Czy krocionogi są jadalne? Jedna wieś w Afryce, cyjanowodór i krocionogi z polskiego ogrodu

Czas czytania: 41 min

Krocionogi to jedne z najpospolitszych bezkręgowców polskich ogrodów: brązowe, spłaszczone, powolne, pozbawione jadu, ale uzbrojone w chemię. W internecie trafiają na listy „jadalnych wijów”, obok zdjęć z ogrodu wyszukiwarka podpowiada naukowe nazwy gatunków, a w wynikach czeka praca z 2014 r. o krocionogach jako pożywieniu ludzi. Stąd pytanie: skoro ludzie gdzieś je jedzą, to czy można zjeść te z polskiego ogrodu?

Odpowiedź jest krótsza, niż sugerują internetowe listy „jadalnych wijów”. Jako pokarm krocionogi opisano w literaturze naukowej w jednym miejscu: we wsi Kou koło Bobo-Dioulasso w Burkina Faso.[1] Żaden z jedzonych tam gatunków nie występuje w Polsce. Dla krajowych krocionogów nie znalazłem ani zapisów jedzenia, ani badań, które pozwalałyby uznać je za jadalne. Nie znalazłem też badań, które pokazywałyby, co dzieje się po ich zjedzeniu.

Ta luka w danych łatwo zamienia się w pewność, w jedną albo w drugą stronę. Raz krocionogi trafiają na listy jadalnych zwierząt, innym razem funkcja „Przegląd od AI” w wyszukiwarce Google ogłasza, że całej rodziny nigdy nie wolno jeść. Ten tekst rozdziela to, co ktoś naprawdę zbadał, od tego, co dopisano później.

W skrócie

  • Jeden udokumentowany przypadek. Krocionogi jako pokarm opisano u ludu Bobo we wsi Kou w Burkina Faso, na podstawie pięciu wywiadów z lat 2011–2012.[1]
  • Jedzone gatunki to Tymbodesmus falcatus i Sphenodesmus sheribongensis z rodziny Gomphodesmidae oraz nieoznaczony gatunek z rodziny Spirostreptidae. Dwa pierwsze oznaczyli specjaliści, a okazy trafiły do muzeów.[1]
  • Przygotowanie opisano w czterech krokach: zbiór pod cegłami i butwiejącym drewnem, krótkie zagotowanie w wodzie przesączonej przez popiół, trzy dni suszenia na dachu i sos pomidorowy. Nie znalazłem pomiarów, które pokazywałyby, czy to usuwa toksyny.[1]
  • Poza Kou znalazłem tylko zastosowania lecznicze i obrzędowe, w większości zewnętrzne i opisane z drugiej ręki.[2] Dla tropu o jedzeniu krocionogów w Togo nie znalazłem źródła.
  • Polski Polydesmus complanatus ma obronę cyjanogenną: w badanej populacji z Serbii jego wydzielina zawierała cyjanek benzoilu, benzaldehyd i mandelonitryl, a przy wyrzucie uwalniała cyjanowodór.[3][4]
  • Dla P. angustus i Brachydesmus superus nie ma żadnych danych chemicznych, a obecność P. angustus w Polsce potwierdzono badaniem DNA dopiero w 2025 r.[5]
  • Hipoteza o działaniu przeciwmalarycznym nie została sprawdzona żadnym testem. Opiera się wyłącznie na poszlakach.[1]

Krocionóg czy parecznik?

Zanim padnie słowo „jadalny”, trzeba wiedzieć, o jakim zwierzęciu mowa. Krocionogi (Diplopoda) i pareczniki (Chilopoda) to dwie osobne gromady wijów (Myriapoda).[6] Obie gromady mają członowane ciało i wiele par odnóży, ale różnią się budową, trybem życia i sposobem obrony. Krocionogów opisano ponad 12 tysięcy gatunków (stan z 2007 r.).[7]

Najważniejsze różnice między krocionogami a parecznikami
Cecha Krocionogi (Diplopoda) Pareczniki (Chilopoda)
Odnóża na większości pierścieni dwie pary (pierścienie powstały ze zrośnięcia dwóch segmentów) jedna para na segment
Pokarm głównie rozkładające się szczątki roślin drapieżniki
Obrona wydzielina z gruczołów na bokach ciała, zwijanie się w spiralę lub kulkę jad wstrzykiwany szczękonóżami, czyli przekształconą pierwszą parą odnóży
Czy gryzą ludzi? nie, nie mają aparatu jadowego tak, większe gatunki boleśnie
Przykłady z Polski Polydesmus, Brachydesmus, Julus, Glomeris Lithobius (drewniaki)[8], Geophilus

To rozróżnienie ma praktyczne skutki. Szaszłyki z „wijów” z azjatyckich targów, skolopendry w medycynie chińskiej i większość filmów o „jedzeniu stonóg” dotyczą pareczników. Pareczniki bronią się przede wszystkim jadem, więc danych o jedzeniu skolopendr nie wolno przenosić na krocionogi.

Kłopot sprawia też polska nazwa potoczna. Słowem „stonoga” nazywa się lądowe równonogi, czyli skorupiaki, takie jak stonoga (Oniscus) czy prosionek (Porcellio), nazywany też stonogiem.[9][10] W słowniku angielsko-polskim bywa ono jednak także tłumaczeniem nazwy parecznika.[11] Przy czytaniu starych zapisów o „stonogach” trzeba więc najpierw ustalić, o jakie zwierzę chodzi.

Krocionóg (Diplopoda) na ściółce — wydłużone, segmentowane ciało o wielu parach odnóży
Krocionóg (Diplopoda) w zbliżeniu; oznaczenie gatunkowe na podstawie zdjęcia niepewne. Fot. Magda Maciejczyk

Jedyny opisany przypadek: Bobo z Kou

W 2014 r. ośmioro badaczy z Danii, Włoch, Beninu i Austrii opublikowało pracę „Millipedes as Food for Humans: Their Nutritional and Possible Antimalarial Value. A First Report”.[1] Pierwszym autorem jest Henrik Enghoff z Muzeum Historii Naturalnej Danii, specjalista od taksonomii krocionogów, a autorem korespondencyjnym Maurizio G. Paoletti z Uniwersytetu w Padwie, znany z badań nad jadalnymi bezkręgowcami. Pełna lista autorów: Henrik Enghoff, Nicola Manno, Sévérin Tchibozo, Manuela List, Bettina Schwarzinger, Wolfgang Schoefberger, Clemens Schwarzinger i Maurizio G. Paoletti.

Dane terenowe zebrał Sévérin Tchibozo w latach 2011 i 2012 we wsi Kou koło Bobo-Dioulasso w zachodniej Burkina Faso. Rozmawiał z pięcioma osobami z ludu Bobo, głównie kobietami, o tym, jak zbiera się i przyrządza krocionogi.[1] Autorzy piszą, że wcześniej nie natrafili na żaden zapis jedzenia krocionogów w jakiejkolwiek społeczności. Stąd podtytuł „A First Report”.

Mocną stroną pracy jest taksonomia. Jedzone krocionogi oznaczyli specjaliści: Tymbodesmus falcatus (Karsch, 1881) oznaczył Didier VandenSpiegel, a Sphenodesmus sheribongensis Schiøtz, 1966 sam Enghoff. Oba gatunki należą do rodziny Gomphodesmidae w rzędzie Polydesmida. Trzeci takson, z rodziny Spirostreptidae, nie został oznaczony do gatunku. Okazy dowodowe zdeponowano w Królewskim Muzeum Afryki Środkowej w Tervuren i w Muzeum Historii Naturalnej Danii.[1]

Krocionogi jedzone w Kou według pracy z 2014 r.
Takson Rodzina, rząd Oznaczenie Dane o bezpieczeństwie W Polsce
Tymbodesmus falcatus (Karsch, 1881) Gomphodesmidae, Polydesmida D. VandenSpiegel; okazy dowodowe skład jednego okazu; brak pomiarów związków obronnych i badań toksykologicznych nie występuje
Sphenodesmus sheribongensis Schiøtz, 1966 Gomphodesmidae, Polydesmida H. Enghoff; okazy dowodowe brak analiz nie występuje
gatunek nieoznaczony Spirostreptidae, Spirostreptida tylko do rodziny brak analiz rodzina bez rodzimych przedstawicieli

[1][12]

Zasięg gatunku to coś innego niż zasięg zwyczaju. T. falcatus podawano z Sudanu, Demokratycznej Republiki Konga, Mali, Republiki Środkowoafrykańskiej, Burkina Faso i Nigerii,[13] a jego jedzenie opisano w jednej wsi. Nawet duże badanie wiedzy o jadalnych owadach w Burkina Faso, obejmujące 360 rozmówców z dziewięciu wsi i ośmiu grup etnicznych, w tym Bobo, w ogóle nie wspomina o krocionogach.[14] To nie przeczy obserwacji z Kou, bo badanie dotyczyło owadów. Pokazuje jednak, że z dostępnej literatury nie wynika, jak szeroko zwyczaj jest rozpowszechniony.

Jak przyrządza się krocionogi w Kou

Opis z pracy jest krótki:[1]

  1. Zbiór: pod cegłami wokół domów krytych słomą i pod rozkładającym się drewnem.
  2. Gotowanie: krocionogi wkłada się do garnka z wodą przesączoną przez popiół z drewna opałowego na 3–5 minut, „aż do zagotowania” (sformułowanie autorów jest niejednoznaczne).
  3. Suszenie: po wyjęciu suszy się je przez trzy dni na dachu.
  4. Podanie: suszone krocionogi trafiają do sosu pomidorowego z soumbalą (sfermentowanymi nasionami drzewa néré, Parkia biglobosa) i masłem shea.[15] W opisie pojawia się też tô, gęsta papka z mąki kukurydzianej lub sorgo; z pracy nie wynika jasno, czy jest składnikiem sosu, czy podstawą posiłku. W niektórych posiłkach krocionogi zastępują mięso.

Praca nie podaje lokalnych nazw zwierząt ani potrawy i nie mówi, czy wszystkie trzy taksony przygotowuje się tak samo. Nie wiadomo, jak często krocionogi trafiają na stół ani czy są pokarmem codziennym, sezonowym, czy na czas niedoboru. Brak informacji o wyborze wielkości, płci i stadium rozwojowego, przetrzymywaniu przed obróbką, usuwaniu jelita, temperaturze, proporcjach wody i popiołu, wymianie wody, porcjach i przechowywaniu. Autorzy łączą jedynie dostępność krocionogów z porą deszczową, powołując się na starszą pracę ekologiczną: dorosłe S. sheribongensis są bardzo liczne na powierzchni gleby od maja do lipca.[1]

Co pokazała analiza składu

Analizę chemiczną wykonano na jednym samcu T. falcatus przechowywanym w alkoholu, przy czym z metod nie wynika jasno, skąd pochodził ten okaz. Białko stanowiło około 25% suchej masy, wapń 17,4% suchej masy, a chityna około 5% suchej masy. Żelaza tabela podaje 10 600 mg/kg, a dyskusja 100 600 mg/kg, więc co najmniej jedna z tych liczb jest błędna. Ołowiu było 6,2 mg/kg suchej masy.[1] Autorzy wyliczyli, że 12–13 krocionogów pokryłoby dzienne zapotrzebowanie na wapń. Przy jednym okazie i możliwym błędzie w danych o żelazie te przeliczenia trzeba traktować jako ilustrację, a nie zalecenie żywieniowe.

Najważniejsze dla pytania o bezpieczeństwo jest to, czego nie zbadano. W T. falcatus nie wykazano wprost wytwarzania cyjanowodoru. Jedynym związkiem, który autorzy łączą z cyjanogenezą, był dimetylocyjanamid, a o obronie cyjanogennej wnioskują z przynależności do rodziny. Benzochinonów, których należałoby się spodziewać u gatunku ze Spirostreptidae, nie mierzono. Nie porównano też zwierzęcia surowego z ugotowanym i wysuszonym.[1]

Jedzony to nie to samo co bezpieczny

Przy krocionogach łatwo pomylić pięć różnych stwierdzeń. Każde wymaga innego rodzaju dowodu:

  • Udokumentowano spożywanie: źródło pierwotne opisuje, że ludzie jedli oznaczony takson. Spełniają to tylko trzy taksony z Kou.
  • Tradycyjnie uznawany za jadalny: potrzebne są dane o powtarzalności i przekazie zwyczaju. Dla Kou mamy tylko poszlaki: ustaloną procedurę i zastępowanie mięsa.
  • Nie opisano zatruć: oznacza jedynie brak doniesień. W Kou nikt nie obserwował zdrowia jedzących.
  • Zbadany toksykologicznie: wymaga pomiarów w potrawie albo badań na zwierzętach po podaniu doustnym. Nie spełnia tego żaden krocionóg jedzony jako pokarm.
  • Wykazano bezpieczeństwo przy określonym przygotowaniu: wymaga porównania surowca z potrawą i danych o dawce. Nie spełnia tego żaden krocionóg.

Togo, Chiny, Brazylia: co jeszcze opisano?

Poza Kou znalazłem wyłącznie zastosowania lecznicze i obrzędowe. W większości krocionogi przykłada się do skóry, a nie je. Wiele z tych zapisów znamy tylko z przeglądów, które powtarzają starsze prace.[2][16] Inwentarz jadalnych owadów frankofońskiej Afryki Zachodniej i wykaz bezkręgowców jedzonych przez Janomamów i Jekuana znad górnego Orinoko krocionogów nie wymieniają.[17][18] Dotyczą jednak innych grup zwierząt, więc ich milczenie niewiele dowodzi.

Ludowe zastosowania krocionogów poza Burkina Faso
Kraj, społeczność Zastosowanie Droga Oznaczenie zwierzęcia Jakość dowodu
Chiny, medycyna chińska surowiec 山蛩虫 (shān qióng chóng) na guzy, owrzodzenia i choroby skóry; opisywany jako bardzo toksyczny doustnie proszek 0,3–1 g, częściej zewnętrznie Spirobolus bungii kompendium surowców leczniczych i źródła klasyczne; u myszy LD50 (dawka zabijająca połowę zwierząt) ekstraktu alkoholowo-eterowego 2,73 g/kg przy podaniu dootrzewnowym[19]
Indie, Mizoram (badanie głównie wśród Zomi-Paite) gruźlica doustnie, wywar z całego zwierzęcia „Tachypodoiulus niger”, lokalnie Ketami-nu; oznaczenie wątpliwe, bez okazów dowodowych wywiady etnozoologiczne[20]
Brazylia, Alagoas astma doustnie: żywy krocionóg rozgnieciony w wodzie nieoznaczony relacja z drugiej ręki (Amorim 1963 w przeglądzie Costa-Neto)[2]
Brazylia, Bahia pryszcze, odmrożenia, pękające stopy zewnętrznie nieoznaczony przegląd[2]
Kamerun, Bafia zapalenie ucha, padaczka „sok”, droga nieokreślona Spirostreptus sp. według przeglądu przegląd i plakat naukowy[2][21]
Nigeria, południowy zachód różne dolegliwości nieustalona „dwa gatunki wijów”, możliwe że także pareczniki ankieta wśród sprzedawców na targach[22]
Zambia rany zewnętrznie, rozgniecione zwierzęta pięć taksonów przegląd (Mbata 1999)[2]
Meksyk ból zęba (Aztekowie), okłady na stawy zewnętrznie nieoznaczony przegląd (Curran 1937, Barajas 1961)[2]
Indie, Ghaty Zachodnie zastosowania lecznicze zewnętrznie rodzaj Arthrosphaera stwierdzenie bez podanego źródła[23]
Malezja; Haiti trucizna do strzał; składnik „trucizny zombie” nie dotyczy jedzenia nieoznaczony przegląd[2]

Doustnie przyjmowano krocionogi tylko w trzech zapisach: w Chinach, w Alagoas i w Mizoramie. Żaden nie dotyczy pokarmu ani skutków u ludzi, a jedyne dane toksykologiczne pochodzą z podawania ekstraktu myszom do jamy otrzewnej.

Trop togijski

W internecie pojawia się informacja, że krocionogi jedzą Gourmantché w Togo. Szukałem jej po angielsku i francusku, w pracach o entomofagii w Togo i Beninie, w tekstach współautora badań z Kou, Sévérina Tchibozo, i w omówieniach pracy z 2014 r. Nie znalazłem żadnego źródła. Inwentarz jadalnych owadów frankofońskiej Afryki Zachodniej, którego Tchibozo jest współautorem, krocionogów nie wymienia.[17] Gourmantché żyją w kilku państwach, m.in. w Burkina Faso, Togo, Beninie i Nigrze, ale to nie jest dowód zwyczaju w żadnym z nich. Do czasu wskazania źródła pierwotnego tej informacji nie należy powtarzać.

Przypadkowe połknięcie

Literatura medyczna zna tak zwane pseudopasożytnictwo, czyli obecność w przewodzie pokarmowym zwierzęcia, które nie jest pasożytem. Przykładem jest opis pięcioletniego chłopca z północnego Iranu, który według rodziny przez 3–4 miesiące wydalał krocionogi. Zwierzęta oznaczył specjalista jako Brachyiulus lusitanus, a autorzy nie wykluczyli, że historia została sfabrykowana przez opiekunów.[24] Ci sami autorzy przywołują opis Nopoiulus kochii u 14-letniego chłopca z Turcji.[24][25]

Według przeglądu Jung i współpracowników monografia Wandy Stojałowskiej z 1961 r. wymienia Polydesmus complanatus, Julus terrestris i Cylindroiulus teutonicus jako pseudopasożyty człowieka, powołując się na starsze opracowania Brumpta (1949) i Pawłowskiego (1948). Podręcznik Kiełczewskiego z 1976 r. podaje, że P. complanatus i J. terrestris wywoływały dolegliwości przypominające robaczycę.[26][27] Monografii ani podręcznika nie widziałem, a opisów konkretnych przypadków nie odnalazłem. To jedyne doniesienia o połknięciu P. complanatus lub J. terrestris, jakie znalazłem. Nie dotyczą jedzenia i nie mówią nic o tym, czy krocionóg jest szkodliwy jako pokarm.

Krocionogi jako pokarm i „kosmetyk” zwierząt

Wiele zwierząt korzysta z krocionogów. Kapucynki z Wenezueli nacierają się krocionogami wydzielającymi benzochinony, co według autorów badania może chronić je przed komarami i gzami.[28] Tak samo robią mirikiny[29] i lemury czarne.[30] Ostronosy toczą krocionogi po ziemi, zanim je zjedzą.[64] Madagaskarskie żaby z rodzaju Mantella gromadzą w skórze alkaloidy z pokarmu, w tym związki znajdowane także u krocionogów.[65] Krocionogami żywią się też larwy chrząszczy z rodziny Phengodidae, które zabijają przedstawicieli Xystodesmidae.[31] Żadne z tych zachowań nie mówi nic o jadalności dla ludzi.

Skąd w internecie listy „jadalnych krocionogów”?

Ścieżkę dobrze widać na jednym gatunku. Tachypodoiulus niger to krocionóg z rodziny Julidae występujący w zachodniej i środkowej Europie.[12][32] W indeksie przeglądu jadalnych pajęczaków i wijów z 2021 r. figuruje wśród „jadalnych” taksonów.[33] Pełnego tekstu tego przeglądu nie udało mi się otworzyć, więc nie wiem, na co się w tym miejscu powołuje. Jedyny znany mi zapis o użyciu T. niger przez ludzi to wywar stosowany w Mizoramie w północno-wschodnich Indiach przeciw gruźlicy, opisany w pracy etnozoologicznej z 2013 r. i powtórzony w polskim przeglądzie z 2023 r.[20][26] W tabeli tej pracy wpis brzmi: „Tachypodoiulus niger”, czarny krocionóg, lokalnie Ketami-nu, całe zwierzę, wywar pity przy gruźlicy. Autorzy nie zbierali okazów dowodowych, a nazwy porównywali z literaturą.[20] To zapis leczniczy, a nie pokarmowy.

Rodzaj Tachypodoiulus ma według bazy MilliBase jeden ważny gatunek, właśnie T. niger, znany z Europy.[12] Europejski gatunek w lecznictwie ludowym Mizoramu to przede wszystkim sygnał, że oznaczenie zwierzęcia budzi wątpliwości. Możliwe, że nazwę dobrano z przewodnika albo bazy danych. Na liście „jadalnych” wijów jest też rodzaj Arthrosphaera z Indii, choć praca o tych krocionogach mówi o ich zewnętrznym zastosowaniu leczniczym, a nie o jedzeniu.[23] Tak wpisy lecznicze, często z niepewnym oznaczeniem, trafiają na listy pożywienia.

Błąd w drugą stronę: „Przegląd od AI” w Google

17 października 2026 r. funkcja „Przegląd od AI” w wyszukiwarce Google na zapytania „julidae edible” i „julidae edible species recipes” odpowiadała, że krocionogi z rodziny Julidae są toksyczne, nigdy nie wolno ich jeść, a połknięcie wywołuje ciężkie oparzenia chemiczne. Odpowiedzi tej funkcji się zmieniają, więc opisuję stan z tego dnia. To lustrzane odbicie błędu z list „jadalnych wijów”: brak danych zostaje przedstawiony jako dowód.

Twierdzenia „Przeglądu od AI” (17.10.2026) a stan badań
Twierdzenie Ocena Uzasadnienie
Julidae bronią się benzochinonami prawda dla większości zbadanych gatunków część gatunków ma wydzielinę z przewagą p-krezolu, a jeden nie wytwarza benzochinonów wcale[34]
Julidae są „wysoce toksyczne” i „nigdy nie wolno ich jeść” przesadne uogólnienie nie ma zapisów jedzenia ani badań toksyczności po połknięciu; rodzina obejmuje setki gatunków o różnej chemii
Połknięcie powoduje ciężkie oparzenia i silne dolegliwości jelitowe brak danych jedyne opisy Julidae w przewodzie pokarmowym człowieka to przypadki pseudopasożytnictwa, bez opisu oparzeń[24]; opisane są natomiast skutki kontaktu ze skórą i okiem[35]
Gotowanie nie rozkłada tych związków brak danych nikt tego nie mierzył; podobne przypuszczenie wysunęli autorzy pracy z 2014 r.[1]
T. falcatus je się po „rygorystycznej obróbce odtruwającej” przesada opisano 3–5 minut do zagotowania i suszenie, bez dowodu odtruwania[1]

Czysty p-benzochinon jest toksyczny po połknięciu: jego LD50 u szczurów, czyli dawka zabijająca połowę zwierząt, wynosi 130–165 mg/kg.[36] Nie wynika z tego toksyczność zjedzonego krocionoga. Wydzieliny Julidae to głównie pochodne metylowe i metoksylowe benzochinonu, a pomiarów ich ilości w jednym zwierzęciu nie znalazłem.

Filmy i „przepisy”

W wynikach wyszukiwania pojawiają się filmy o smażeniu i pieczeniu krocionogów, m.in. na YouTube, Facebooku i TikToku. Z tytułów nie da się ustalić, czy pokazują krocionogi czy pareczniki, gdzie je nagrano ani czy w ogóle są prawdziwe. Jedno z kont ma w nazwie skrót sugerujący materiał wygenerowany przez AI. Nawet autentyczny film nie dokumentuje tradycji, nie oznacza gatunku i nie mówi nic o skutkach zdrowotnych. Popularny tekst, który poważnie podchodzi do tematu, streszcza pracę o Bobo i odradza jedzenie, nie podając przepisu.[37] Poradnik przetrwania także odradza krocionogi, nawet ugotowane.[38]

Czym bronią się krocionogi?

Krocionogi są powolne i nie gryzą, więc bronią się chemią. Związki obronne zależą od rzędu, a czasem różnią się nawet między gatunkami tej samej rodziny.[29][34] Nie wolno więc przypisywać każdemu gatunkowi wszystkiego, co znaleziono w całej gromadzie.

Główne klasy związków obronnych w rzędach krocionogów (według przeglądu Shear 2015)
Rząd Główne związki wydzieliny Przykładowe rodzaje w Polsce
Polydesmida związki cyjanogenne: mandelonitryl lub cyjanek benzoilu, uwalniające cyjanowodór; u części gatunków fenole Polydesmus, Brachydesmus, zawleczony Oxidus
Julida benzochinony i hydrochinony; u części gatunków fenole, głównie p-krezol Julus, Cylindroiulus, Ommatoiulus, Megaphyllum
Spirobolida, Spirostreptida benzochinony i hydrochinony brak rodzimych
Glomerida alkaloidy chinazolinonowe: glomeryna i homoglomeryna Glomeris
Polyzoniida alkaloidy i inne związki azotowe, terpeny Polyzonium
Polyxenida, Chordeumatida nie znamy wydzielin obronnych; Polyxenida bronią się haczykowatymi włoskami Polyxenus, liczne Chordeumatida

Kolumna o Polsce podaje przykłady, nie pełny wykaz.[29][39]

Polydesmida: cyjanowodór na żądanie

Większość zbadanych krocionogów z rzędu Polydesmida przechowuje w gruczołach mandelonitryl lub pokrewne związki, które rozpadają się na benzaldehyd i cyjanowodór. Rozpad przyspiesza enzym, liaza hydroksynitrylowa, opisany u inwazyjnego krocionoga Chamberlinius hualienensis z Azji Wschodniej.[40] Gotowy cyjanowodór powstaje dopiero przy wyrzucie wydzieliny. U tego samego gatunku zmierzono zapas mandelonitrylu: około 570 µg u samców i 596 µg u samic, a enzym jest wytwarzany głównie w gruczołach obronnych.[41] Ponieważ zjada się całe zwierzę razem z gruczołami, właśnie ten zapas jest najbliższy pytaniu o jadalność. Przy pełnym rozkładzie 570 µg mandelonitrylu odpowiada teoretycznie około 115 µg cyjanowodoru (przeliczenie własne, z mas cząsteczkowych).

Skład wydzieliny nie jest stały nawet w obrębie gatunku. U japońskiego Parafontaria laminata armigera mandelonitryl stanowił około 83% wydzieliny, a samce miały go mniej więcej dwa razy więcej niż samice.[42] U Niponia nodulosa związki cyjanogenne występują tylko u młodych stadiów, a starsze przechodzą na inne związki lotne.[43] To kolejny powód, by nie przenosić wyników z jednego gatunku czy stadium na inne.

Dla polskiego Polydesmus complanatus skład wydzieliny znamy z okazów zebranych w Serbii: cyjanek benzoilu stanowił 48,4%, benzaldehyd 41,6%, mandelonitryl 3,2%, a w mniejszych ilościach były benzoesan mandelonitrylu i dwa ketony benzylowe.[4] Cyjanowodór wykryto testem jakościowym, bez pomiaru ilości.[3] Oba opracowania opisują tę samą serbską populację, więc nie są dwoma niezależnymi potwierdzeniami. Cyjanek benzoilu w kontakcie z wodą rozkłada się na kwas benzoesowy i cyjanowodór, więc jest jego dodatkowym źródłem.

Ile cyjanowodoru uwalnia jeden krocionóg? Pomiary znalazłem tylko dla kilku gatunków północnoamerykańskich. W najobszerniejszym badaniu, obejmującym 157 osobników Apheloria corrugata i 17 osobników Pseudopolydesmus serratus, jeden krocionóg uwalniał średnio 114 µg cyjanowodoru u pierwszego gatunku i 41 µg u drugiego. Maksima wyniosły 645 i 81 µg. W przeliczeniu na masę ciała autorzy podają 135 i 280 µg na gram.[44]

Autorzy zestawili te liczby z roślinami cyjanogennymi: w tej samej tabeli gorzkie migdały mają 1800 µg na gram. Przeliczyli też, że osobnik o masie 1 g, uwalniający blisko rekordowe 600 µg, odpowiada około jednej setnej dawki śmiertelnej dla dorosłego człowieka, ale osiemnastu dawkom śmiertelnym dla gołębia.[44] Dla małego dziecka ten próg byłby odpowiednio niższy. Trzy kolejne gatunki uwalniały po 16–32 µg, przy czym mierzono po jednym osobniku.[45] Nowsze badanie wykrywało cyjanowodór w powietrzu wokół kalifornijskiego krocionoga z odległości do pół metra, ale nie podaje ilości na osobnika.[46] Dla gatunków z Polski takich pomiarów nie znalazłem. To ilości wyrzucone w wydzielinie, a nie zawartość w zjedzonym zwierzęciu, i nie wolno z nich wyliczać „bezpiecznej porcji”. Streszczenie przeglądu chemii krocionogów podaje tylko tyle, że cyjanowodór z wydzieliny polydesmidów może zabić inne stawonogi, a w zamkniętej przestrzeni nawet małe kręgowce.[29]

Julida i Glomerida

Cylindryczne krocionogi z rzędu Julida wydzielają głównie benzochinony. U Julus terrestris z Serbii 2-metylo-1,4-benzochinon stanowił 40% wydzieliny, a 2-metoksy-3-metylo-1,4-benzochinon 48,4%.[4] Analiza wydzielin 42 gatunków z rodziny Julidae pokazała, że u kilku przeważa p-krezol, a jeden nie wytwarza benzochinonów wcale.[34]

Krocionogi z rodzaju Glomeris, zwijające się w kulkę, bronią się alkaloidami: glomeryną i homoglomeryną.[47] Według omówienia starszych badań te chinazolinony wywołują wymioty u ropuch i częściowy paraliż u myszy.[48]

Skóra i oczy: tu dane są najlepsze

Najlepiej udokumentowany wpływ krocionogów na ludzi to skutki kontaktu z wydzieliną. Benzochinony barwią skórę na brązowo lub fioletowo i mogą wywołać pieczenie, a po dostaniu się do oka zapalenie spojówek i rogówki.[35][49] W serii ośmiu przypadków z Papui-Nowej Gwinei, głównie u małych dzieci, wydzielina wywołała oparzenia skóry wokół oka, a u części chorych zapalenie spojówek lub rogówki. Wszyscy wyzdrowieli, a ślepoty, o której mówiły miejscowe opowieści, nie stwierdzono.[49] Najpoważniejsze przypadki dotyczą dużych gatunków tropikalnych. Leczenie jest objawowe, a pierwsza pomoc to dokładne płukanie wodą.[50]

Związki obronne: od wydzieliny do potrawy
Pytanie Stan wiedzy
Skład wydzieliny znany procentowo dla serbskiej populacji P. complanatus i wielu Julida, jakościowo dla dwóch gatunków Brachydesmus; dla gatunków jedzonych w Kou niezbadany
Zawartość w całym zwierzęciu dla gatunków polskich nie znalazłem pomiarów; u azjatyckiego C. hualienensis zmierzono zapas mandelonitrylu
Ilość po przygotowaniu brak danych dla jakiegokolwiek krocionoga
Skutki połknięcia u ludzi brak danych dla ludzi; u zwierząt opisano wymioty ropuch i paraliż myszy po alkaloidach Glomeris; chiński surowiec badano przy podaniu dootrzewnowym
Kontakt ze skórą i okiem dobrze opisany w przypadkach klinicznych

Czy gotowanie i suszenie usuwają toksyny?

Nie wiadomo. Nie znalazłem żadnych pomiarów u krocionogów, a twierdzenia na ten temat opierają się na ogólnej chemii albo przypuszczeniach.

  • Cyjanowodór jest lotny (wrze w temperaturze około 26 °C), więc gotowanie i suszenie mogą zmniejszać jego ilość. Nie wiadomo jednak, ile prekursorów zostaje w ciele i czy rozkładają się w całości.
  • Woda przesączona przez popiół jest zasadowa. W takim środowisku cyjanohydryny, do których należy mandelonitryl, szybciej się rozpadają. Uwolniony cyjanek zostaje jednak w zasadowej wodzie w większości w postaci jonów, a nie ulatnia się, więc ewentualny efekt zależałby od wylania wody. Praca mówi tylko, że krocionogi się wyjmuje. To hipotezy z chemii ogólnej, nie wyniki badań. Woda z popiołem drzewnym jest też zwykłym składnikiem kuchni Afryki Zachodniej: FAO opisuje np. tô gotowane z wyciągiem z popiołu w Mali.[51] Krok ten nie musiał więc powstać z myślą o odtruwaniu.
  • Benzochinony słabo rozpuszczają się w wodzie i według autorów pracy z 2014 r. mogą przetrwać gotowanie. Pomiarów tego też nie znalazłem.[1]
  • Lotność jednego związku nie świadczy o bezpieczeństwie całego produktu. Wydzielina zawiera kilka związków, a zwierzę może mieć w sobie także to, co zjadło.

Kusi porównanie z maniokiem, który też zawiera związki cyjanogenne (o podobnych związkach w pestkach owoców pisałem w tekście o amigdalinie) i który ludzie nauczyli się odtruwać moczeniem, fermentacją i prażeniem. Te metody nie przenoszą się automatycznie na krocionogi, bo u manioku cyjanogeny są glikozydami w tkance roślinnej, a u krocionogów prekursor jest zgromadzony w gruczołach obok innych związków. Przykład manioku uczy też ostrożności w drugą stronę: tam, gdzie obróbka jest niepełna, długotrwałe przyjmowanie cyjanogenów przy ubogiej diecie wiąże się z konzo, nieodwracalnym niedowładem nóg.[52]

Krocionogi przeciw malarii?

Podtytuł pracy z 2014 r. mówi o „możliwej wartości przeciwmalarycznej”. Autorzy nie wykonali jednak żadnego badania w tym kierunku. Hipoteza opiera się na trzech poszlakach: dyskusji o tym, że niewielkie ilości cyjanku z manioku mogą wpływać na przebieg malarii, aktywności niektórych naturalnych benzochinonów wobec zarodźca w probówce oraz nacieraniu się małp wydzieliną krocionogów, co może odstraszać owady.[1]

Nie znalazłem późniejszych badań, które testowałyby ekstrakty krocionogów na zarodźcu malarii, w probówce, u zwierząt czy u ludzi. Kolejne prace tylko powtarzają hipotezę.[23] Badania chińskiego surowca leczniczego z krocionogów dotyczą cytotoksyczności wobec komórek nowotworowych w probówce, a nie malarii.[53] Toksyczność związku nie jest dowodem korzyści zdrowotnej.

Krocionogi w Polsce: co wiemy o Polydesmus i Brachydesmus

Trzy gatunki z punktu wyjścia należą do rodziny Polydesmidae w rzędzie Polydesmida, tym samym co dwa gatunki z Kou, ale w innej rodzinie. Oznaczenie z wyszukiwarki to dopiero hipoteza. Gatunki z rodzaju Polydesmus rozróżnia się pewnie po narządach kopulacyjnych samców, gonopodiach, oglądanych pod lupą, a obecność P. angustus w Polsce potwierdzono badaniem DNA.[5]

Krocionóg z rzędu Polydesmida na opadłym liściu — spłaszczone ciało z płaskimi skrzydełkami grzbietowymi
Krocionóg z rzędu Polydesmida; oznaczenie gatunkowe na podstawie zdjęcia niepewne. Fot. Magda Maciejczyk
Krocionogi z punktu wyjścia i ich krewni w Polsce
Gatunek Status w Polsce Długość Chemia obronna Czego brakuje Dopuszczalny wniosek
Polydesmus complanatus rodzimy, najpospolitszy krajowy przedstawiciel rodzaju, głównie w siedliskach naturalnych[5][39] 15–23 mm[54] cyjanogenna; skład procentowy znany z jednej populacji, ilości nie[3][4] ilość HCN na osobnika, skład po obróbce, dane o metalach i środkach ochrony roślin obrona cyjanogenna potwierdzona; brak podstaw, by uznać go za jadalny lub za groźny po obróbce
Polydesmus angustus potwierdzony DNA; pierwszy zapis z Kliczkowa w 2017 r., stanowiska m.in. w kompostowniku w Sopocie, ogrodach w Krakowie, ogrodzie botanicznym w Szczecinie i we Wrocławiu; pochodzenie niepewne, gatunek się rozprzestrzenia[5] 13–28 mm[54] niezbadana wszystkie dane chemiczne brak podstaw do jakiegokolwiek wniosku o jadalności
Brachydesmus superus rodzimy, częsty w miejscach przekształconych przez człowieka[5] 7–10 mm, szerokość około 1 mm[54] niezbadana; dwa pokrewne gatunki z tego rodzaju są cyjanogenne[3] wszystkie dane chemiczne brak podstaw
Polydesmus denticulatus, P. inconstans rodzime, częste przy zabudowaniach[5] 10–17 mm i 10–16 mm[54] niezbadana wszystkie dane chemiczne brak podstaw
Oxidus gracilis zawleczony, w szklarniach i przy domach[39] bez danych w źródłach cyjanogenna[66] ilości, obróbka jak u P. complanatus

Dla żadnego z tych gatunków nie znalazłem zapisu jedzenia, pod obecnymi nazwami ani pod synonimami (dla P. angustus m.in. P. complanatus angustus i P. verhoeffi angustus).[12] Dla P. complanatus znamy skład wydzieliny jednej populacji, ale bez ilości na osobnika. Dla P. angustus i B. superus nie mamy nawet tego. B. superus ma do centymetra długości i około milimetra szerokości, więc zebranie ich tylu, by starczyło na posiłek, byłoby trudne.

W Polsce opisano 86 gatunków krocionogów[55]; po opublikowaniu w 2026 r. kuratoryjnej biblioteki kodów kreskowych liczba ta wzrosła do 93.[67] Inne krajowe krocionogi mają inną chemię. Pospolite w ściółce krocionogi z rodzaju Glomeris bronią się alkaloidami, a cylindryczne Julida benzochinonami.[29] Tachypodoiulus niger, jedyny europejski krocionóg z list „jadalnych”, nie figuruje w przejrzanych polskich wykazach, a w bazie GBIF z Polski są tylko dwie niezweryfikowane obserwacje fotograficzne ze Śląska z lat 2025 i 2026.[56]

Przesłanki za i przeciw

Bez bezpośrednich danych można tylko zestawić poszlaki. Traktuję je jako hipotezę, a nie wniosek.

  • Za ostrożnym rozważaniem: według rozmówców z Kou jedzono przedstawicieli tego samego rzędu; cyjanowodór jest lotny, a cyjanek benzoilu rozkłada się w wodzie; nie znalazłem opisu zatrucia człowieka po zjedzeniu krocionoga.
  • Przeciw: chemii gatunków jedzonych w Kou nie zmierzono, więc nie ma z czym porównać gatunków krajowych; brakuje pomiarów po obróbce; krajowe gatunki żyją także w ogrodach i kompostownikach, gdzie możliwy jest kontakt ze środkami ochrony roślin, a zwierzęta żyjące w glebie i ściółce mogą gromadzić metale ciężkie (w jedynej analizie, jednego okazu z Kou, ołowiu było 6,2 mg/kg suchej masy)[1]; dla Glomeris są dane o szkodliwości dla zwierząt po zjedzeniu.[48]

Czy w Polsce jadano krocionogi?

W przejrzanych opracowaniach etnograficznych i o lecznictwie ludowym nie znalazłem żadnego zapisu jedzenia krocionogów w Polsce ani w Europie. Nie przejrzałem jednak „Kultury ludowej Słowian” Kazimierza Moszyńskiego ani pełnych zbiorów o pożywieniu głodowym, więc wniosek dotyczy źródeł dostępnych online. Jedyny polski ślad dotyczy lecznictwa ludowego. Seweryn Udziela zanotował we wsi Wituszyńce, że przy obrzękniętych węzłach chłonnych w szkarlatynie rozcierano ze śliną zgniecionego pająka i „owieczkę (stonóg)”, a potem smarowano tym skórę.[57] Nie jest to jedzenie, a zwierzę nie zostało oznaczone. Najpewniej chodzi o prosionka.

Z tego samego powodu ostrożnie trzeba czytać dawne europejskie farmakopee. Lek „millepedes” sprzedawany w aptekach jeszcze w XVIII w. przygotowywano z prosionków, a nie z krocionogów.[58]

Co mówi Łukasz Łuczaj?

Łukasz Łuczaj, etnobotanik i profesor Uniwersytetu Rzeszowskiego,[59] od lat pisze i nagrywa o dzikim jedzeniu, także o jadalnych bezkręgowcach. Sprawdziłem, czy wypowiadał się o krocionogach.

  • Nie jest autorem ani współautorem pracy z 2014 r. W jej bibliografii pojawia się tylko jako współautor przeglądu o dzikich roślinach jadalnych.[1][60]
  • W jego dorobku naukowym nie znalazłem pracy o krocionogach ani o entomofagii. Jedyna wspólna publikacja z Mauriziem Paolettim dotyczy roślin.[60]
  • W 2005 r. wydał książkę „Podręcznik robakożercy, czyli jadalne bezkręgowce Środkowej Europy”.[61] Nie udało mi się ustalić, czy omawia krocionogi.
  • W kwietniu 2026 r. opublikował krótki film „Wij drewniak to kulinarny rarytas”.[62] Drewniak to polska nazwa parecznika z rodzaju Lithobius,[8] więc sądząc po tytule film dotyczy parecznika. Nagrania nie sprawdzałem.
  • W 2008 r. „Przekrój” opublikował z nim wywiad „Kostka rosołowa na 100 nóżkach”.[63] Tytuł sugeruje zwierzę o wielu odnóżach, ale do treści nie dotarłem.

Stanowiska Łuczaja w sprawie jadalności krocionogów nie da się ustalić z dostępnych mi źródeł. Nie sprawdziłem jego książki z 2005 r., bloga ani profili w mediach społecznościowych. Nie przypisuję mu go na podstawie samej tematyki jego pracy.

Tabela siły dowodów

Poziomy: wysoki, umiarkowany, niski, brak danych, sprzeczne dane. Ocena dotyczy tego, jak mocno źródła wspierają tezę, a nie tego, czy teza brzmi prawdopodobnie.

Najważniejsze tezy o jedzeniu krocionogów i ich podstawy
Teza Poziom dowodu Najważniejsze źródła Czego nie wiemy
Według rozmówców z Kou (2011–2012) krocionogi jedzono tam jako pokarm umiarkowany: oznaczone gatunki i okazy dowodowe, ale tylko pięć wywiadów Enghoff i in. 2014[1] jak często, od kiedy, w ilu wsiach, z jakimi skutkami
Jedzenie krocionogów jest szeroko rozpowszechnione w Afryce Zachodniej brak danych Séré i in. 2018 (milczenie dużego badania)[14] wszystko poza jedną wsią
Gourmantché w Togo jedzą krocionogi brak danych nie znaleziono źródła czy informacja ma jakiekolwiek źródło
Tradycyjna obróbka z Kou usuwa toksyny brak danych tylko przypuszczenia autorów[1] skład surowca i potrawy
Krocionogi działają przeciwmalarycznie brak danych hipoteza z poszlak[1] jakiekolwiek wyniki testów
P. complanatus ma obronę cyjanogenną umiarkowany: jedna populacja z Serbii Makarov i in. 2010; Vujisić 2013[3][4] ilość HCN na osobnika i w ciele
Polskie krocionogi są jadalne brak danych brak źródeł wszystko
Polskie krocionogi są groźne po zjedzeniu brak danych tylko dane pośrednie o związkach w wydzielinie skutki połknięcia
Julidae „nigdy nie wolno jeść”, bo wywołują oparzenia po połknięciu brak danych dane o kontakcie ze skórą[35] skutki połknięcia
Wydzielina krocionogów uszkadza skórę i oczy umiarkowany opisy przypadków[35][49] częstość, różnice między gatunkami krajowymi
W Polsce jadano krocionogi brak danych jedyny ślad to zewnętrzne użycie „stonogi”[57] pełny przegląd źródeł etnograficznych

Dwa błędy rozumowania

„Skoro w Afryce jada się krocionogi, to polskie też można jeść.” Prawdziwa jest tu tylko pierwsza część, i to w wąskim zakresie: jedna wieś, trzy taksony, konkretna obróbka. Reszta to cztery nieuprawnione kroki. Z jednej wsi robi się „Afrykę”, z trzech taksonów całą gromadę, z tego, że ktoś je, wniosek o bezpieczeństwie, a z gatunków afrykańskich polskie. Żaden jedzony gatunek nie żyje w Polsce, a nawet dla gatunków z Kou nie znalazłem pomiarów tego, co zostaje w potrawie.

„Krocionogi są trujące, więc nie wolno ich jeść.” To błąd w drugą stronę. Wydzieliny zawierają związki toksyczne, ale nie wiemy, ile ich jest w zwierzęciu i ile zostaje po obróbce. Brak danych nie jest dowodem toksyczności, tak jak nie jest dowodem bezpieczeństwa.

Najściślejsza wersja tezy, na jaką pozwalają dziś źródła, brzmi tak:

Według pięciu rozmówców z jednej wsi ludu Bobo w Burkina Faso (2011–2012) jedzono tam co najmniej dwa gatunki krocionogów z rzędu Polydesmida i nieoznaczony gatunek z rodziny Spirostreptidae, po krótkim gotowaniu w wodzie z popiołem i trzydniowym suszeniu. Do rzędu Polydesmida należą też pospolite krocionogi krajowe, m.in. Polydesmus complanatus, którego wydzielina zawiera związki uwalniające cyjanowodór. Nie wiadomo, czy taka obróbka obniża zawartość tych związków do poziomu bezpiecznego, ani u gatunków afrykańskich, ani u krajowych. Nie ma też żadnego zapisu jedzenia krocionogów w Polsce. Nie wynika z tego, że krajowe gatunki są trujące po zjedzeniu, bo tego również nie zbadano.

Czy można zjeść krocionoga z ogrodu?

Nie znalazłem badań, które by na to odpowiadały. Nie ma udokumentowanego zwyczaju jedzenia krajowych krocionogów, badań ich składu po obróbce ani danych o skutkach połknięcia. Wiadomo natomiast z badań serbskiej populacji, że P. complanatus wytwarza związki uwalniające cyjanowodór, a wiele krajowych krocionogów wydziela benzochinony albo alkaloidy.

Jedzenia krajowych krocionogów nie da się dziś rekomendować. Ta ocena wynika z braku danych, a nie z wykazanej toksyczności. Sam nie jadłbym ich i nie traktowałbym afrykańskiego przepisu jako instrukcji dla polskich gatunków. Ciekawsze jest porządne oznaczenie znalezionego krocionoga: zebranie samca i przekazanie go specjaliście, bo nawet rozmieszczenie P. angustus w Polsce poznajemy dopiero teraz, a rekordów ze zdjęć nie da się zweryfikować.[5]

Na Sprawach Nauki chemiczną obronę innych bezkręgowców opisuje artykuł o tarczówkowatych, a pytania o to, co naprawdę jest jadalne, wracają w tekstach o igliczni trójcierniowej i owocach magnolii. Inny przykład tego, jak bezkręgowce stają się częścią cudzej strategii, to grzyby entomopatogeniczne.

Czego jeszcze nie wiemy

  • czy jedzenie krocionogów to zwyczaj szerszy niż jedna wieś i jak często trafiają na stół;
  • jaki skład mają wydzieliny gatunków jedzonych w Kou;
  • ile cyjanowodoru i jego prekursorów zostaje w krocionogu po zagotowaniu i suszeniu;
  • jaką chemię mają P. angustus, B. superus i inne krajowe Polydesmidae;
  • ile cyjanowodoru zawiera jeden polski P. complanatus;
  • czy krocionogi z ogrodów i kompostowników gromadzą metale ciężkie i pozostałości środków ochrony roślin;
  • skąd wziął się trop o jedzeniu krocionogów w Togo.

Najczęstsze pytania

Czy krocionogi są jadalne?

Jako pokarm krocionogi opisano naukowo w jednym miejscu: według rozmówców z wsi Kou w Burkina Faso po krótkim gotowaniu i suszeniu dodawano je do sosu.[1] Nie znalazłem badań bezpieczeństwa takiej potrawy. Dla krocionogów żyjących w Polsce nie ma ani zapisów jedzenia, ani badań.

Czy krocionóg jest trujący dla człowieka?

Krocionogi nie mają jadu i nie gryzą. Ich wydzielina obronna zawiera związki toksyczne, np. cyjanowodór u Polydesmida czy benzochinony u Julida, i może podrażnić skórę oraz oczy.[29][35] Nie znalazłem opisu zatrucia człowieka po zjedzeniu krocionoga, ale nie znalazłem też badań, które by tego szukały.

Czy można zjeść Polydesmus complanatus?

Nie ma żadnych danych, które by to uzasadniały. Wydzielina tego gatunku (badana populacja z Serbii) zawiera cyjanek benzoilu, benzaldehyd i mandelonitryl oraz uwalnia cyjanowodór.[3] Nie znalazłem pomiarów, ile tych związków jest w zwierzęciu i ile zostaje po gotowaniu.

Czym różni się krocionóg od parecznika?

Krocionogi mają na większości pierścieni dwie pary nóg, żywią się szczątkami roślin i bronią się wydzieliną. Pareczniki mają jedną parę nóg na segment, polują i wstrzykują jad przekształconą pierwszą parą odnóży. Skolopendry i drewniaki to pareczniki.

Czy krocionogi leczą malarię?

Nie ma na to dowodów. Hipoteza z pracy z 2014 r. opiera się na poszlakach i nie została sprawdzona żadnym testem.[1]

Co zrobić po kontakcie z wydzieliną krocionoga?

Umyć skórę dużą ilością wody. Przy kontakcie z okiem płukać je wodą i skonsultować się z lekarzem, bo benzochinony mogą wywołać zapalenie spojówek i rogówki.[49][50]

Co zrobić, gdy dziecko połknie krocionoga?

Nie znalazłem opisów takich zatruć, więc literatura nie pozwala przewidzieć skutków. Dobrze jest wypłukać dziecku usta wodą i skontaktować się z lekarzem lub ośrodkiem toksykologicznym, także gdy nie ma objawów. Przy ciężkich objawach trzeba dzwonić pod 112.

Czy w Polsce jadano krocionogi?

W przejrzanych źródłach nie znalazłem takiego zapisu. Jedyny polski ślad to zewnętrzne użycie nieoznaczonej „stonogi” w lecznictwie ludowym, najpewniej prosionka.[57] Dawny lek „millepedes” sporządzano z prosionków, nie z krocionogów.[58]

Bibliografia

  1. Enghoff H., Manno N., Tchibozo S., List M., Schwarzinger B., Schoefberger W., Schwarzinger C., Paoletti M.G. Millipedes as Food for Humans: Their Nutritional and Possible Antimalarial Value. A First Report. Evidence-Based Complementary and Alternative Medicine. 2014;2014:651768. DOI: 10.1155/2014/651768. PMID: 24688592. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3945075/ Dostęp: pełny tekst.
  2. Costa-Neto E.M. The perception of Diplopoda (Arthropoda, Myriapoda) by the inhabitants of the county of Pedra Branca, Santa Teresinha, Bahia, Brazil. Acta Biológica Colombiana. 2007;12(2):23–34. https://revistas.unal.edu.co/index.php/actabiol/article/download/27209/27479/95460 Dostęp: pełny tekst.
  3. Makarov S.E., Ćurčić B.P.M., Tešević V. i wsp. Defensive secretions in three species of polydesmids (Diplopoda, Polydesmida, Polydesmidae). Journal of Chemical Ecology. 2010;36(9):978–982. DOI: 10.1007/s10886-010-9847-6. https://doi.org/10.1007/s10886-010-9847-6 Dostęp: abstrakt.
  4. Vujisić L.V. Identification of defensive substances from selected species of myriapod classes Diplopoda and Chilopoda (Arthropoda, Myriapoda) (oryg. serb. Идентификација одбрамбених супстанци одабраних врста стонога из класа Diplopoda и Chilopoda). Rozprawa doktorska, Uniwersytet w Belgradzie, Wydział Chemii, 2013. https://phaidrabg.bg.ac.rs/open/o:7859 Dostęp: pełny tekst.
  5. Bienias J., Voigtländer K., Trębicki Ł., Kościelniak J., Grabowski M. Overlooked expansion? The case of the millipede Polydesmus angustus Latzel, 1884 in Poland. BioInvasions Records. 2025;14(1):31–45. DOI: 10.3391/bir.2025.14.1.04. https://reabic.net/journals/bir/2025/1/BIR_2025_Bienias_etal.pdf Dostęp: pełny tekst.
  6. Wytwer J. Wije (Myriapoda). Monografie Pienińskie. 2000;1:127–129. https://piepn.gov.pl/pliki-do-pobrania/otworz/bc0c2607-0429-4e70-bd9c-6b9b485ccca9.pdf Dostęp: pełny tekst.
  7. Sierwald P., Bond J.E. Current Status of the Myriapod Class Diplopoda (Millipedes): Taxonomic Diversity and Phylogeny. Annual Review of Entomology. 2007;52:401–420. DOI: 10.1146/annurev.ento.52.111805.090210. https://www.annualreviews.org/doi/abs/10.1146/annurev.ento.52.111805.090210 Dostęp: abstrakt.
  8. Zintegrowana Platforma Edukacyjna (MEN). Stawonogi, lekcja biologii, fragment o wiju drewniaku (Lithobius forficatus). https://zpe.gov.pl/watek/LP6JF4B5G1/38/a/stawonogi/DAVJA9BVN Dostęp: pełny tekst.
  9. Zintegrowana Platforma Edukacyjna (MEN). Lekcja o skorupiakach: „Do równonogów lądowych należy stonoga (Oniscus)”. https://zpe.gov.pl/a/przeczytaj/D10OCJPRd Dostęp: pełny tekst.
  10. Białek M. Prosionek wygląda jak owad, ale nim nie jest. National Geographic Polska, 18.08.2024. https://www.national-geographic.pl/przyroda/prosionek-wyglada-jak-owad-ale-nim-nie-jest/ Dostęp: pełny tekst.
  11. Słownik angielsko-polski ling.pl (Jemielniak, Miłkowski), hasło centipede. https://angielski.ling.pl/slownik/angielsko-polski/centipede Dostęp: pełny tekst.
  12. MilliBase. Tachypodoiulus Verhoeff, 1893 i pozostałe omawiane taksony (listy taksonów). Dostęp 17.10.2026. https://www.millibase.org/ Dostęp: listy taksonów.
  13. Nzoko Fiemapong A.R., Tamesse J.L., VandenSpiegel D. A survey of the western African millipede genus Tymbodesmus Cook, 1899 (Diplopoda: Polydesmida: Gomphodesmidae), with the description of a new species from Cameroon. Arthropoda Selecta. 2017;26(1):1–7. https://www.africamuseum.be/publication_docs/Tymbodesmus%202017.pdf Dostęp: pełny tekst.
  14. Séré A., Bougma A., Ouilly J.T. i wsp. Traditional knowledge regarding edible insects in Burkina Faso. Journal of Ethnobiology and Ethnomedicine. 2018;14:59. DOI: 10.1186/s13002-018-0258-z. https://ethnobiomed.biomedcentral.com/articles/10.1186/s13002-018-0258-z Dostęp: pełny tekst.
  15. Sina S., Traoré S.A. Parkia biglobosa. PROTA (Plant Resources of Tropical Africa), 2002. https://plantuse.plantnet.org/en/Parkia_biglobosa_(PROTA) Dostęp: pełny tekst.
  16. Meyer-Rochow V.B. Therapeutic arthropods and other, largely terrestrial, folk-medicinally important invertebrates. Journal of Ethnobiology and Ethnomedicine. 2017;13:9. DOI: 10.1186/s13002-017-0136-0. https://doi.org/10.1186/s13002-017-0136-0 Dostęp: pełny tekst.
  17. Tchibozo S., Malaisse F., Mergen P. Insectes consommés par l’Homme en Afrique occidentale francophone. Geo-Eco-Trop. 2016;40(2):105–114. https://www.africamuseum.be/publication_docs/pub_402_02.pdf Dostęp: pełny tekst.
  18. Araujo Y., Beserra P. Diversidad en invertebrados consumidos por las etnias Yanomami y Yekuana del Alto Orinoco, Venezuela. Interciencia. 2007;32(5):318–323. https://www.redalyc.org/pdf/339/33932505.pdf Dostęp: pełny tekst.
  19. ShennongAlpha, Westlake University. 山蛩虫 (Spirobolus bungii), NMM-0B1C. Baza surowców medycyny chińskiej, dostęp 16.10.2026. https://shennongalpha.westlake.edu.cn/knowledge/nmm-0b1c Dostęp: pełny wpis.
  20. Chinlampianga M., Singh R.K., Shukla A.C. Ethnozoological diversity of Northeast India: empirical learning with traditional knowledge holders of Mizoram and Arunachal Pradesh. Indian Journal of Traditional Knowledge. 2013;12(1):18–30. https://nopr.niscpr.res.in/handle/123456789/15342 Dostęp: pełny tekst.
  21. Mbenoun Massé P.S. Contribution à la connaissance des Myriapodes au Cameroun. Plakat naukowy, Université de Yaoundé 1 / Royal Belgian Institute of Natural Sciences, b.d. https://taxonomy.naturalsciences.be/wp-content/uploads/2021/04/poster_contribution_connaissance_millipattes_cameroun.pdf Dostęp: pełny tekst.
  22. Lawal O.A., Banjo A.D. Survey for the usage of arthropods in traditional medicine in southwestern Nigeria. Journal of Entomology. 2007;4(2):104–112. DOI: 10.3923/je.2007.104.112. https://scialert.net/abstract/?doi=je.2007.104.112 Dostęp: pełny tekst bez tabel.
  23. Ambarish C.N., Sridhar K.R. Biochemical composition of two giant pill-millipedes of the Western Ghats of India. Biological Letters. 2015;52(1–2):45–61. DOI: 10.1515/biolet-2015-0014. https://pressto.amu.edu.pl/index.php/BIOLET/article/download/biolet-2015-0014/28752/71175 Dostęp: pełny tekst.
  24. Mowlavi G., Naddaf S.R., Rezaeian M., Najafi N., Lucio-Forster A., Bowman D.D. Apparent pseudoparasitism of the alimentary canal of a 5-year-old child by the millipede Brachyiulus lusitanus (Diplopoda: Julidae). Parasite. 2009;16(2):161–163. DOI: 10.1051/parasite/2009162161. PMID: 19585896. https://www.parasite-journal.org/10.1051/parasite/2009162161 Dostęp: pełny tekst.
  25. Ertek M. i wsp. Opis pseudopasożytnictwa z udziałem Nopoiulus kochii (Diplopoda). Medical and Veterinary Entomology. 2004;18(3):306–307. DOI: 10.1111/j.0269-283X.2004.00507.x. PMID: 15347400. Opis za: Mowlavi i wsp. 2009. Dostęp: cytowanie wtórne.
  26. Jung M., Nieradko-Iwanicka B., Kania G. Medical and economical significance of millipedes. Polish Hyperbaric Research. 2023;82(1):115–125. DOI w PDF: 10.2478/phr-2022-0007 (rekord BazTech zgłasza błędny identyfikator). https://yadda.icm.edu.pl/yadda/element/bwmeta1.element.baztech-b1af9c3b-6409-4b68-a388-df1fa073c67f/c/Jung_Medical_PHR_1_2023.pdf Dostęp: pełny tekst.
  27. Stojałowska W. Krocionogi (Diplopoda) Polski. PWN, Warszawa 1961. Cytowane za: Jung i wsp. 2023. Dostęp: cytowanie wtórne.
  28. Valderrama X., Robinson J.G., Attygalle A.B., Eisner T. Seasonal anointment with millipedes in a wild primate: a chemical defense against insects? Journal of Chemical Ecology. 2000;26(12):2781–2790. DOI: 10.1023/A:1026489826714. https://doi.org/10.1023/A:1026489826714 Dostęp: abstrakt.
  29. Shear W.A. The chemical defenses of millipedes (Diplopoda): biochemistry, physiology and ecology. Biochemical Systematics and Ecology. 2015;61:78–117. DOI: 10.1016/j.bse.2015.04.033. https://doi.org/10.1016/j.bse.2015.04.033 Dostęp: abstrakt i streszczenie.
  30. Birkinshaw C.R. Use of Millipedes by Black Lemurs to Anoint Their Bodies. Folia Primatologica. 1999;70(3):170–171. DOI: 10.1159/000021691. PMID: 10394067. https://doi.org/10.1159/000021691 Dostęp: rekord.
  31. Sánchez-Echeverría K., Castellanos I., Zaragoza-Caballero S., Bueno-Villegas J. Decapitación de milpiés Xystodesmidae (Polydesmida) por escarabajos Phengodidae. Revista Mexicana de Biodiversidad. 2014;85(4):1273–1276. DOI: 10.7550/rmb.43660. https://www.redalyc.org/pdf/425/42532670028.pdf Dostęp: pełny tekst.
  32. Wikipedia (wersja angielska). Tachypodoiulus niger, dane o rozmieszczeniu według Fauna Europaea. Dostęp 17.10.2026. https://en.wikipedia.org/wiki/Tachypodoiulus_niger Dostęp: pełny tekst.
  33. Costa-Neto E.M., Grabowski N.T. Edible arachnids and myriapods worldwide: updated list, nutritional profile and food hygiene implications. Journal of Insects as Food and Feed. 2021;7(3):261–279. DOI: 10.3920/JIFF2020.0046. Opis bibliograficzny: https://myriatrix.myspecies.info/node/496 Dostęp: abstrakt i opis bibliograficzny.
  34. Bodner M., Vagalinski B., Makarov S.E. i wsp. „Quinone millipedes” reconsidered: evidence for a mosaic-like taxonomic distribution of phenol-based secretions across the Julidae. Journal of Chemical Ecology. 2016;42(3):249–258. DOI: 10.1007/s10886-016-0680-4. https://doi.org/10.1007/s10886-016-0680-4 Dostęp: abstrakt.
  35. Chen L., Du G., Hui H. Millipede burns: an unusual cause of purplish toes. Cutis. 2025;116(6):212–214. DOI: 10.12788/cutis.1299. https://cdn.mdedge.com/files/s3fs-public/issues/articles/CT116006212.pdf Dostęp: pełny tekst.
  36. Ministry of Health, Labour and Welfare; Ministry of the Environment (Japonia). GHS Classification Results: p-Benzoquinone (CAS 106-51-4). 2019. https://www.nite.go.jp/chem/english/ghs/19-mhlw-2016e.html Dostęp: pełny tekst.
  37. What’s That Bug? Can You Eat A Millipede? Solving World Hunger By Investigating their Edibility. https://www.whatsthatbug.com/can-you-eat-a-millipede/ Dostęp: pełny tekst.
  38. MacWelch T. Survival Foods: Don’t Eat These Plants or Animals, Ever. Outdoor Life, 1.06.2012. https://www.outdoorlife.com/blogs/survivalist/2012/06/survival-foods-dont-eat-these-plants-or-animals-ever/ Dostęp: pełny tekst.
  39. Piróg Z., Stojałowska W., Gieryng R. Komputerowa analiza rozmieszczenia Diplopoda w Polsce, oparta na metodzie taksonometrycznej. Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska, sectio C. 1990;45(1):1–12. https://dlibra.umcs.lublin.pl/Content/28533/download/ Dostęp: pełny tekst.
  40. Dadashipour M., Ishida Y., Yamamoto K., Asano Y. Discovery and molecular and biocatalytic properties of hydroxynitrile lyase from an invasive millipede, Chamberlinius hualienensis. PNAS. 2015;112(34):10605–10610. DOI: 10.1073/pnas.1508311112. https://doi.org/10.1073/pnas.1508311112 Dostęp: abstrakt.
  41. Yamaguchi T., Asano Y. Cyanogenic millipede genome illuminates convergent evolution of cyanogenesis-related enzymes. PLoS Genetics. 2025;21(11):e1011955. DOI: 10.1371/journal.pgen.1011955. https://journals.plos.org/plosgenetics/article?id=10.1371/journal.pgen.1011955 Dostęp: pełny tekst.
  42. Mori N., Kuwahara Y., Yoshida T., Nishida R. Major defensive cyanogen from Parafontaria laminata armigera Verhoeff (Xystodesmidae: Polydesmida). Applied Entomology and Zoology. 1995;30(1):197–202. DOI: 10.1303/aez.30.197. https://www.jstage.jst.go.jp/article/aez1966/30/1/30_1_197/_article Dostęp: abstrakt.
  43. Kuwahara Y., Ichiki Y., Morita M. i wsp. Chemical polymorphism in defense secretions during ontogenetic development of the millipede Niponia nodulosa. Journal of Chemical Ecology. 2015;41(1):15–21. DOI: 10.1007/s10886-014-0536-8. https://link.springer.com/doi/10.1007/s10886-014-0536-8 Dostęp: abstrakt.
  44. Eisner H.E., Alsop D.W., Eisner T. Defense mechanisms of arthropods. XX. Quantitative assessment of hydrogen cyanide production in two species of millipedes. Psyche. 1967;74:107–117. DOI: 10.1155/1967/861501. https://doi.org/10.1155/1967/861501 Dostęp: pełny tekst.
  45. Eisner H.E., Wood W.F., Eisner T. Hydrogen cyanide production in North American and African polydesmoid millipeds. Psyche. 1975;82(1):20–23. DOI: 10.1155/1975/35601. https://doi.org/10.1155/1975/35601 Dostęp: pełny tekst.
  46. Pavlov J., Xu S., Will K., Weary B., Attygalle A.B. HCN emission by a polydesmid millipede detected remotely by reactive adsorption on gold nanoparticles followed by laser desorption/ionization mass spectrometry (LDI-MS). Journal of Chemical Ecology. 2020;46(4):455–460. DOI: 10.1007/s10886-020-01177-3. PMID: 32323125. https://par.nsf.gov/biblio/10462594 Dostęp: pełny tekst.
  47. Meinwald Y.C., Meinwald J., Eisner T. 1,2-Dialkyl-4(3H)-quinazolinones in the defensive secretion of a millipede (Glomeris marginata). Science. 1966;154(3747):390–391. DOI: 10.1126/science.154.3747.390. https://doi.org/10.1126/science.154.3747.390 Dostęp: abstrakt.
  48. Shear W.A., Jones T.H., Wesener T. Glomerin and homoglomerin from the North American pill millipede Onomeris sinuata (Loomis, 1943) (Diplopoda, Pentazonia, Glomeridae). International Journal of Myriapodology. 2011;4:1–10. DOI: 10.3897/ijm.4.1105. https://doi.org/10.3897/ijm.4.1105 Dostęp: strona artykułu.
  49. Hudson B.J., Parsons G.A. Giant millipede ‘burns’ and the eye. Transactions of the Royal Society of Tropical Medicine and Hygiene. 1997;91(2):183–185. PMID: 9196764. https://pesquisa.bvsalud.org/ses/resource/pt/mdl-9196764 Dostęp: abstrakt.
  50. Lofgran T., Marietta M., Warrington S.J. Millipede Toxin Exposure. StatPearls, aktualizacja 21.01.2026. PMID: 32491386. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK557454/ Dostęp: pełny tekst.
  51. FAO. Sorghum and millets in human nutrition. FAO Food and Nutrition Series 27, Rzym 1995, aneks z przepisami (m.in. „Alkali tô”, Mali). https://www.fao.org/4/T0818E/T0818E0K.HTM Dostęp: pełny tekst.
  52. Nzwalo H., Cliff J. Konzo: From Poverty, Cassava, and Cyanogen Intake to Toxico-Nutritional Neurological Disease. PLoS Neglected Tropical Diseases. 2011;5(6):e1051. DOI: 10.1371/journal.pntd.0001051. https://journals.plos.org/plosntds/article?id=10.1371/journal.pntd.0001051 Dostęp: pełny tekst.
  53. Shang Z., Fang Y., Yang Z., Luo W., Li X., Xiao S. A new diterpenoid with antitumor cytotoxicity from millipede. Records of Natural Products. 2021. https://acgpubs.org/doc/20210905125132278-RNP-2107-2135.pdf Dostęp: pełny tekst.
  54. Wikipedia (wersja niemiecka). Hasła Polydesmus complanatus, Polydesmus angustus, Polydesmus denticulatus, Brachydesmus superus: wymiary dorosłych. Dostęp 16.10.2026. https://de.wikipedia.org/wiki/Polydesmus_complanatus Dostęp: pełny tekst.
  55. Wikipedia (wersja polska). Krocionogi, liczba gatunków w Polsce według: Wytwer J. 2012, w: Błaszak C. (red.), Zoologia, t. 2, cz. 2, PWN. Dostęp 17.10.2026. https://pl.wikipedia.org/wiki/Krocionogi Dostęp: pełny tekst.
  56. GBIF. Tachypodoiulus niger (Leach, 1814), rekordy z Polski. Dostęp 17.10.2026. https://www.gbif.org/species/1013335 Dostęp: baza danych.
  57. Udziela S. Przyczynki do medycyny ludowej. Zasób Cyfrowej Etnografii. https://cyfrowaetnografia.pl/files/original/e75efc884ebb2be14f68da3fd1a1d2124164e465.pdf Dostęp: pełny tekst.
  58. Encyclopaedia Britannica, wyd. 2 (1778). Hasło Millepedes. https://jimclifford.ca/early_encyclopedia_britannica/articles/1778/eb_2nd_1778_009732.html Dostęp: pełny tekst.
  59. Polskie Towarzystwo Botaniczne, Acta Societatis Botanicorum Poloniae. Dr hab., prof. UR Łukasz Łuczaj, nota o członku redakcji. https://pbsociety.org.pl/journals/index.php/asbp/about/editorialTeamBio/275 Dostęp: wynik wyszukiwania.
  60. Turner N.J., Łuczaj Ł., Migliorini P., Pieroni A., Dreon A.L., Sacchetti L.E., Paoletti M.G. Edible and tended wild plants, traditional ecological knowledge and agroecology. Critical Reviews in Plant Sciences. 2011;30(1–2):198–225. DOI: 10.1080/07352689.2011.554492. https://doi.org/10.1080/07352689.2011.554492 Dostęp: abstrakt.
  61. Łuczaj Ł. Podręcznik robakożercy, czyli jadalne bezkręgowce Środkowej Europy. Chemigrafia, Krosno 2005. ISBN 83-905633-1-8. https://nieznany.pl/pl/p/Podrecznik-robakozercy-czyli-jadalne-bezkregowce-Srodkowej-Europy/3623 Dostęp: opis księgarski.
  62. Łuczaj Ł. Wij drewniak to kulinarny rarytas. Film, kanał „Łukasz Łuczaj – Rośliny Jadalne i Dziki Ogród”, YouTube, 24.04.2026. https://www.youtube.com/watch?v=H914lHfwPTk Dostęp: metadane.
  63. Szubrycht J. Kostka rosołowa na 100 nóżkach (wywiad z Ł. Łuczajem). Przekrój. 2008;(11):50–51. Rekord Biblioteki Narodowej nr 4697386 (treść niedostępna online). Dostęp: opis katalogowy.
  64. Weldon P.J., Cranmore C., Chatfield J.A. Prey-rolling behavior of coatis (Nasua spp.) is elicited by benzoquinones from millipedes. Naturwissenschaften. 2006;93(1):14–16. DOI: 10.1007/s00114-005-0064-z. https://doi.org/10.1007/s00114-005-0064-z Dostęp: abstrakt.
  65. Clark V.C., Raxworthy C.J., Rakotomalala V., Sierwald P., Fisher B.L. Convergent evolution of chemical defense in poison frogs and arthropod prey between Madagascar and the Neotropics. Proceedings of the National Academy of Sciences. 2005;102(33):11617–11622. DOI: 10.1073/pnas.0503502102. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC1187980/ Dostęp: pełny tekst.
  66. Taira J., Nakamura K., Higa Y. Identification of secretory compounds from the millipede, Oxidus gracilis C. L. Koch (Polydesmida: Paradoxosomatidae) and their variation in different habitats. Applied Entomology and Zoology. 2003;38(3):401–404. DOI: 10.1303/aez.2003.401. https://www.jstage.jst.go.jp/article/aez/38/3/38_3_401/_article Dostęp: abstrakt.
  67. Bienias J., Trębicki Ł., Karlik G., Grabowski M. First Taxonomically Curated DNA Barcode Reference Library for Polish Myriapods Fills an Important Knowledge Gap for Soil Invertebrates in Central Europe, Part I: Millipedes (Myriapoda: Diplopoda). Ecology and Evolution. 2026;16(9):e74268. DOI: 10.1002/ece3.74268. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC13542578/ Dostęp: pełny tekst.

Nota bezpieczeństwa: artykuł opisuje stan wiedzy o jedzeniu krocionogów przez ludzi. Nie jest poradą medyczną ani zachętą do próbowania. Przy podejrzeniu zatrucia skontaktuj się z lekarzem lub ośrodkiem toksykologicznym, a przy ciężkich objawach dzwoń pod 112.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *