko współczesna literatura[5][37]. Wzmianka z 1917 roku mówi tylko, że grzyb rósł pod bukami pod Elblągiem, a ta z 1918 roku, że na bukowych pniakach w okolicznych lasach bywa częsty i rośnie w grupach[22][23].

Uczciwość badawcza wymaga zaznaczenia, że opisy Kaufmanna nie pasują idealnie do współczesnego ujęcia gatunku. W wersji z 1916 roku kapelusz jest żółtobrązowy, blaszki żółte, a zarodniki białe, mimo że żyłkowiec ma kapelusz różowy, blaszki różowe, a wysyp brązowawy. Wersja z 1917 roku opisuje zarodniki eliptyczne i mięsnoczerwone, co pasuje raczej do przedstawiciela Pluteus niż do żyłkowca o zarodnikach kulistych. Scalenie trzech wzmianek w jedno historyczne stanowisko żyłkowca jest więc interpretacją późniejszej literatury, opartą na tym, że Kaufmann opisywał ten sam materiał pod kolejnymi hipotezami systematycznymi, a nie na zgodności opisów z obecną diagnozą gatunku. Okazy z tych lat najprawdopodobniej się nie zachowały, więc weryfikacja zielnikowa nie wchodzi w grę[2][5]. W monografii z 2020 roku Izabela Kałucka traktuje jako stanowisko historyczne wyłącznie rekord z 1916 roku, właśnie ten zlokalizowany w Bażantarni[5]. Ślad prowadzi zresztą jeszcze wcześniej: w roczniku elbląskiej szkoły realnej za 1907 rok Kaufmann wymienił już Pluteus roseoalbus, ale bez lokalizacji i bez możliwości odróżnienia od materiału opublikowanego dekadę później, więc w tabeli rekordów przygotowanej do tego artykułu wpis ten otrzymał status leadu odrzuconego, a nie rekordu.

Data 1916 wymaga jeszcze jednego doprecyzowania. Jest to rok publikacji, a nie rok obserwacji. Samo sprawozdanie Kaufmanna było referatem wygłoszonym na zebraniu towarzystwa 1 maja 1915 roku, więc znalezisko musiało powstać wcześniej, najpóźniej wiosną 1915 roku, a być może rok lub dwa wcześniej. Miesiąca zbioru Kaufmann nie podaje. Wpis „wrzesień”, jaki widnieje przy tym stanowisku w krytycznej liście Wojewody, odnosi się do fenologii gatunku w danych białowieskich, nie do elbląskiego materiału[2].

Luka w danych: od 1918 do końca XX wieku

Po pracach Kaufmanna polskie materiały milczą na temat żyłkowca przez osiemdziesiąt trzy lata. Nie należy z tego wnioskować, że gatunek nie występował. Po pierwsze, międzywojenna i powojenna mykologia terenowa Pomorza i Warmii nie prowadziła systematycznych inwentaryzacji grzybów drewnowych w lasach łęgowych. Po drugie, gatunek posiadający młode, niewybarwione owocniki przez większość sezonu łatwo przeoczyć. Po trzecie, brak publikacji oznacza brak publikacji, a nie brak grzyba. Właśnie w tym okresie mieści się jednak jedna niespodzianka, o której za chwilę.

Jedyny ślad z tych dekad pochodzi nie z literatury, lecz z bazy występowania. W GBIF figurują dwa okazy zielnikowe żyłkowca zebrane 10 i 11 października 1984 roku, przechowywane w duńskim muzeum historii naturalnej (NHMD), o współrzędnych wskazujących rejon Białowieży. 10 października zebrała Anita Nielsen (okaz C-F-44690, nr NHMD 001891209, oznaczenie zweryfikował Jan Vesterholt), dzień później Steen A. Elborne (C-F-24951, nr NHMD 001878822)[19]. Jeśli oznaczenia i georeferencja są poprawne, byłyby to najstarsze znane współczesne zbiory z Polski, wyprzedzające o piętnaście lat ponowne odkrycie gatunku w Puszczy Białowieskiej i podważające obraz osiemdziesięciotrzyletniej pustki między publikacjami Kaufmanna a końcem wieku. Polskie opracowania, także monografia z 2020 roku, tych okazów nie przywołują, więc pozostają one tropem wymagającym rewizji, a nie ustalonym faktem chronologii. Tropem godnym uwagi, bo pokazuje, że luka w danych bywa też luką w indeksowaniu.

Puszcza Białowieska: od odkrycia z 1999 roku do monitorowanych stanowisk

Współczesna historia gatunku w Polsce zaczyna się we wrześniu 1999 roku w dolinie Narewki. Tam, według encyklopedii Puszczy Białowieskiej, Arkadiusz Błach, uczeń białowieskiego Technikum Leśnego, natrafił na owocnik grzyba nienotowanego w Polsce od blisko stu lat[27]. Materiał z tego znaleziska pokazano na jesiennej wystawie grzybów, dzięki czemu trafił do obiegu mykologicznego[25]. To zdarzenie uruchomiło ciąg dalszy: specjalistów zainteresował gatunek, a ci odnaleźli go ponownie. 16 września 2001 roku, podczas wyprawy przed kolejną wystawą, odkryto w Białowieskim Parku Narodowym, w oddziale 398A, stanowisko na okorowanych kłodach wiązu górskiego w grądzie: jedenaście owocników, około dwa i pół kilometra na północny zachód od Białowieży według późniejszej monografii, i od tego czasu jest ono obserwowane nieprzerwanie[25][28][5]. Dwa lata później, 27 września 2003 roku, na tym samym oddziale policzono około pięćdziesięciu owocników na kilkunastu kłodach, a gatunek drewna oznaczył Andrzej Szczepkowski[25]. Rozróżnienie między sygnałem z 1999 roku a stanowiskiem z 2001 roku jest w literaturze wyraźne i ma sens: pierwsze było pojedynczym znaleziskiem okazu, drugie początkiem trwałej, monitorowanej obecności gatunku w konkretnym oddziale leśnym.

Notatka Anny Bujakiewicz i Joanny Nity z 2004 roku, opublikowana w „Chrońmy Przyrodę Ojczystą” pod wymownym tytułem o białowieskich ostępach, podsumowała ten etap i przyczyniła się do nadania gatunkowi polskiej nazwy[25][2]. Pełny tekst notatki nie jest dostępny online, ale jej treść jest wiernie przywoływana w późniejszych opracowaniach wystawowych, które stanowią główne źródło danych o białowieskich stanowiskach[28]. W 2004 roku sam gatunek udokumentowano też w atlasie internetowym grzyby.pl, a Atlas rozmieszczenia Anny Bujakiewicz z 2002 roku zestawił ówczesny stan wiedzy w formie mapy[33][24], kontynuowany rok później przeglądem rzadkich grzybów Puszczy[26].

Kolejne lata przyniosły rozszerzenie listy lokalizacji w Puszczy. W 2009 roku Grażyna Domian znalazła dwa owocniki na kłodzie graba 1,7 km na południe od Pogorzelec; oznaczenie potwierdziła Anna Kujawa, która zabezpieczyła eksykat[31]. Trzy dni później, 16 września, tę samą kłodę obejrzeli fińscy mykolodzy Tuomo Niemelä i Dmitry Schigel, zbierając okaz do zielnika uniwersytetu w Helsinkach (H 7029641)[19], więc stanowisko ma od początku dokumentację podwójną, rejestrową i zielnikową. We wrześniu 2016 roku badania terenowe przed XXII Wystawą Grzybów Puszczy Białowieskiej udokumentowały gatunek na trzech stanowiskach w BPN: kilkanaście owocników w oddziale 398 przy Poprzecznym Trybie, dwa owocniki w oddziale 398B koło Sosny Masztowej i siedem owocników w oddziale 314C przy Drodze Objazdowej, wszystkie na kłodach wiązów w grądach[28]. Autorzy odnotowali przy tym wprost, że stanowisko w oddziale 398 obserwowane jest od 2001 roku, a z oddziału 314 gatunek nie był dotychczas podawany[28]. Rok później, we wrześniu 2017, znaleziono ponad dwadzieścia owocników w oddziale 398B przy Poprzecznym Trybie i ponownie dwa przy Sosnie Masztowej, a w materiale XXIII Wystawy zapisano, że stanowiska te są monitorowane od kilku lat[29]. Jesienią 2017 roku doszło jeszcze znalezisko Roberta Kozaka z rejonu Żebra Żubra koło Białowieży, z eksykatem w zielniku BGF[31], a 20 września tego roku czeski mykolog Daniel Dvořák zebrał w rejonie Hajnówki okaz, który trafił do uniwersyteckiego zielnika w Brnie (BRNU 690649)[19].

Od 2018 roku Puszcza Białowieska stała się też areną obserwacji obywatelskich, choć pierwsze z nich są starsze od tej daty. Już 11 października 2014 roku fiński mykolog Juha Kinnunen wpisał do fińskiej bramki bioróżnorodności Laji.fi dwa swoje znaleziska z BPN, z punktów odległych od siebie o około sto metrów, w rejonie głównego skupiska stanowisk; stamtąd trafiły one do GBIF[19]. 22 września 2019 roku, podczas bioblitzu w północno-wschodniej części parku, na obszarze ochrony ścisłej około siedmiu kilometrów od oddziału 398, w starym lesie liściastym z domieszką iglastych przy rzece, powstała obserwacja iNaturalist (nr 33194742), a Otto Miettinen zabezpieczył okaz H 7009161[19][20][42], więc to najdalej na północ wysunięte potwierdzone stanowisko w Puszczy ma dokumentację podwójną, a jego relacja do znaleziska z 1999 roku w dolinie Narewki pozostaje nieznana. W iNaturalist figuruje łącznie kilkanaście obserwacji żyłkowca z Białowieskiego Parku Narodowego, w większości o statusie research grade, z lata i jesieni kolejnych sezonów aż do września 2026 roku[20]. Skupienie większości z nich leży około 2,7 kilometra na północny zachód od centrum Białowieży i pokrywa się z opisem „2,5 km na północny zachód” z monografii z 2020 roku[5], a pojedyncza obserwacja z 29 sierpnia 2025 roku pochodzi znów z części północno-wschodniej parku, około kilometra od punktu z 2019 roku[20]. To one odpowiadają za większość polskich rekordów w globalnych bazach i dobrze pokazują, jak bardzo liczba obserwacji zależy od liczby patrzących: park z ruchem turystycznym i forami mykologicznymi generuje więcej danych niż reszta kraju razem wzięta.

Dojrzały owocnik żyłkowca różowawego o różowokremowym kapeluszu, wyrastający z porośniętej mchem kłody w Białowieskim Parku Narodowym
Dojrzały owocnik na mchami porośniętej kłodzie w Białowieskim Parku Narodowym, 20 sierpnia 2025. Fot. Brendan McIntyre, iNaturalist, licencja CC BY 4.0.

W monografii z 2020 roku Izabela Kałucka podała dla Puszczy Białowieskiej cztery stanowiska w kwadracie Cg-55: dwa na północny zachód od Białowieży, jedno w dolinie Narewki i jedno pod Pogorzelcami[5]. Zestawienie to i dane wystawowe z lat 2016-2017 zgodnie wskazują, że w skali całej Puszczy mówimy o kilku stanowiskach, nie o jednym, i że najważniejsze z nich są obserwowane wielokrotnie.

Beskid Niski i Magurski Park Narodowy: Huta Krempska 2012

Drugi rejon kraju dołączył 11 listopada 2012 roku. Anna Hreczka znalazła wtedy w Beskidzie Niskim, w okolicach Huty Krempskiej w Magurskim Parku Narodowym, trzy owocniki na powalonym, niemal odkorowanym wiązie w lesie bukowym z jodłą[32]. Oznaczenie zostało skonsultowane na forum Bio-Forum przez Annę Kujawę, która skomentowała znalezisko jako jedyne znane współczesne stanowisko gatunku poza Puszczą Białowieską[32]. Ten komentarz jest cennym znacznikiem czasu: pokazuje, że jeszcze w 2012 roku polskie występowanie żyłkowca postrzegano jako praktycznie białowieskie. Rekord trafił do rejestru GRej bez eksykatu, co przy gatunku ściśle chronionym jest standardową praktyką[31]. W monografii z 2020 roku stanowisko to figuruje jako jedyne w Beskidach, w kwadracie Gf-21[5].

Przełom Jasiołki: Stasianie i Daliowa 2021-2025

Trzeci rejon pojawił się w danych dopiero po 2020 roku i od razu w nietypowej formie: jako seria rekordów z jednego terenu. Pierwszy z nich, z 24 października 2021 roku, pochodzi ze Stasiania u podnóża Ostrej nad Jasiołką, czyli z części wsi Tylawa leżącej około szesnastu kilometrów na wschód od Huty Krempskiej, z obszaru rezerwatu Przełom Jasiołki: pięć owocników na odkorowanej kłodzie prawdopodobnie wiązu górskiego (pierwotny opis mówił o klonie, wpis rejestru o wiązie górskim, i tej drugiej wersji trzymamy się jako bliższej weryfikacji), w grądzie z siedmioma gatunkami drzew, od buka i jodły po wiąz górski i jesion[31]. Rok później, 13 listopada 2022 roku, ta sama obserwatorka udokumentowała w tym rejonie liczne owocniki na trzech kłodach[31]. We wrześniu 2025 roku przyszło kolejne znalezisko z leśnictwa Daliowa w Jaśliskim Parku Krajobrazowym, liczne owocniki na dwóch kłodach, a rejestr opisał je wprost jako potwierdzenie rekordu z 2021 roku; w październiku 2025 roku wykonano ponowną kontrolę i dopisano skupiska młodych owocników[31].

Trzy rekordy GRej z lat 2021, 2022 i 2025 to więc nie trzy stanowiska, lecz seria obserwacji jednego rejonu wzdłuż doliny Jasiołki, powiązana przez sam rejestr. Wieloletnie owocowanie na tej samej kłodzie robi swoje: ta sama kłoda potrafi owocować przez kilka jesieni, a każda kontrola jest nowym rekordem. Rewizji oznaczeń dokonywał Błażej Gierczyk w 2025 roku[31].

Puszcza Knyszyńska, październik 2026

Na tym tle trzeba ocenić doniesienie, od którego ten artykuł się zaczął. Sławomir Kłusewicz opublikował w październiku 2026 roku, w serwisie Facebook, fotografię bardzo młodego owocnika na drewnie martwego, wywróconego wiąza, z opisem lokalizacji ograniczonym do Puszczy Knyszyńskiej i oznaczeniem Rhodotus palmatus. Substrat pasuje do wzorca wiązowego, termin październikowy mieści się w fenologii, a młody owocnik o różowawym kapeluszu z zarysowującą się siateczką jest spójny z oznaczeniem. Jedna fotografia bardzo młodego owocnika nie pozwala jednak ocenić blaszek, trzonu, wysypu ani jakiejkolwiek cechy mikroskopowej, więc ostateczna weryfikacja oznaczenia wymaga dokumentacji uzupełniającej albo opinii specjalisty.

Teraz trzeba odpowiedzieć na pytanie, czy to pierwsze stwierdzenie dla Puszczy Knyszyńskiej. Przeprowadziliśmy szeroką kwerendę: literaturę naukową i regionalną, monografię grzybów Puszczy Knyszyńskiej z 2019 roku zweryfikowaną pośrednio, bo nie figuruje ona w bibliografii gatunku w krajowej bazie literaturowej, i jej kontynuację z 2024 roku obejmującą 294 taksony, rejestr GRej, bazę GBIF z wszystkimi polskimi rekordami, obserwacje iNaturalist, atlas internetowy Puszczy Knyszyńskiej[43], obowiązujący plan zadań ochronnych dla obszaru Natura 2000 Ostoja Knyszyńska[46] oraz monografię krajową z 2020 roku. W żadnym z tych źródeł nie ma wcześniejszego rekordu Rhodotus palmatus z tego kompleksu leśnego[34][35][5][19]. Przegląd z 2024 roku, przy okazji omawiania 139 gatunków nowych dla Puszczy, nie wymienia żyłkowca ani razu, co samo w sobie jest mocnym argumentem, bo autorzy tego opracowania prowadzili w Puszczy badania przez ponad dekadę[34].

Nie potwierdziliśmy przy tym, by obserwacja została dotąd zgłoszona do rejestru GRej albo udokumentowana poza mediami społecznościowymi. Uczciwa kwalifikacja brzmi więc: prawdopodobnie pierwsza opublikowana obserwacja gatunku w Puszczy Knyszyńskiej, przy zastrzeżeniu, że kwerenda nie obejmuje danych niepublikowanych, zielników niedostępnych online ani nieindeksowanych postów w mediach społecznościowych, a samo oznaczenie oczekuje na potwierdzenie. Napisanie po prostu „pierwsze stanowisko” byłoby w tym stanie wiedzy nadużyciem. Jeśli oznaczenie się potwierdzi i obserwacja trafi do rejestru, Puszcza Knyszyńska stanie się czwartym rejonem współczesnego występowania gatunku w Polsce.

Oś czasu 1916-2026

  1. przed majem 1915 (publikacja 1916): Elbląg, okolice postoju Vogelsang (dziś Bażantarnia), F. Kaufmann, jako Pleurotus subpalmatus[21]
  2. 1917: ten sam teren, publikacja pod nazwą Pluteus roseoalbus, grzyb pod bukami[22]
  3. 1918: publikacja pod nazwą Crepidotus palmatus, pniaki bukowe[23]
  4. 10-11 października 1984: okazy zielnikowe NHMD (C-F-44690 i C-F-24951) o współrzędnych w rejonie Białowieży, do rewizji[19]
  5. wrzesień 1999: dolina Narewki, A. Błach, pierwszy współczesny sygnał[27][25]
  6. 16 września 2001: BPN oddział 398A, kłody wiązu górskiego, odkrycie stanowiska obserwowanego później wielokrotnie[25][28]
  7. 27 września 2003: BPN oddział 398A, owocniki na kilkunastu kłodach, drewno oznaczył A. Szczepkowski[25]
  8. 18 września 2004: Puszcza Białowieska, okaz atlasowy grzyby.pl[33]
  9. 13-16 września 2009: Pogorzelece, kłoda graba, leg. G. Domian, det. A. Kujawa, eksykat oraz okaz H 7029641 zebrany przez T. Niemelä i D. Schigla[31][19]
  10. wrzesień 2012: stanowisko w oddziale 398 pokazane na XVIII Wystawie Grzybów[30]
  11. 11 listopada 2012: Huta Krempska, Magurski PN, A. Hreczka, wiąz[31][32]
  12. wrzesień 2013: materiał XIX Wystawy Grzybów (20-21 IX), Puszcza Białowieska bez lokalizacji oddziałowej[41]
  13. 11 października 2014: BPN, dwa wpisy J. Kinnunena w bramce Laji.fi[19]
  14. 13 i 16 września 2016: BPN oddziały 398, 398B i 314C, trzy stanowiska, kłody wiązów[28]
  15. 15 września 2017: Żebra Żubra, R. Kozak, eksykat BGF[31]
  16. 16 września 2017: BPN oddział 398B, ponad 20 owocników i drugie stanowisko, monitoring[29]
  17. 20 września 2017: rejon Hajnówki, okaz BRNU 690649, leg. D. Dvořák[19]
  18. 22 września 2019: BPN, część północno-wschodnia, bioblitz, iNat 33194742 i okaz H 7009161[19][20][42]
  19. od 2018: serie obserwacji iNaturalist z BPN, po wrzesień 2026[20]
  20. 24 października 2021: Stasianie, rezerwat Przełom Jasiołki, 5 owocników[31]
  21. 13 listopada 2022: ten rejon, liczne owocniki na trzech kłodach[31]
  22. 25 września i 4 października 2025: leśnictwo Daliowa, potwierdzenie rekordu z 2021 roku[31]
  23. październik 2026: Puszcza Knyszyńska, S. Kłusewicz, młody owocnik na wiązie, doniesienie niezweryfikowane rejestrowo

Pełna chronologia polskich rekordów

Poniższa tabela zbiera wszystkie odnalezione rekordy wraz z ich statusem. Kolumna Relacje opisuje powiązania z innymi rekordami, bo to właśnie one rozstrzygają, co jest nowym stanowiskiem, a co powrotem na znaną kłodę.

Chronologia rekordów Rhodotus palmatus w Polsce wg stanu badań na 8 października 2026
Data obserwacji Lokalizacja Substrat Osoby Nazwa w źródle Dokumentacja Status i relacje
przed V 1915 Elbląg, Vogelsang (Bażantarnia) pniaki na podmokłym terenie F. Kaufmann Pleurotus subpalmatus publikacja 1916 historyczny, pierwsze doniesienie z obecnych granic Polski; pewność umiarkowana, opis odbiega od dzisiejszej diagnozy
1917 (publ.) pod Elblągiem pod bukami F. Kaufmann Pluteus roseoalbus publikacja 1917 historyczny, przypisanie do żyłkowca w literaturze porewizyjnej
1918 (publ.) lasy okolic Elbląga pniaki bukowe F. Kaufmann Crepidotus palmatus publikacja 1918 historyczny, nazwa zgodna z obecnym synonimem
10-11 X 1984 Białowieża (wg współrzędnych GBIF) brak danych A. Nielsen (det. J. Vesterholt), S.A. Elborne Rhodotus palmatus okazy NHMD 001891209 (C-F-44690) i 001878822 (C-F-24951) do rewizji, nieomówione w literaturze polskiej
IX 1999 dolina Narewki, Puszcza Białowieska brak danych A. Błach, uczeń Technikum Leśnego Rhodotus palmatus literatura popularnonaukowa, materiał wystawowy[25] pierwszy współczesny sygnał w Polsce
16 IX 2001 BPN, oddział 398A okorowane kłody wiązu górskiego, grąd uczestnicy wyprawy wystawowej Rhodotus palmatus Bujakiewicz i Nita 2004 pierwsze potwierdzone stanowisko terenowe ery współczesnej, monitorowane do dziś
27 IX 2003 BPN, oddział 398A kilkanaście kłod, drewno ozn. A. Szczepkowski zespół wystawowy Rhodotus palmatus Bujakiewicz i Nita 2004 rozszerzenie inwentaryzacji stanowiska z 2001 roku
18 IX 2004 Puszcza Białowieska brak danych nieznany Rhodotus palmatus atlas grzyby.pl, okaz nr 17 pojedyncza dokumentacja fotograficzna
13-16 IX 2009 1,7 km S od Pogorzelec, pow. hajnowski grab leg. G. Domian, det. A. Kujawa; okaz H 7029641: T. Niemelä i D. Schigel Rhodotus palmatus GRej 330824, eksykat u det. oraz w zielniku helsińskim nowe stanowisko w Puszczy, poza BPN
IX 2012 BPN, oddział 398 wiąz zespół wystawy Rhodotus palmatus materiały XVIII Wystawy (opublikowane 2013) ponowna obserwacja stanowiska z 2001
11 XI 2012 okolice Huty Krempskiej, Magurski PN wiąz, las bukowy z jodłą leg. i det. A. Hreczka Rhodotus palmatus GRej 279122, wątek Bio-Forum pierwszy rekord poza Puszczą Białowieską, bez eksykatu
IX 2013 Puszcza Białowieska, bez lokalizacji oddziałowej brak danych zespół wystawy Rhodotus palmatus materiały XIX Wystawy (20-21 IX)[41] obecność w materiale wystawy; rekord nieprzypisany do stanowiska
11 X 2014 BPN brak danych leg. i det. J. Kinnunen Rhodotus palmatus dwa wpisy w Laji.fi, widoczne w GBIF[19] obserwacja obywatelska z dokumentacją w bramce fińskiej
13 IX 2016 BPN, oddziały 398 i 314C kłody wiązów, grąd vid. B. Gierczyk Rhodotus palmatus Gierczyk i in. 2017 potwierdzenie 398; pierwsze podanie z oddziału 314
16 IX 2016 BPN, oddział 398B przy Sosnie Masztowej kłoda wiązu, grąd vid. A. Szczepkowski Rhodotus palmatus Gierczyk i in. 2017 nowa lokalizacja w sąsiedztwie
15 IX 2017 Białowieża, Żebra Żubra powalone drzewo, prawdopodobnie wiąz leg. i det. R. Kozak Rhodotus palmatus GRej 344694, eksykat BGF0008788 nowe stanowisko w rejonie Białowieży
16 IX 2017 BPN, oddział 398B, dwa miejsca kłody wiązów vid. A. Szczepkowski Rhodotus palmatus Gierczyk i in. 2018 ponowne obserwacje stanowisk z 2016, monitoring
20 IX 2017 rejon Hajnówki i Białowieży brak danych leg. i det. D. Dvořák Rhodotus palmatus okaz BRNU 690649[19] dokumentacja zielnikowa czeskiego mykologa
22 IX 2019 BPN, część północno-wschodnia, obszar ochrony ścisłej drewno liściaste, prawdopodobnie wiąz iNat 33194742 (J. Kinnunen), okaz H 7009161 (O. Miettinen) Rhodotus palmatus iNaturalist i zielnik helsiński[19][20][42] bioblitz, najdalej na północ wysunięte potwierdzone stanowisko Puszczy
2018-2026 BPN, różne lokalizacje drewno liściaste liczni obserwatorzy Rhodotus palmatus iNaturalist, w większości research grade seria obserwacji obywatelskich tych samych rejonów
24 X 2021 Stasianie, rezerwat Przełom Jasiołki kłoda bez kory, prawdopodobnie wiąz górski leg. i det. A. Hreczka Rhodotus palmatus GRej 351758 pierwszy rekord w polskich Karpatach
13 XI 2022 Stasianie, ten rejon trzy kłody bez kory leg. i det. A. Hreczka, rev. B. Gierczyk Rhodotus palmatus GRej 364182 rozszerzona obserwacja rejonu z 2021
25 IX i 4 X 2025 leśnictwo Daliowa 65d, Jaśliski PK dwie kłody, prawdopodobnie wiąz górski leg. i det. A. Hreczka, rev. B. Gierczyk Rhodotus palmatus GRej 375896 jawnie opisane jako potwierdzenie rekordu 351758
X 2026 Puszcza Knyszyńska martwy wywrócony wiąz S. Kłusewicz Rhodotus palmatus post na Facebooku doniesienie społecznościowe, oznaczenie do potwierdzenia, brak wcześniejszych rekordów z tego kompleksu w przeszukanych źródłach

Pierwsze potwierdzenia dla kolejnych obszarów

Pierwsze potwierdzenia Rhodotus palmatus dla obszarów geograficznych Polski
Obszar Rok Podstawa Kryterium pierwszeństwa Pewność
Elbląg i okolice (Bażantarnia) 1916 Kaufmann, publikacja najstarsze opublikowane doniesienie z terenu obecnej Polski umiarkowana: brak okazów, opis niezgodny z dzisiejszą diagnozą w szczegółach
Puszcza Białowieska 1999 znalezisko w dolinie Narewki pierwszy współczesny rekord po 83 latach braku publikacji wysoka co do zdarzenia, środkowa co do pełnej dokumentacji
Białowieski Park Narodowy 2001 oddział 398, stanowisko monitorowane pierwsze potwierdzone stanowisko z ciągłością obserwacji wysoka
Magurski Park Narodowy i Beskid Niski 2012 Huta Krempska, GRej i forum pierwszy rekord poza Puszczą Białowieską wysoka
Przełom Jasiołki i Jaśliski Park Krajobrazowy 2021 Stasianie, GRej pierwszy rekord w polskich Karpatach wysoka
Puszcza Knyszyńska 2026 doniesienie społecznościowe brak wcześniejszego opublikowanego rekordu w przeszukanych źródłach oznaczenie i pierwszeństwo wymagają potwierdzenia
Wielkopolska (Nadleśnictwo Kaczory: Miasteczko-Huby i Dworzakowo, leśnictwo Brzostowo) 2019 dane nadleśnictwa za monografią 2020; jedyny ślad w dokumentacji nadleśnictwa to tabela gatunków w prognozie oddziaływania planu urządzenia lasu na lata 2014-2023, w prognozie na lata 2024-2033 gatunku już nie ma ujęte jako dane wątpliwe, niepotwierdzone niska

Kolejne obserwacje i potwierdzenia

Tabela powtórzeń pokazuje te rekordy, które są powrotami na znane stanowiska. Właśnie one stanowią o wartości polskich danych o gatunku, bo dokumentują wieloletnią trwałość substratu i pozwalają mykologom śledzić, jak stanowisko się starzeje.

Powtórne obserwacje stanowisk Rhodotus palmatus w Polsce
Stanowisko Pierwszy rekord Powtórzenia Charakter serii
BPN, oddział 398 (i 398B przy Poprzecznym Trybie) 2001 2003, 2012, 2016, 2017 monitoring ciągły, stanowisko referencyjne gatunku w Polsce; materiał XIX Wystawy z 2013 roku pozostaje nieprzypisany do stanowiska
BPN, oddział 398B przy Sosnie Masztowej 16 IX 2016 16 IX 2017 dwa sezony z rzędu, ta sama ścieżka dydaktyczna
rejon Stasianie i Daliowa nad Jasiołką 24 X 2021 13 XI 2022, 25 IX i 4 X 2025 rozszerzająca się seria, rekord z 2025 opisany jako potwierdzenie
BPN ogółem 1999 iNaturalist 2018-2026, okaz 2004, zbiory H 2009 i 2019, BRNU 2017, Laji.fi 2014 obserwacje obywatelskie i zbiory różnych instytucji z tych samych rejonów parku

Rekord, stanowisko, region: dlaczego liczby się nie zgadzają

Każda dyskusja o rzadkim gatunku zaczyna się od liczb, a kończy na definicjach. Rekord to pojedynczy wpis w rejestrze, bazie albo publikacji. Stanowisko to miejsce w terenie, punkt albo obszar o określonej powierzchni, gdzie gatunek faktycznie rośnie. Region to kompleks leśny, pasmo albo powiat. Między tymi poziomami nie ma automatycznego przelicznika i próba jego użycia prowadzi do absurdów.

Polskie dane o żyłkowcu dostarczają przykładów wszystkich pułapek. Sześć rekordów w GRej z lat 2009-2025 odpowiada, po uwzględnieniu relacji między nimi, trzem rejonom: Puszczy Białowieskiej, Hucie Krempskiej i Przełomowi Jasiołki. Trzy rekordy z Przełomu Jasiołki z lat 2021-2025 to jeden rejon i najpewniej jeden klastr stanowisk wzdłuż doliny, co sam rejestr odnotowuje, opisując rekord z 2025 roku jako potwierdzenie. Z kolei w iNaturalist kilkanaście obserwacji z ostatnich sezonów to w dużej mierze te same miejsca w Białowieskim Parku Narodowym odwiedzane przez kolejnych turystów. W drugą stronę działa redundancja baz: ten sam obserwator może figurować równolegle w GRej, GBIF i iNaturalist, a okaz z niego w zielniku, i w agregatorach liczą się cztery rekordy zamiast jednego[19]. Zdarzają się i wpisy błędne, jak rekord z października 2025 roku o współrzędnych wypadających poza terytorium Polski[19].

Żeby te pułapki policzyć, zbudowaliśmy na potrzeby tego artykułu tabelę rekordów, która łączy literaturę, rejestr GRej, zielniki, GBIF, iNaturalist i materiały wystawowe. Zebrała ona czterdzieści sześć wpisów od 1907 roku, z których czterdzieści pięć uznaliśmy za rekordy, a jeden, elbląski z 1907 roku, za lead odrzucony. Po scaleniu powtórzeń czterdzieści pięć rekordów odpowiada dziesięciu stanowiskom, oznaczonym w tabeli symbolami od S1 do S10, oraz jednemu stanowisku wielkopolskiemu o statusie danych wątpliwych (symbol W). Dwadzieścia jeden z tych rekordów dotyczy jednego stanowiska, oddziału 398 BPN z najbliższym otoczeniem, co najlepiej pokazuje, jak silnie dane o rzadkim gatunku skupiają się w miejscach, gdzie aktywnie się patrzy. Te dziesięć rozkładają się na cztery rejony: historyczny Elbląg, Puszczę Białowieską z parkiem narodowym, Magurski Park Narodowy i Przełom Jasiołki, a dobrze udokumentowanych stanowisk współczesnych jest w tym zestawieniu siedem lub osiem. Właśnie taka hierarchia, od surowego wpisu przez stanowisko do regionu, porządkuje dalszą część tego tekstu.

W monografii z 2020 roku, ostatnim pełnym opracowaniu krajowym, mieszczą się trzy kwadraty siatki i sześć stanowisk: historyczne elbląskie, cztery białowieskie i jedno w Magurskim Parku Narodowym[5]. Po doliczeniu publikowanych później rekordów z Żebra Żubra i Przełomu Jasiołki oraz obserwacji obywatelskich z BPN liczba udokumentowanych lokalizacji przekracza dziesięć, ale liczba rejonów wzrosła tylko o jeden, do czterech, a piąty zapowiada doniesienie z Puszczy Knyszyńskiej. Odpowiedź na pytanie, ile stanowisk ma żyłkowiec w Polsce, brzmi więc: zależy, czy liczymy rekordy, stanowiska czy regiony, a każda z tych liczb wymaga podania definicji i źródła.

Czy żyłkowiec rozprzestrzenia się w Polsce

Wykres polskich rekordów wygląda jak powolna ekspansja: jedno miejsce w 1916 roku, drugie w 1999, potem 2012, 2021, może 2026. Teza o rozprzestrzenianiu się gatunku pojawia się też w literaturze. W materiałach planu ochrony Białowieskiego Parku Narodowego z 2010 roku odnotowano, że gatunek wyraźnie rozszerza tam swoje występowanie, a monografia z 2020 roku przytacza ten wniosek z ostrożnym wyjaśnieniem mechanizmu: napływ obumierających wiązów jako substratu[5]. Do tego samego wniosku skłania się ekspertyza fungalna przygotowana w 2022 roku dla potrzeb zarządzania Obszarem Światowego Dziedzictwa: jej autorzy zaliczyli żyłkowca do nielicznych ściśle chronionych grzybów parku, które są tam obecnie dość częste i wyraźnie się rozprzestrzeniają[44].

Na skalę całego kraju dane nie pozwalają rozstrzygnąć, ile w tym przyroście liczby rekordów jest realnej zmiany zasięgu, a ile wzrostu wykrywalności. Trzy procesy nakładają się na siebie i żaden z nich nie wymaga zmiany zasięgu gatunku. Po pierwsze, liczba osób fotografujących grzyby drewnowe i konsultujących oznaczenia rosła w tym samym okresie lawinowo, a dostęp do forów i rejestrów obniżył koszt zgłoszenia z godzin do minut. Po drugie, cyfrowa dokumentacja zastąpiła zbieractwo, co przy gatunku chronionym od 2014 roku jest wręcz jedyną legalną formą potwierdzania. Po trzecie, same badania terenowe w Puszczy Białowieskiej, w tym coroczne wystawy grzybów, systematycznie podnoszą wykrywalność w rejonie o najwyższej intensywności badań[36]. Nowe regiony w danych z 2012 i 2021 roku są pojedynczymi odkryciami obserwatorek, nie efektami monitoringu sieci stanowisk.

Ostrożna wersja brzmi tak: w Puszczy Białowieskiej mamy poszlaki lokalnego wzrostu liczebności związanego z substratem, w skali kraju nie mamy danych, które pozwalałyby odrzucić hipotezę, że gatunek występował w tych samych miejscach również przed pierwszymi rekordami, tylko nikt ich nie notował. Teza o ekspansji wymagałaby badań populacyjnych z licznymi stanowiskami kontrolowanymi równolegle, a takich dla tego gatunku w Polsce nie prowadzono.

Co mówi nam drewno, na którym rośnie

Praktycznie wszystkie polskie rekordy z opisanym substratem dotyczą wiązu: wiąz w Bażantarni jest domniemany, w Hucie Krempskiej potwierdzony, w BPN i nad Jasiołką notowany konsekwentnie, w Puszczy Knyszyńskiej deklarowany przez obserwatora. Wyjątkiem pozostaje grab z Pogorzelec i drzewa oznaczone wprost jako prawdopodobnie wiąz. Ten wzorzec pokrywa się z oceną europejską IUCN, która wskazuje wiązy jako głównego gospodarza i wiąże przyszłość gatunku z dostępnością ich martwego drewna[14].

W literaturze pojawia się kusząca narracja łącząca żyłkowca z epidemią holenderskiej choroby wiązów, która od lat 70. XX wieku zdziesiątkowała europejskie wiązy i teoretycznie zwiększyła ilość dostępnego substratu. W ocenie IUCN holenderska choroba wiązów i zamieranie jesionów figurują jako główne zagrożenia, bo przewidywany dalszy spadek liczby drzew gospodarzy o 30 do 40 procent uzasadnia kategorię VU dla Europy[14]. Część przewodników brytyjskich opisuje wręcz rozkwit gatunku po epidemii i ponowny spadek po wyczerpaniu martwych wiązów[8]. Na poziomie mechanizmu to spójne: martwe, stojące i leżące wiązy są potrzebnym substratem, a ich zabieranie z lasu oznacza likwidację niszy. Trzeba jednak oddzielić dwie tezy. Że gatunek korzysta z napływu martwych wiązów, ma poparcie w obserwacjach. Że holenderska choroba wiązów spowodowała wzrost jego populacji w Polsce, pozostaje hipotezą, bo polskie szeregi danych są zbyt krótkie i zbyt rzadkie, by wykazać taki związek.

Dla praktyki leśnej wniosek jest prostiejszy. Żyłkowiec potrzebuje twardego, odkorowanego drewna liściastego pozostawionego w wilgotnym lesie przez lata, bo na tej samej kłodzie owocuje sezon po sezonie. Usuwanie takiego drewna z gospodarczych albo porządkowych powodów likwiduje stanowisko wraz z kłodą, a odtworzenie go trwa tyle, ile rozkład kolejnego wiązu.

Jak chronić gatunek, który prawie nikt nie widział

Ochrona żyłkowca różowawego w Polsce opiera się na trzech filarach, które wynikają wprost z jego biologii. Pierwszym jest ochrona prawna okazów, działająca od 2014 roku i wykluczająca odstępstwa gospodarcze[16]. Drugim jest ciągłość siedlisk: trzy z czterech rejonów współczesnego występowania leżą w granicach parków narodowych, krajobrazowych albo rezerwatów, a stanowiska w Białowieskim Parku Narodowym korzystają z reżimu ochrony ścisłej. Trzecim jest substrat, czyli pozostawianie martwego drewna liściastego, zwłaszcza wiązów, w lasach wilgotnych. Monografia z 2020 roku formułuje te rekomendacje wprost[5]. Wagę gatunku podkreśla też nowsza propozycja listy grzybów wskaźnikowych wartościowych siedlisk leśnych: żyłkowiec figuruje na niej jako gatunek wskaźnikowy, z fotografią stanowiska z Puszczy Białowieskiej[45].

Czwarty filar jest nieformalny, a w danych z ostatnich lat widać, że robi różnicę: dokumentacja bez zbierania. Cztery z sześciu rekordów GRej udokumentowano samymi opisami i fotografiami, bez eksykatu, a rewizje oznaczeń z 2025 roku wykonano na materiale fotograficznym[31]. Dla gatunku chronionego to jedyny etyczny tryb potwierdzania stanowisk i jedyny zgodny z prawem. Obserwator, który znajdzie żyłkowca, najlepiej zrobi, fotografując owocniki z kilku stron wraz z kłodą i otoczeniem, zapisując datę, typ lasu i gatunek drzewa, jeśli potrafi go oznaczyć, i zgłaszając znalezisko do rejestru, na przykład przez serwis grzyby.pl. Dokładną lokalizację warto powierzyć rejestrowi, a nie publikacji w mediach społecznościowych, bo publiczne podawanie dokładnych miejsc występowania gatunków rzadkich bywa źródłem presji na stanowiska.

Na koniec skali geograficznej: europejska kategoria VU dla tego gatunku oznacza, że jego los zależy od tysięcy pojedynczych decyzji podejmowanych w lasach i parkach, a nie od samego wpisu na listach gatunkowych. Polska, z czterema albo pięcioma rejonami występowania, jest na mapie Europy krajem ubogim w żyłkowca. Ale każdy z tych rejonów to jednocześnie jeden z lepiej strzeżonych kompleksów przyrodniczych w kraju i to właśnie ta zbieżność, lasy o dużej naturalności, wilgotne siedliska, dużo martwego drewna, wyjaśnia, dlaczego żyłkowiec rośnie akurat tam.

Galeria: żyłkowiec różowawy w obiektywie

Poniższe fotografie pochodzą z Białowieskiego Parku Narodowego oraz z Anglii i Hiszpanii, czyli z obszarów, na których zdjęcia z pewnością przedstawiają żyłkowca różowawego właściwego. Amerykańskie fotografie tego rodzaju celowo pomijamy: po opisaniu R. reticeps w czerwcu 2026 roku nie da się ustalić bez rewizji, który z tamtejszych materiałów należy do którego gatunku. Każdy podpis podaje autora, miejsce, datę i licencję, bo przy gatunku chronionym dokumentacja powinna być pełna także na etapie publikacji.

FAQ

Czy żyłkowiec różowawy jest chroniony?

Tak. W Polsce podlega ochronie ścisłej na podstawie rozporządzenia z 2014 roku, bez możliwości odstępstw związanych z gospodarką leśną. Oznacza to zakaz niszczenia okazów i siedlisk, w tym zbierania owocników. Do 2004 roku gatunek korzystał najwyżej z ogólnej ochrony częściowej grzybów, między 2004 a 2014 rokiem nie był chroniony, a wobec gatunków nowo dodanych rozporządzenie z 2014 roku stosuje się od 1 marca 2015 roku.

Czy można rozpoznać żyłkowca bez mikroskopu?

Dojrzały owocnik tak: różowy kapelusz z jaśniejszą siateczką żyłek, boczny lub przesunięty trzon na twardej kłodzie drzewa liściastego i jesienne owocowanie tworzą kombinację, której w Polsce nic innego nie powtarza. Trudniej jest z bardzo młodymi owocnikami, u których siateczka dopiero się formuje. Pewność naukowa wymaga weryfikacji mikroskopowej albo opinii specjalisty, a dla rekordów rejestrowych takich potwierdzeń się oczekuje.

Na jakim drewnie rośnie żyłkowiec różowawy?

Głównie na martwych wiązach, zwykle na kłodach pozbawionych kory, lecz wciąż twardych. W polskich danych jest jedno potwierdzone znalezisko na grabie, z Puszczy Białowieskiej. Literatura europejska wymienia też jesiony, kasztanowce, klony, buki, dęby, olsze i jabłonie. Gatunek wraca na tej samej kłodzie przez kolejne sezony, dopóki drewno się nie rozłoży.

Czy obserwacja z Puszczy Knyszyńskiej z 2026 roku to pierwsza dla tego kompleksu leśnego?

Według przeprowadzonej kwerendy to pierwsza opublikowana wzmianka o żyłkowcu z Puszczy Knyszyńskiej: wcześniejszych rekordów nie ma w literaturze naukowej i regionalnej, monografiach Puszczy, rejestrze GRej, GBIF ani iNaturalist. Nie można jednak wykluczyć danych niepublikowanych ani nieindeksowanych postów w mediach społecznościowych, a samo oznaczenie, oparte na jednej fotografii młodego owocnika, oczekuje na potwierdzenie. Uczciwa formuła brzmi: prawdopodobnie pierwsza opublikowana obserwacja, do potwierdzenia.

Ile stanowisk żyłkowca jest w Polsce?

Zależy od definicji. Monografia z 2020 roku podawała sześć stanowisk w trzech kwadratach siatki: jedno historyczne z 1916 roku, cztery w Puszczy Białowieskiej i jedno w Magurskim Parku Narodowym; dwa niewyjaśnione stanowiska wielkopolskie (Miasteczko-Huby i Dworzakowo w Nadleśnictwie Kaczory) miały status danych wątpliwych. Tabela rekordów przygotowana do tego artykułu liczy czterdzieści pięć przyjętych wpisów, które po scaleniu powtórzeń dają dziesięć stanowisk w czterech regionach: Elbląg (historyczny), Puszcza Białowieska, Magurski Park Narodowy i Przełom Jasiołki, oraz jeden wielkopolski wpis o statusie danych wątpliwych; siedem lub osiem z nich to stanowiska dobrze udokumentowane współcześnie. Puszcza Knyszyńska byłaby piątym rejonem, jeśli doniesienie z 2026 roku się potwierdzi.

Czy żyłkowiec różowawy jest jadalny?

Pytanie bez znaczenia praktycznego, bo gatunek jest w Polsce ściśle chroniony i jego zbieranie jest zabronione. Literatura zagraniczna opisuje smak jako gorzki, a wartość kulinarna nie była przedmiotem opracowań. O tym, jak daleko marketing potrafi odejść od realnych właściwości sensorycznych grzyba, pisaliśmy przy okazji grzyba zwanego lobster mushroom. W badaniach laboratoryjnych z kultur grzyba wyizolowano związki o aktywności przeciwwirusowej i przeciwgrzybiczej w warunkach in vitro, co nie uprawnia do żadnych wniosków zdrowotnych.

Co zrobić, gdy znajdziemy żyłkowca różowawego?

Nie zbierać owocników ani fragmentów drewna. Sfotografować z kilku stron, uchwycić kłodę i otoczenie, zapisać datę, typ lasu i gatunek drzewa, jeśli jest rozpoznawalny, zgłosić obserwację do rejestru chronionych grzybów, na przykład przez serwis grzyby.pl, i nie upubliczniać dokładnej lokalizacji. Dokumentacja fotograficzna przy gatunku chronionym jest jedyną legalną formą potwierdzenia i jednocześnie wystarcza do rewizji oznaczenia.

Bibliografia

  1. Species Fungorum / Index Fungorum: rekordy nazw Rhodotus palmatus (RecordID 200961), R. asperior (803212), R. reticeps (832227) i rodzaju Rhodotus (18472). speciesfungorum.org (dostęp: 8.10.2026). Baza nomenklatoryczna.
  2. Wojewoda W., 2003, Checklist of Polish Larger Basidiomycetes, W. Szafer Institute of Botany PAS, Kraków, s. 591-592, 719-721. PDF: botany.pl/images/Books/Wojewoda_2003_Checklist_of_Polish_larger_Basidiomycetes.pdf. Krytyczna lista krajowa.
  3. Tang L.-P., Hao Y.-J., Cai Q., Tolgor B., Yang Z.L., 2014, Morphological and molecular evidence for a new species of Rhodotus from tropical and subtropical Yunnan, China, Mycological Progress 13: 45-53. DOI: 10.1007/s11557-013-0890-x. Artykuł naukowy, opis R. asperior i pomiary R. palmatus.
  4. Birkebak J.M., Ostuni S., Russell S., Canan K., Liu J., Grootmyers D., 2026, Rhodotus reticeps comb. nov. (Physalacriaceae, Agaricales), Murrillia 2(2): 28-31. DOI: 10.66974/347ec34e. Artykuł naukowy, wyodrębnienie trzeciego gatunku rodzaju.
  5. Kałucka I.L., 2020, rozdział Żyłkowiec różowawy Rhodotus palmatus, s. 233-236, [w:] Kujawa A., Ruszkiewicz-Michalska M., Kałucka I.L. (red.), Grzyby chronione Polski. Rozmieszczenie, zagrożenia, rekomendacje ochronne, IS RiL PAN, Poznań. PDF: ptmyk.pl/wp-content/uploads/2021/07/GrzybyChronione.pdf. Monografia krajowa.
  6. Grzyby.pl, strona gatunku Rhodotus palmatus z opisem i rekordami GRej. grzyby.pl/gatunki/Rhodotus_palmatus.htm (dostęp: 8.10.2026). Atlas internetowy, źródło operacyjne.
  7. Kuo D., Rhodotus palmatus, MushroomExpert. mushroomexpert.com/rhodotus_palmatus.html (dostęp: 8.10.2026). Przewodnik internetowy.
  8. First Nature, Rhodotus palmatus, The Wrinkled Peach. first-nature.com/fungi/rhodotus-palmatus.php (dostęp: 8.10.2026). Przewodnik internetowy.
  9. Phillips R., Mushrooms, opis Rhodotus palmatus (dostęp przez ckbk.com, 8.10.2026). Przewodnik klasyczny.
  10. Wikipedia EN, hasła Rhodotus palmatus i Rhodotus (dostęp: 8.10.2026). Zestawienie wtórne; mikrologia za Pegler & Young 1975, Miller 1980 i Sundberg i in. 1997; etymologia nazwy rodzaju. Źródło pomocnicze.
  11. Sundberg W.J., Methven A.S., Monoson H.L., 1997, Rhodotus palmatus in Illinois, Mycotaxon 65: 403-410. DOI: 10.5962/p.415652. Artykuł naukowy (abstrakt zweryfikowany przez OpenAlex).
  12. Ripková S., Hagara L., 2003, New, rare and less known macromycetes in Slovakia I, Czech Mycology 55(3-4): 187-200. PDF: czechmycology.org/_cm/CM55304.pdf. Artykuł naukowy.
  13. Han S.-K. i in., 2006, Some Unrecorded Higher Fungi of the Seoraksan and Odaesan National Parks, Mycobiology 34(2): 56-60. DOI: 10.4489/MYCO.2006.34.2.056. Artykuł naukowy, pierwsze podanie z Korei.
  14. Iršėnaitė R., Kałucka I.L., Olariaga Ibarguren I., 2019, Rhodotus palmatus (ocena europejska), IUCN Red List, e.T70402359A148546185. iucnredlist.org/species/70402359/148546185. Ocena regionalna IUCN, kategoria VU A3c+4c.
  15. Iršėnaitė R., Kałucka I.L., Olariaga Ibarguren I., 2019, Rhodotus palmatus (ocena globalna), IUCN Red List, e.T70402359A70402387. DOI: 10.2305/IUCN.UK.2019-2.RLTS.T70402359A70402387.en. Ocena globalna IUCN, kategoria NT.
  16. Rozporządzenie Ministra Środowiska z 9 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej grzybów, Dz.U. 2014 poz. 1408, załącznik nr 1, poz. 3. dziennikustaw.gov.pl/DU/2014/1408. Akt prawny obowiązujący.
  17. Wojewoda W., Ławrynowicz M., 2006, Red list of the macrofungi in Poland, [w:] Mirek Z. i in. (red.), Red list of plants and fungi in Poland, IB PAN, Kraków, s. 53-70. Czerwona lista krajowa.
  18. Janowski D., The legally protected fungi and lichens in the EU, IMA Fungus 17: e202399. DOI: 10.3897/imafungus.17.202399. Przegląd prawny.
  19. GBIF, Rhodotus palmatus, 5153 rekordy, w tym 31 z Polski (przegląd rekordowo, dostęp: 8.10.2026). gbif.org/species/2537058 oraz API. Agregator danych występowania.
  20. iNaturalist, Rhodotus palmatus, obserwacje z Polski (15, wszystkie powiat hajnowski; dostęp: 8.10.2026). inaturalist.org/taxa/481482-Rhodotus-palmatus. Platforma obserwacji obywatelskich.
  21. Kaufmann F., 1916, Die in Westpreußen gefundenen Pilze der Gattungen Pleurotus, Omphalia, Mycena, Collybia und Tricholoma, Berichte des Westpreußischen Botanisch-Zoologischen Vereins Danzig 38: 1-54. Skan: dlibra.bibliotekaelblaska.pl (CZ.128.7czb). Publikacja pierwotna, pierwsze polskie doniesienie.
  22. Kaufmann F., 1917, Die rosa- oder rost-sporigen Gattungen der Blätterpilze Volvaria, Claudopus, Pluteus, Clitopilus, Nolanea, Leptonia, Entoloma, Berichte des Westpreußischen Botanisch-Zoologischen Vereins Danzig 39: 7-28. Skan: jak wyżej. Publikacja pierwotna.
  23. Kaufmann F., 1918, Die in Westpreußen gefundenen Pilze der braunsporigen Gattungen Pholiota, Flammula, Naucoria, Galera, Tubaria, Crepidotus, Berichte des Westpreußischen Botanisch-Zoologischen Vereins Danzig 40: 22-57. Skan: jak wyżej. Publikacja pierwotna.
  24. Bujakiewicz A., 2002, Rhodotus palmatus (Bull.: Fr.) R. Maire, [w:] Wojewoda W. (red.), Atlas of the Geographical Distribution of Fungi in Poland 2: 95-98, IB PAN, Kraków. Opracowanie kartograficzne (treść niedostępna online, cytowane za [2] i [5]).
  25. Bujakiewicz A., Nita J., 2004, Żyłkowiec różowawy Rhodotus palmatus (Bull.: Fr) R. Maire, mieszkaniec białowieskich ostępów, Chrońmy Przyrodę Ojczystą 60(5): 82-85. Nota popularnonaukowa; pełny tekst w archiwum roboczym projektu (materiały-robocze).
  26. Bujakiewicz A., 2003, Puszcza Białowieska ostoją rzadkich i zagrożonych grzybów wielkoowocnikowych, Parki Narodowe i Rezerwaty Przyrody 22(3): 323-346. Artykuł przeglądowy (pełny tekst niedostępny online).
  27. Encyklopedia Puszczy Białowieskiej, hasło Narewka (rzeka), oprac. P. Bajko. encyklopedia.puszcza-bialowieska.eu/index.php?dzial=haslo&id=127 (dostęp: 8.10.2026). Źródło regionalne o odkryciu z 1999 roku.
  28. Gierczyk B., Ślusarczyk T., Szczepkowski A., Kujawa A., 2017, Materiały do poznania mykobioty Puszczy Białowieskiej. XXII Jubileuszowa Wystawa Grzybów (16-18 IX 2016), Przegląd Przyrodniczy 28(1): 59-84. PDF: kp.org.pl/pdf/pp/pdf2/PP_nr%201_2017_Gierczyk.pdf. Raport wystawowy, rekordy z 2016.
  29. Gierczyk B., Ślusarczyk T., Szczepkowski A., Kujawa A., 2018, Materiały do poznania mykobioty Puszczy Białowieskiej. XXIII Wystawa Grzybów (wrzesień 2017), Przegląd Przyrodniczy 29(2): 9-57. PDF: kp.org.pl/pdf/pp/pdf2/PP_nr%202-2018_Gierczyk.pdf. Raport wystawowy, rekordy z 2017.
  30. Gierczyk B., Szczepkowski A., Kujawa A., 2013, XVIII Wystawa Grzybów Puszczy Białowieskiej, Parki Narodowe i Rezerwaty Przyrody 32(2): 88-112. Raport wystawowy (pełny tekst niedostępny online; treść za cytowaniem w [28] i tabelą rekordów projektu).
  31. GRej, rejestr grzybów chronionych i zagrożonych Polski: rekordy ID 279122, 330824, 344694, 351758, 364182, 375896 oraz okaz atlasowy z 18.09.2004. grzyby.pl/rejestr-grzybow-chronionych-i-zagrozonych.htm (dostęp: 8.10.2026). Rejestr krajowy.
  32. Bio-Forum, wątek Żyłkowiec różowawy, nr 529477 (wpisy z 14.11.2012, w tym A. Hreczka i A. Kujawa). bio-forum.pl/forum/watki/529477 (dostęp: 8.10.2026). Forum eksperckie.
  33. Grzyby.pl, znalezisko z 18.09.2004 (okaz atlasowy nr 17). grzyby.pl/htm/04/znalezisko-20040918.1.04.htm (dostęp: 8.10.2026). Dokumentacja internetowa.
  34. Gierczyk B., Gryc M., 2024, Materiały do poznania grzybów podstawkowych Puszczy Knyszyńskiej i jej przedpola, Przegląd Przyrodniczy 35(2): 3-65. PDF: kp.org.pl. Przegląd regionalny bez wzmianki o żyłkowcu.
  35. Kujawa A., Gierczyk B., Gryc M., Wołkowycki M., 2019, Grzyby Puszczy Knyszyńskiej, Stowarzyszenie Przyjaciół Puszczy Knyszyńskiej Wielki Las, Supraśl. Monografia regionalna.
  36. Kujawa A., Szczepkowski A., Gierczyk B., Ślusarczyk T., 2018, Ile gatunków grzybów rośnie w Puszczy Białowieskiej? Wystawy grzybów źródłem nowych danych, Sylwan 162(11): 933-940. Artykuł o metodzie wystawowej.
  37. Encyklopedia Warmii i Mazur, hasło Żyłkowiec różowawy. encyklopedia.warmia.mazury.pl/wiki/Żyłkowiec_różowawy (dostęp: 8.10.2026). Źródło regionalne, kontekst odkrycia elbląskiego.
  38. Sandargo B., Michehl M., Praditya D., Steinmann J., Stadler M., Surup F., 2019, Antiviral Meroterpenoid Rhodatin and Sesquiterpenoids Rhodocoranes A-E from the Wrinkled Peach Mushroom, Rhodotus palmatus, Organic Letters 21(9): 3286-3289. DOI: 10.1021/acs.orglett.9b01017. Badanie chemiczne in vitro.
  39. Sandargo B., Michehl M., Stadler M., Surup F., 2020, Antifungal Sesquiterpenoids, Rhodocoranes, from Submerged Cultures of the Wrinkled Peach Mushroom, Rhodotus palmatus, Journal of Natural Products 83(3): 720-724. DOI: 10.1021/acs.jnatprod.9b00871. Badanie chemiczne in vitro.
  40. Heleno S.A., Barros L., Martins A., Queiroz M.J.R., Santos-Buelga C., Ferreira I.C., 2012, Phenolic, polysaccharidic, and lipidic fractions of mushrooms from northeastern Portugal: chemical compounds with antioxidant properties, Journal of Agricultural and Food Chemistry 60(18): 4634-4640. DOI: 10.1021/jf300739m. Badanie chemiczne in vitro.
  41. Gierczyk B., Kujawa A., Szczepkowski A., Karasiński D., 2014, Materiały do poznania mykobioty Puszczy Białowieskiej. XIX Wystawa Grzybów (20-21 IX 2013), Przegląd Przyrodniczy 25(1): 3-36. PDF (strona tytułowa artykułu): kp.org.pl/pdf/pp/pdf3/PPXXV_1_Gierczyk_3.pdf. Raport wystawowy; rekord bez lokalizacji oddziałowej, wg tabeli rekordów projektu.
  42. Gorczak M., Siedlecki I., Błocka Z., Cullen M., Daniele I., Fox H., Harder C., Kinnunen J. i in., 2020, 18th Congress of European Mycologists Bioblitz 2019: Naturalists Contribute to the Knowledge of Mycobiota and Lichenobiota of Białowieża Primeval Forest, Acta Mycologica 55(2): 55211. DOI: 10.5586/am.55211. Raport z bioblitzu; rekord z części NE BPN.
  43. Atlas Grzybów Puszczy Knyszyńskiej (grzyby-pk.pl, oprac. M. Gryc), zestawienie taksonów Basidiomycota. grzyby-pk.pl/strony-inne/zestawienia/basidiomycota.html (dostęp: 8.10.2026). Źródło regionalne, negatywna weryfikacja występowania żyłkowca.
  44. Kujawa A., Szczepkowski A., 2022, Funga Białowieża Forest w kontekście zarządzania Dobrem Światowego Dziedzictwa, ekspertyza, Funga Polonica / Polskie Towarzystwo Mykologiczne, Turew. Kopia w archiwum roboczym projektu. Gatunek wskazany jako wyraźnie rozprzestrzeniający się w BPN.
  45. Kujawa A., Domian G., Kałucka I.L., 2026, Lista grzybów wielkoowocnikowych proponowanych jako gatunki wskaźnikowe cennych siedlisk leśnych, Przegląd Przyrodniczy 37(3): 3-48. Kopia w archiwum roboczym projektu. Propozycja listy FOFIS/SFOFIS.
  46. Zarządzenie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Białymstoku z 1 kwietnia 2022 r. zmieniające zarządzenie w sprawie ustanowienia planu zadań ochronnych dla obszaru Natura 2000 PLH200006 Ostoja Knyszyńska. Kopia w archiwum roboczym projektu; brak Rhodotus palmatus w wykazach gatunków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *